Ocena brak

Choroba przewlekła, umieranie i żałoba

Autor /Emanuel Dodano /08.09.2011

Każdy człowiek ma świadomość, że kiedyś umrze. Zjawisko śmierci towarzyszy nie tylko gatunkowi ludzkiemu, ale i wszystkim stworzeniom ziemskim, jednakże człowiek niezwykle silnie przeżywa proces umierania i w rezultacie śmierć. Jest to spowodowane strachem przed tym, co będzie dalej, czy istnieje jakieś późniejsze życie, życie po śmierci? Z przeprowadzonych badań wynika, że osoby w pełni uduchowione, kierujące się prawami wyznaniowymi i głęboko wierzące o wiele mniej boją się śmierci, niż osoby niewierzące, tak zwani ateiści. Wynika to z tego, że każda światowa religia obiecuje człowiekowi dalsze życie po śmierci ziemskiej; religie te głoszą, iż na ziemi umiera jedynie ciało, a dusza, którą otrzymuje człowiek od Boga, jest nieśmiertelna, i po śmierci ciała dusza przechodzi do lepszego świata.

Śmierć przychodzi nagle i niespodziewanie, ale jest wiele przypadków, jak nie większość, gdzie można się przygotować do odejścia. Proces akceptacji śmierci obejmuje nie tylko osobę umierającą, ale również osoby, które będą cierpieć po jej stracie.

Gdy nadchodzi czas, kiedy osoba dowiaduje się, że czas oczekiwania na śmierć drastycznie się skrócił, to całe doczesne życie „staje jej przed oczami”. Wszystkie plany na przyszłość, wszystkie marzenia, wszystkie oczekiwania muszą ulec zmianie, ponieważ osoba ta nie zdąży już zrealizować tychże postanowień. Następuje sytuacja kryzysowa, kryzys w życiu człowieka, który jest „zakłóceniem normalnego biegu zdarzeń w życiu, powoduje zachwianie równowagi wewnętrznej osoby. W chwilach kryzysu popada ona w skrajne emocje, tracąc dystans wobec własnego cierpienia”. Jest to okres niezwykle dużego napięcia emocjonalnego, któremu zawsze towarzyszą uczucia obawy, przerażenia. Człowiek jest przekonany, że stracił kontrolę nad własnym życiem, nad własnym losem, co może spowodować obawę, ż straci również kontrolę nad własnym zachowaniem. Jednakże z psychologicznego punktu widzenia, sytuacja kryzysowa może być również być szansą dla rozwoju człowieka. Można na to popatrzyć w ten sposób, iż człowiek przez całe życie obawiał się czegoś zrobić, np. uprawiać sporty ekstremalne, bądź wydać tomik poezji. W sytuacji, kiedy we, że niewiele traci, bo śmierć nieuchronnie się zbliża, jest w stanie zaryzykować i spełnić swoje marzenia, doświadczyć nowych emocji, wrażeń, a nawet w takim momencie może naprawdę zacząć w pełni żyć i cieszyć się życiem. Czasami jednak, żeby osoba będąca w sytuacji kryzysowej powzięła chęć zmienienia czegoś w swoim życiu, powzięła chęć rozwoju, potrzebna jest pomoc rodziny i bliskich, a nierzadko specjalistów, ponieważ osoba ta może nie radzić sobie z własnym problemem i przejść w stan alienacji. Taka pomoc radzenia człowiekowi w kryzysie jest nazywana przez psychologów, pedagogów i socjologów, interwencją kryzysową. „Ma ona charakter pomocy wielospecjalistycznej: psychologicznej, medycznej, socjalnej lub prawnej. Służy ona wsparciu i ułatwieniu powrotu do równowagi psychicznej. Interwencja kryzysowa szczególnie powinna wpływać na złagodzenie cierpienia i bezradności, na odzyskanie sił oraz kontroli nad własnym życiem”. Interwencja kryzysowa najczęściej przybiera charakter serii spotkań z określonymi specjalistami, którzy przekazują osobie będącej w kryzysie istotne informacje, które pomogą jej poradzić sobie z problemem, a także podczas takiej sesji są przeprowadzane rozmowy, mające na celu poprawienie samopoczucia tejże osoby.

Osoba będąca w sytuacji kryzysowej bardzo często oczekuje od otoczenia wsparcia („spontaniczne działanie, bez oczekiwania korzyści, na rzecz drugiej osoby, w formie emocjonalnego oparcia, praktycznej pomocy, rady czy informacji”), komunikacji z drugą osobą, oczekuje również, aby osoba z którą rozmawia aktywnie jej słuchała („osoba, która aktywnie słucha , zadaje pytania, próbuje doprecyzować niejasne wypowiedzi, dopytuje, czy dobrze zrozumiała, wreszcie udziela informacji zwrotnej – mówi o swoich odczuciach związanych z rozmową”). Równie często osoba taka potrzebuje od otoczenia zrozumienia, empatii (zdolność odczuwania stanów psychicznych drugiej osoby), jak i pomocy psychologicznej, a nawet psychoterapii (zbiór leczących technik lub wspomagających leczenie schorzeń i problemów natury psychologicznej).

Przystosowanie się do choroby przewlekłej, umierania, śmierci i żałoby wymaga zmiany podejścia do swojej przeszłości w ukierunkowanie na przyszłość. Jest to niezwykle trudna zmiana, ponieważ człowiek musi porzucić myślenie o swoim stanie fizyczno – psychicznym z przeszłości i zacząć się orientować na nadchodzącą przyszłość. W procesie przystosowania do sytuacji kryzysowej następuje ruch w trzech zasadniczych kierunkach:

Ruch ten przebiega w każdym kierunku niezliczoną ilość razy. Wyzwanie choroby, śmierci i żałoby reprezentuje odmienne zachowania, co zostało przedstawione poniżej.

Każde wyzwanie może przybrać inne zachowanie, albo nawet te zachowana mogą się na przemian zmieniać, np. z zaprzeczenia przechodzić na orientacje na przeszłość, z orientacji na przeszłość znowu na zaprzeczenie, z zaprzeczenia na orientacje na przyszłość, z orientacji na przyszłość na orientacje na przeszłość, itd. Wszystko to zależy od stanu psychicznego osoby przystosowującej się do sytuacji kryzysowej oraz jej odporności na stres.

Każdy człowiek w swoim życiu doświadczy odejścia bliskiej osoby, a wcześniej niekiedy jej choroby przewlekłej, każdy będzie musiał sobie poradzić z żałobą, a w swojej późnej starości sam doświadczy choroby i będzie musiał przygotować się do śmierci. Wszystkie te etapy doświadczenia, krążące wokół zjawiska śmierci, sprawiają, że człowiek nie tylko naraża swoje zdrowie psychiczne, ale za razem swoje zdrowie fizyczne.

Nie jest łatwe radzić sobie z doświadczeniem śmierci i jej pochodnymi doświadczeniami, jest to bardzo wyczerpujące, lecz każda osoba powinna być przygotowana na to, że takie doświadczenie wcześniej czy później przyjdzie.

Podobne prace

Do góry