Ocena brak

Charakterystyczne cechy poezji barokowej na podstawie wybranych wierszy J. A. Morsztyna i D. Naborowskiego. Podobieństwa i różnice postaw obu poetów.

Autor /Stacy Dodano /06.04.2011

 

Jan Andrzej Morsztyn i Daniel Naborowski to przedstawiciele tzw. nurtu dworskiego w literaturze polskiego baroku. Morsztyn uprawiał typ poezji lotnej, lekkiej, dowcipnej, służącej zabawie i rozrywce towarzystwa dworskiego. Tematem jego wierszy były flirty, miłostki i zdrady oraz skandale obyczajowe. Pisał je z galanterią i wyczuciem smaku artystycznego, cyzelując porównania i przenośnie, gromadząc kontrasty i przesadne stopniowania. Na podstawie kontrastów powstał np. wiersz „Niestatek”. Krótki, zwięzły tekst rozpada się na dwie części, z których pierwsza składa się z samych komplementów, a druga – z ich odwrotności. Jest to dworski koncept o pannie, która jest piękna, gdy kocha i jest posłuszna, uległa, a gdy sprzeciwia się mężczyźnie, jest brzydką jędzą. Inny wiersz o tym samym tytule ma charakter żartu poetyckiego. Jego podstawą jest rozwinięte porównanie, skontrastowane z błyskotliwym zakończeniem. Kolejne wersy rozpoczynają się anaforą (powtarzaniem tego samego słowa „prędzej”), która jest początkiem porównania. Na przestrzeni piętnastu wersów czytelnik dowiaduje się, że raczej zdarzy się coś nieprawdopodobnego, niż którakolwiek kobieta okaże się stałą w uczuciach (na dokończenie myśli trzeba czekać do wersu 16-go). „Wizytówką” Morsztyna i baroku dworskiego jest sonet „Do trupa”. Każdy wers świadczy o pomysłowości i niezwykłej wyobraźni poety. Tytuł jest zaskakujący, gdyż poeta zwraca się do kogoś, kto go nie usłyszy. Stawia tezę, że człowiek nieszczęśliwie zakochany podobny jest do trupa, a następnie to udowadnia. Opiera się przy tym na gromadzeniu podobieństw, analogii, które służą uwydatnieniu ogromu nieszczęścia zakochanego. Następnie Morsztyn stosuje antytezy – gromadzi różnice, aby udowodnić, że lepiej być trupem niż nieszczęśliwie zakochanym. Jest to jednocześnie przykład paradoksu. W utworach Daniela Naborowskiego odnajdujemy problemy z kręgu fascynacji typowych dla twórców barokowych – zjawisko przemijania, czasu, śmierci i nicości. Przykładem tych zainteresowań u Naborowskiego może być wiersz „Krótkość żywota”. Rozważa on istotę życia ludzkiego, zastanawia się nad sytuacja i miejscem człowieka w świecie. Ludzkie życie jest czymś niesłychanie znikomym, jak dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt. Nic nie trwa wiecznie, wszystko przemija, nic się nie powtarza. Byt ludzki jest niezmiernie krótki i kruchy, wielu ludzi zakończyło go jeszcze w kołysce, zaraz po urodzeniu. Człowiek okazuje się jedynie przechodniem na ziemi. Umieranie jest koniecznością. Naborowski opisuje niszczycielskie działanie czasu, jednak bez przesadnego dramatyzowania. Podaje jako fakt, że każdy z nas umrze, a czasu nie da się cofnąć. Próbuje oswoić z tym problemem odbiorcę. Przemawia do niego jak człowiek doświadczony, posiadający ogromną wiedzę życiową, z dystansem. Inny wiersz, „Cnota grunt wszystkiemu”, nazywa fraszką to, co ludzie cenią najbardziej: pałace, złoto, kosztowności, długie życie. Wszystko to jednak jest przemijalne. W nicość obracają się wszelkie bogactwa, upadają kosztowne pałace, nieużyteczne stają się klejnoty, a długie życie zawsze przerywa śmierć. Dla wyrażenia jedynie pozornej wartości rzeczy materialnych poeta zastosował anaforę, rozpoczynając kolejne wersy od tego samego zwrotu: „nic to”, po wyrażeniu tym umieszczając dobra materialne. Według Naborowskiego liczą się tylko cnota i sława z niej wypływająca. Tym, co łączy obydwu poetów, jest z pewnością nurt, jaki reprezentowali w poezji barokowej oraz stosowanie charakterystycznych dla literatury tego okresu zabiegów stylistycznych (anafora, antyteza, paradoks, koncept). Różnice dają się zauważyć przede wszystkim w kręgu zainteresowań tematycznych obu poetów. Twórczość Morsztyna skupia się na tematach błahych, lekkich, służących olśnieniu i zabawieniu czytelnika. Poezję Naborowskiego charakteryzuje natomiast zainteresowanie problemem przemijalności i znikomości życia ludzkiego.

Do góry