Ocena brak

CICERO (1904-1970) - szpieg

Autor /malgosia123 Dodano /22.02.2011

Elyas Bazna, kamerdyner ambasa­dora brytyjskiego Hughe Knatch-bull-Hugessena w Ankarze (Turcja), współpracował z wywiadem nie­mieckim pod pseudonimem „Cice­ro", nadanym mu przez ambasadora Rzeszy w stolicy Turcji Franza von *Papena. Charakter działalności i wiele faktów z jego życiorysu pozostaje nie wyjaśnionych. Wiado­mo, że urodził się w Priśtinie (nale­żącej wówczas do imperium otto-mańskiego), podobno jego ojciec został przypadkowo zabity na polo­waniu przez oficera angielskiego, co miało być powodem nienawiści przyszłego szpiega do Anglików. Prawdopodobnie studiował przez pewien czas w Akademii Wojsko­wej Fatih. W okresie poprzedzają­cym wybuch II wojny światowej był kamerdynerem w domach dyplo­matów jugosłowiańskich, brytyj­skich, amerykańskich i niemieckich.

W połowie października 1943 r., tuż po otrzymaniu pracy o podobnym charakterze w domu ambasadora brytyjskiego, zgłosił się do sekreta­rza ambasady III Rzeszy Alberta Jenkego, proponując mu kupno - za ogromną kwotę 20 tys. funtów bry­tyjskich - filmu ze zdjęciami taj­nych dokumentów sfotografowa­nych w ambasadzie brytyjskiej. Ber­lin wyraził zgodę na tę transakcję i do kontaktów z „Cicero" wyzna­czył szefa lokalnego oddziału Służ­by Bezpieczeństwa (SD) Ludwiga Moyzischa, który kupował zdjęcia płacąc fałszywymi funtami. Niemcy podejrzewali, że Bazna był podsta­wiony przez wywiad brytyjski, ale ekspertyza sfotografowanych doku­mentów wykazała ich autentycz­ność (treść dokumentów fotografo­wanych przez „Cicero" nie jest zna­na do dziś). Działalność Bazny była znana Brytyjczykom, poinformowa­nym przez wywiad amerykański oraz zbiegłego ze Stambułu pracow­nika Abwehry dr. Ericha Vermehre-na, mimo to nie podjęli żadnychkroków. Może to wskazywać, że„Cicero" był podstawionym przeznich agentem lub że po krótkimokresie działalności dla Niemcówzostał zmuszony do współpracyz wywiadem brytyjskim. Wg naj­częściej spotykanego wyjaśnieniaAnglicy chcieli przy pomocy „Cice­ro" przekonać Niemców o zdecydo­waniu aliantów i nieuchronnościinwazji na Europę Zachodnią.

Jed­nakże zamierzony efekt - „przestra­szenie" Hitlera, byłby okupiony wysoką ceną zdradzenia szyfrów dyplomatycznych. Niemcy, mając dostarczone przez „Cicero" kopie dokumentów i zaszyfrowane ich wersje przechwycone drogą nasłu­chu radiowego, łatwo mogli złamać szyfr używany nie tylko przez am­basadę Wielkiej Brytanii w Anka­rze, ale wiele innych placówek tego kraju. W związku z tym pojawiły się spekulacje, że „Cicero" był agentem Wielkiej Brytanii, który działał przeciwko Stanom Zjednoczonym i zdradził Niemcom plany inwazji na Normandię, aby nie dopuścić do tej operacji i skłonić Amerykanów do zaakceptowania brytyjskiego planu inwazji na Grecję. 20 kwietnia 1944 r. Bazna zrezygnował z pracy w ambasadzie i założył firmę bu­dowlaną. Wkrótce okazało się, że obraca fałszywymi pieniędzmi. Re­sztę życia spędził w biedzie, han­dlując używanymi samochodami i udzielając lekcji śpiewu.

Podobne prace

Do góry