Ocena brak

Choroba kesonowa

Autor /Darek Dodano /31.01.2012

Gdy prace są prowadzone na dużej głębokości, to wysokie ciśnienie powietrza, którym oddychają pracownicy, może być przyczyną poważnego za­grożenia zdrowia, jeśli nie podejmie się odpo­wiednich środków ostrożności. Podobnie jak w przypadku nurków pracujących na dużych głę­bokościach, trzeba unikać nagłych spadków ciśnie­nia, gdyż inaczej pracownicy zapadną na chorobę kesonową, zwaną inaczej chorobą dekompresyjną, porażeniem nurków lub aeroembolizmem. Jest ona spowodowana wydzielaniem się bąbelków wolne­go azotu rozpuszczonego we krwi przy gwałtow­nym obniżeniu ciśnienia zewnętrznego
Ludzie, którzy pracowali na dużej głębokości, muszą przebywać w komorze śluzowej przez pewien czas, kiedy ciśnienie w niej panujące powo­li obniża się do poziomu ciśnienia atmosferyczne­go, poprzez stopniowe wypuszczanie powietrza na zewnątrz przez odpowiedni zawór. Proces ten nazy­wamy dekompresją. Jeśli dekompresję przeprowa­dzono poprawnie, pracownik może wyjść z komo­ry śluzowej bez żadnych przykrych następstw.
Gdy trzeba przyzwyczaić pracowników do pracy w kesonie, proces jest odwracany. Aby wejść do głębokiego kesonu, pracownik musi spędzić pewien czas w komorze śluzowej, aż ciśnienia w obydwu pomieszczeniach wyrównają się.
Komory śluzowe działające na tej samej zasa­dzie są używane podczas budowy tuneli pod rze­kami i pod dnem morskim. Cały budowany tunel jest szczelnie zamknięty, a specjalne pompy wtła­czają do wewnątrz powietrze, zwiększając ciśnie­nie na tyle, by nie mogła tam dostawać się woda. Podczas budowy tunelu bowiem istnieje zawsze niebezpieczeństwo dostania się wody do środka przez nie wykryty uskok w skałach nadkładu.

Podobne prace

Do góry