Ocena brak

BYT

Autor /Salwin0x0 Dodano /16.07.2012

(gr. on, łac. ens konkretna, jednostkowa rzecz), W znaczeniu
potocznym — coś, co jest, zbiór wszystkich przedmiotów
(cała rzeczywistość), życie lub warunki materialne życia;
w znaczeniu metafizycznym — każda treść istniejąca,
ujęta w aspekcie istnienia (b. jako b.); tak rozumiany b. jest
pojęciem transcendentalnym ( transcendentalia) oraz analog.
( -> analogia) i w tym znaczeniu wskazuje on przedmiot ontologii
zw. filozofią pierwszą, teorią b. lub metafizyką; przyjęta
koncepcja b. determinuje określoną podstawę w formowaniu
poglądu na świat (-> światopogląd).

I. DZIEJE PROBLEMATYKI — Termin b. jest wieloznaczny, dotyczy
bowiem każdego istniejącego przedmiotu o najrozmaitszej
strukturze i treści.

W filozofii wyrażeniem „b. jako b." określa się teor. czynnik
(arche) najbardziej istotny i wspólny (w sensie genetycznym
lub strukturalnym) dla całej rzeczywistości, danej pierwotnie
w doświadczeniu zmysłowym;

ten ezynnik (moment mikrostruktury),
którego filozofowie poszukiwali we wszechświecie
(makrostruktura), decyduje o tym, że rzeczy istnieją i że są
właśnie takie; w zależności od rozumienia tego czynnika powstawały
różne teorie rzeczywistości: -> monizm, uznający jeden
podstawowy czynnik rzeczywistości (materialny, formalny,
idealny lub realny), lub -> pluralizm, uznający wiele niejednorodnych
b. ze względu na różne (cov najmniej 2) czynniki konstytuujące
b.

Dla -> Platona czynnikiem tym była np. zawsze tożsamość
i jedność; wobec tego prawdziwą rzeczywistość uważał
on za system idei jednorodnych, poznawalnych jedynie poprzez
analizę sensu nazw ogólnych, a wszystko inne (materialny świat
poznawalny zmysłowo) za pozór rzeczywistości.

Dla -> Arystotelesa
świat był zbiorem autonomicznych substancji, zrozumiałych
dzięki definicji pojęć wytworzonych w abstrakcji, gdyż
czynnikiem decydującym o rzeczywistości była forma, łącząca
się z czynnikiem potencjalnym, zw. materią.

Dla -> Awicenny
świat był zbiorem natur, które ujmował jako istniejące konkretnie
w świecie, w poznaniu abstrakcyjnym i same w sobie. Wypadkową
2 ostatnich ujęć jest koncepcja b. u Alberta Wielkiego
(II 1).

Refleksja nad hist, próbami wyjaśnienia rzeczywistości
(czyli ujmowanie b. jako b.) wskazuje na korelatywność ujęć
poznawczych i rozwiązań ontycznych: sposób metodycznego
wyodrębniania czynnika decydującego o rzeczywistości ma wpływ
na samo rozumienie rzeczywistości i jej teor. interpretację.

W dziejach myśli filoz. da się wyróżnić kilka zasadniczych
postaw poznawczych, których przyjęcie zdecydowało o koncepcji
b. jako b., a tym samym o rozumieniu świata i sposobie wyjaśniania
rzeczywistości.

1. Przedrefleksyjny empiryzm — Pierwsi filozofowie gr.,
tzw. fizycy jońscy (joóska szkoła filozoficzna), w poznawaniu
rzeczywistości oparli się przede wszystkim na doświadczeniu
zmysłowym, tworząc pojęcie b. jako b. przez uogólnienie ujęć zmysłowych; całą rzeczywistość tłumaczyli przez pochodzenie
od jednego lub kilku elementów jednorodnych, będących jej
tworzywem, lub przez sprowadzenie do nich.

Takie wyjaśnienie
zakładało, że wszystko (także to, co nie znane) jest w swej naturze
identyczne z czymś znanym z doświadczenia; Tales taki
praelement upatrywał w „wodzie", Anaksymenes w powietrzu,
Anaksymander z Miletu w czynniku o nieograniczonych właściwościach
(apeirori), Heraklit w ogniu. Świat widzialny uwa
żali więc za zewn. przejaw albo skomplikowane ustrukturalizowanie
owego jedynego czynnika, który tłumaczyć miał wszystko
(monizm).

2 . Aprioryczny racjonalizm — Wyjaśnienie danej w doświadczeniu
zmysłowym rzeczywistości przez wskazanie na czynnik
zmienny jako podstawę rozumienia świata odrzucił Parmenides
i -> eleaci. Parmenides w interpretacji świata całkowicie
odciął się od świadectwa zmysłów, a zaufał czystemu rozumowi;
uznał, że b. prawdziwym jest to, co jest przedmiotem poznania
rozumowego, nie zaś to, co zmysłowo spostrzegalne;

za podstawę
racjonalnego poznania przyjął aprioryczną tożsamość b. i myśli,
stąd formuła, że b. jest to, co tożsame z sobą ; b. zatem jest jeden,
niezłożony, powsz., niezmienny, wieczny, nie ma historii;
stanowi istotną i prawdziwą treść świata. Parmenides jest twórcą
formuły „b. jako b." oraz twórcą nauki o b., zwanej ontologia,
która w jego ujęciu była -> henologią.

Tożsamościowa koncepcja
b., prowadząca do skrajnego monizmu, została zmodyfikowana
przez Platona; jego postawę poznawczą można nazwać apriorycznym
intelektualizmem, gdyż do zrozumienia rzeczywistości
dochodzi się przez analizę sensu wyrażeń ogólnych,
prezentujących klasy naturalne rzeczy.

Mimo że Platon uznawał
w pewnej mierze wartość poznania zmysłowego (doksa)
oraz istnienie gatunków i dlatego odstąpił od skrajnego racjonalizmu
i monizmu Parmenidesa, był jednak kontynuatorem
tej samej (tożsamościowej) koncepcji b. : prawdziwą rzeczywistością,
czyli b., były dla Platona tożsame, wieczne, niezłożone idee,
ujmowane w poznaniu nauk. (episteme), charakteryzującym się
koniecznością, ogólnością i niezmiennością; rzeczy materialne
natomiast istnieją o tyle, o ile uczestniczą w ideach ;

świat materii
empirycznie poznawalnej był właściwie światem cieni; podobnie
jak jedno słońce odbijające się w wielu kałużach stwarza pozory,
że istnieje wiele słońc, tak idea odbita w materii tworzy liczne
rzeczy materialne, które są przedmiotem poznania doksalnego,
a nie naukowego.

Platońska koncepcja b. byla próbą przezwyciężenia
monizmu, lecz próbą nieudaną, ponieważ nie odrzuciła
samej podstawy monizmu — tożsamości jako czynnika konstytuującego
rzeczywistość; mimo że platońska teoria partycypacji
zdawała się afirmować pluralizm, to jednak zarówno Parmenides,
jak i Platon uznali jednię (czyli tożsamość b. z myślą)
jako najwyższe prawo całej rzeczywistości, zreizowali przedmioty
myślenia i w tym, co jest najwyższą zasadą myślenia, dostrzegli
rzeczywistość samą w sobie.

3. R a c j o n a l i s t y c z n y a b s t r a k c j o n i zm 

Zaakceptowanie
rzeczywistości materialnej i uznanie za wartościowe poznania
nauk., które genetycznie związane jest z poznaniem zmysłowym,
nastąpiło w systemie Arystotelesa. Stało się to możliwe
dzięki skonstruowaniu teorii 3-stopniowej -» abstrakcji, której
ostatecznym wynikiem było pojęcie b. jako b.

B. w sensie zasadniczym
była dla Arystotelesa -» substancja; wszystko, co nie
jest substancją, istnieje i jest poznawalne poprzez substancję,
ponieważ tylko ona stanowi jednostkę ontyczną, zdolną do samodzielnego
istnienia i podlegającą osobnej definicji ; substancje
zaś konstytuuje tożsamościowy współczynnik, zw. formą substancjalną,
która zawsze występuje w połączeniu z materią (->
forma i materia).

Poznawcze ujęcie formy w oderwaniu od wszelkiej
materii, czyli skonstruowanie pojęcia b. jako b., dokonuje
się na 3. stopniu abstrakcji, czyli w tzw. abstrakcji metafizycznej.
Tak utworzone pojęcie b. jako b. jest wieloznaczne (analog.),
ponieważ treść każdej substancji jest zasadniczo różna.

Chociaż
Arystoteles przyjmował, że substancje ułożone są hierarchicznie
i powiązane przez ruch kosmiczny, to jednak zastosowany sposób
formowania pojęcia b. nie mógt doprowadzić do jednego pojęcia b. jako b., ważnego proporcjonalnie dla całego uniwersum
bytowego. Wprawdzie było to analog, pojęcie b., ale jedynie
wg typu analogii pros hen (do jednego), nie zaś wg analogii
proporcjonalności transcendentalnej.

Dzięki teorii abstrakcji
Arystoteles przezwyciężył więc monizm, a myśl filoz. ustawił
na płaszczyźnie pluralizmu; okazało się jednak, że abstrakcja
nie jest właściwą metodą tworzenia pojęcia b. jako przedmiotu
metafizyki, ponieważ odrywa poznanie filoz. od konkretnie
istniejących rzeczy i wiąże je z nie istniejącą w rzeczywistości
abstrakcyjną naturą, która jest po prostu reizacją pojęciowego
poznania.

Arystotelesowskie pojęcie b., chociaż wywodziło
się ze zmiennego i materialnego świata, było pojęciem oderwanym
od rzeczywistości, nie uwzględniającym ani faktu istnienia,
ani bytowej różnorodności realnych treści, bo nie bylo
analog, proporcjonalnie i transcendentalnie.

W nawiązaniu do
arystotelesowskiej koncepcji abstrakcji formowano pojęcie b.
w scholastyce zarówno arab. (Awicenna), jak i chrzęść. (J. Duns
Szkot, -> szkotyzm, tradycyjny -> tomizm). Skrajną konsekwencją
abstrakcjonistycznej koncepcji b. było stanowisko
G.W.F. Hegla, który b. wyabstrahowany od wszelkiej determinacji
utożsamił z nicością; ponieważ zaś nicość nie istnieje, to
i b. nie istnieje; b. może się tylko stawać.

W procesie stawania
się sprzeczność tkwiąca w b. staje się podstawą ewolucji obiektywnej
idei b. poprzez etapy dialektycznego rozwoju: tezę, antytezę
i syntezę, która z kolei jest tezą dla dalszej fazy rozwoju.

4. Teoriopoznawczy t r a n s c e n d e n t a l i zm — Obiektywistycznym
tendencjom konstruowania pojęcia b. przeciwstawiano
tendencje subiektywistyczne w oparciu o poznawczy
transcendentalizm I. Kanta.

Wg takich ujęć rzeczywistość staje
się zrozumiała dzięki intelektualnej afirmacji b. podmiotowego
(„ja", jaźni) jako pierwszego b. zrozumiałego i racji zrozumiałości
wszystkich innych b. dzięki umieszczeniu ich w nieskończonym
polu świadomości podmiotu; „ja" zatem jest bytowo-
-poznawczym a priori umożliwiającym metafizykę. Tego typu
stanowisko reprezentują po J. Marćchalu współcz. transcendentaliści
niem., np. J.B. Lötz, E. Coreth, K. Rahner.

5. Realistyczny i n t e l e k t u a l i zm — zapoczątkowany przez
Tomasza z Akwinu, rozwija się współcześnie w realistycznej
filozofii b.; w rzeczywistości złożonej z wielu różnorodnych
i odrębnych od siebie przedmiotów wyznacza się aspekt bytowy
przez afirmację czynników, przysługujących każdemu b., w oparciu
o nieustanny kontakt z konkretnie istniejącą rzeczywistością,
a nie w oparciu o aprioryczne założenia.

W złożonym procesie poznawczym następuje kolejno:

° afirmacja
aktu istnienia w sądach egzystencjalnych (Jan istnieje,
czerwona róża istnieje, moje pojęcie istnieje itp.);

° stwierdzenie
nietożsamości aktu istnienia rzeczy z jej uposażeniem
treściowym (tzw. proces -> separacji);

° afirmacja jedności
jakiegokolwiek aktu istnienia z proporcjonalną do niego treścią.

W wyniku takiego procesu ujmuje się poznawczo całą rzeczywistość
ze względu na jej istnienie, czyli wyodrębnia się b.
jako b.; b. jest jakakolwiek konkretna, określona, tożsama
z sobą treść, związana ze współmiernym jej istnieniem. Filozoficzne
pojęcie b. oznacza myślowe ujęcie każdego b. jako b.,
czyli b. ujętego w aspekcie istnienia.

Ponieważ zaś wszystko, co
jest w b., jest czymś istniejącym, przeto badanie b. w aspekcie
bytowości dotyczy wszystkiego, co istnieje i jest określone, lub
co warunkuje określoność i istnienie czegoś. Termin b. należy tu
rozumieć w sensie dystrybutywnym, a nie kolektywnym, tzn.
b. nazywa się każdą poszczególną treść istniejącą, a nie ogół b.
razem wziętych.

Ze względu na powszechność funkcji istnienia
polegającej na tym, że w każdym konkrecie urealnia ono daną
treść, indywidualnie różne treści i różne akty istnienia mogą
stanowić podstawę utworzenia jednego, analog, i transcendentalnego
pojęcia b.

W ujęciu b. jako b. akcentuje się zatem:

° konkretną treść,

° proporcjonalny do niej akt istnienia,

° aktualizację treści
przez istnienie (faktyczność b.).

Pojęcie b. jest pojęciem najszerszym
ekstensjonalnie (dotyczy wszystkiego, co istnieje) i intensjonalnie
(dotyczy każdego treściowego elementu bytowego); orzeka ono analogicznie o każdym b., bo wszystko to jest, co
proporcjonalnie istnieje i co jest proporcjonalnie określone.

Takie ujęcie poznawcze b. jest ujęciem neutralnym, gdyż najdoskonalszy
czynnik bytowy, jakim jest akt istnienia realizujący
treść b., jest w każdym przypadku inny i nie sprowadza jednych
b. do drugich; ujęcie to jest realistyczne, gdyż zawiera afirmację
istnienia i nie pozwala na oderwanie myśli od rzeczywistości.

II. W FILOZOFU KLASYCZNEJ — stanowisko realistycznego
intelektualizmu przyjmuje się za koncepcję wyjaśniającą całą
rzeczywistość w sposób najbardziej adekwatny; uważa się ją za
podstawową teorię b. w filozofii klasycznej. Jej głównymi
zagadnieniami są: ustalenie pierwszych praw b. i jego transcendentalnych
właściwości, wewn. struktury b. oraz racji istnienia
b. niekoniecznych.

1. Pierwsze zasady b. i właściwości przysługujące wszystkim
b. zw. t r a n s c e n d e n t a l i a m i — Poprzez uwyraźnienie treści
zawartych w sposób niewyraźny w pojęciu b. dochodzi się do
utworzenia pojęć transcendentaliów; ich zakres pokrywa się
z zakresem pojęcia b. ; wyrażają one jednak nowe treści, dotąd
w pojęciu b. nie wyrażone wprost.

Do ściśle transcendentalnych
(wyrażających te właściwości, które w różnym stopniu przysługują
wszystkiemu, co istnieje) należą pojęcia: rzeczy, jedności,
odrębności, -» prawdy, -> dobra i -> piękna; niektóre, wyrażone
w formie sądów, przybierają postać naczelnych zasad b.

° Zasada tożsamości — B. ujęty poznawczo nie od strony
istnienia, lecz treści, czyli zdeterminowanej natury, oznacza się
transcendentalnym pojęciem „rzecz"; uświadomione i wyrażone
poznawczo, przybiera ono postać relatywnej zasady tożsamości,
którą można sformułować „każdy b. jest tym, czym jest", lub
ściślej — „każdy b. jest określoną treścią istniejącą"; tożsamość
przysługuje każdemu b. z uwagi na jego określoność i wzajemne
przyporządkowanie proporcjonalne jego istnienia i treści.

° Zasadaniesprzeczności—Skoro istnienie decyduje o tym,
że coś jest b., to nie może istnieć i nie być b. lub być w sobie czymś
bytowo określonym, a nie istnieć; nieistnienia (niebytu) bowiem
nie ma, a cokolwiek jest b. — ma istnienie; b. nie może
więc być w sobie podzielony na b. i niebyt; owa wewn. niepodzielność
b. (na b. i niebyt) stanowi transcendentalną jedność,
której epistemologicznym wyrazem jest zasada niesprzeczności ;
„sprzecznością jest jednoczesne istnienie i nieistnienie b. oraz
posiadanie i nieposiadanie przezeń określonej treści".

° Zasada racji bytu — Jeżeli każdy b. jest tym, czym jest,
i jest odrębny od innych b., musi istnieć coś stanowiącego o bytowości
rzeczy, czyli racja, dla której coś istnieje i ma określoną
treść; prawdę tę wyraża zasada racji dostatecznej. Do najbardziej
zasadniczych sformułowań należą: „każdy b. ma w sobie
lub poza sobą rację dostateczną" (tego, że jest, i tego, czym jest)
lub w sensie negatywnym: „racją b. jest to, bez czego dany b.
nie jest tym, czym jest".

Przyczynę b. stanowi racja b. rozumiana
w jakimś aspekcie (to, dzięki czemu b. istnieje i jest treściowo
określony pod danym względem). Za Arystotelesem wszystkie
przyczyny b. sprowadza się do 4: materialnej i formalnej, zw.
przyczynami wewn. (-> forma i materia), oraz sprawczej i celowej,
zw. przyczynami zewnętrznymi.

2. Wewnętrzna s t r u k t u r a — Każdy b. niekonieczny jest
wewnętrznie złożony z niesamodzielnych i nierozdzielnych, ale
jednak nietożsamych z sobą czynników zw. istotą i istnieniem,
które b. współstanowią; istota, będąca zespołem kwalifikacji
treściowych, nadaje b. określoność, dzięki czemu jest on tym,
a nie innym b. ; istnienie natomiast uaktualniające treść czyni go
obecnym, realnym, faktycznym. Dzięki istocie b. jest taki lub
inny, dzięki zaś istnieniu jest czymś istniejącym.

Obok podstawowego złożenia b. z istoty i istnienia występują
jeszcze inne typy bytowych infrastruktur, np. materia i forma
(dla b. materialnych), natura i osoba (dla natur rozumnych),
substancja i przypadłość, a w obrębie przypadłości nakładające
się coraz bardziej struktury jednoczące (np. części integrujące);
wszystkie czynniki infrabytowe, które współstanowią konkretny
b., można wyrazić w uogólniającym arystotelesowskim schemacie
-> aktu i możności.

Czynniki infrastruktury b. są niepoznawalne
wprost (wyróżniamy je dopiero w refleksji filoz.)
i trudno je wyrazić w języku, którego najbardziej elementarne
nazwy dotyczą b.; stąd niebezpieczeństwo potraktowania elementów
infrastruktury bytowej jako b. i dlatego sposób wyrażania
się reizujący istotę i istnienie oraz materię i formę staje
się często przyczyną wielu nieporozumień.

3. K a t e g o r i e — B. jest wiele, są bardzo zróżnicowane i niesprowadzalne
do siebie; można jednak, przyjmując jakieś kryterium,
dokonać ich uporządkowania. Arystoteles jako pierwszy
naczelne sposoby bytowania nazwał -> kategoriami bytowymi
— ze względu na to, że poznane wyrażają się w różnych sposobach
orzekania; analiza sposobów orzekania (na gruncie realizmu
i obiektywizmu poznawczego) ujawnia zatem sposoby bytowania;
sprowadzają się one do 2 zasadniczych: samodzielnego
(-» substancja) i niesamodzielnego (akcydens).

Przypadłości
wyróżnia się wg sposobów zapodmiotowania i stopnia powiązania
danej przypadłości z elementami substancji (formą i materią),
która poprzez przypadłości uzyskuje jednostkowy i konkretny
wyraz.

Za Arystotelesem wyróżnia się 9 kategorii niesamodzielnego
bytowania: ilość, -> jakość (tzw. przypadłości absolutne),
relacja, -> działanie, doznawanie działania, uwarunkowanie
czasowe, umiejscowienie, ułożenie, posiadanie (tzw.
przypadłości relacyjne).

4. Przygodność — W empirycznie danym świecie każdy b.
jest zmienny, zniszczalny, niekonieczny, ponieważ jest złożony.

W każdym takim b. istnienie jest elementem współstanowiącym,
ale ponieważ jest różne od treści b., nie należy do jego istoty ;
dlatego b. taki nie jest b. koniecznym; toteż sam nie jest przyczyną
swego istnienia i dlatego domaga się racji istnienia poza
sobą; dzięki niej bowiem istnieje i jest tym, czym jest. Pluralizm
bytowy, czyli istnienie wielu niekoniecznych, złożonych i zmiennych
b., jest niezrozumiałe bez afirmacji b., w którym istnienie
jest tożsame z istotą, czyli b. absolutnego, koniecznego, pierwotnego.

Ostateczną racją wszystkiego, co istnieje przygodnie,
jest zatem -> Absolut będący Czystym Istnieniem (Czystym
Aktem); wszystko poza nim uczestniczy w jego istnieniu (->
partycypacja); z analizy filoz. wynika, że Absolut może być
tylko jeden; jego niezłożona i prosta struktura wyklucza występowanie
jakiegokolwiek czynnika różnicującego i zmieniającego.

5. Byt realny, intencjonalny, idealny — B. jako istniejący
jest zawsze b. realnym, a jego poznawcze ujęcia są podstawą
konstrukcji b. myślnych, zw. intencjonalnymi, lub też b.
idealnych, o ile tylko myślnie wyakcentowuje się struktury stałe
i konieczne w oparciu o obrany aspekt poznawczy. Teoria b.
realnego, intencjonalnego oraz idealnego związana jest zawsze
z określonym systemem, którego ogólne założenia wyznaczają
sposób rozumienia różnych stanów rzeczywistości.

W systemach,
które bytowość upatrują wyłącznie w odpowiednio rozumianej
treści, b. intencjonalny, absolutny, a nawet realnie istniejący,
interpretuje się jako typy uposażenia treściowego; w konsekwencji
tego inaczej rozumie się analogiczność (analogia
II B) i uszczegółowienia b.
Sposób rozumienia b. wyznaczony jest punktem wyjścia
(apriorycznym, selektywnym, realistycznym), co pociąga za
sobą wielość teorii b.

Niektóre są absurdalne lub co najmniej
niezgodne z faktami pierwotnie danymi do wyjaśnienia. Opierając
się na doświadczeniu hist, (niepowodzenia i osiągnięcia w wyjaśnianiu
rzeczywistości) oraz poprzez refleksję metodol. można
w sposób sprawdzalny wyodrębnić czynniki, dzięki którym b.
jest naprawdę b., czyli realnym, samoistniejącym podmiotem,
mogącym być przedmiotem zawsze aspektywnego, ale jednak
sprawdzalnego przez odniesienie do rzeczywistości poznania
ludzkiego.

B. są zhierarchizowane ze względu na stopień podmiotowości:
od podmiotowości słabej, jaką jest przypadłość
(niezrozumiałej bez b. samodzielnego, czyli substancji) aż do
czystej podmiotowości, jaką jest Absolut.

Szczególny rodzaj
podmiotowości stanowi osobowy b. ludzki, który istnieje nie
tylko w sobie, ale i dla siebie, co wszakże nie wyklucza bycia
dla drugiej osoby (człowiek III B, C, -» osoba).

6. Byt a wartość — Ustalenie stosunku b. do wartości oraz
rozumienie samej wartości zależy od koncepcji filozofii — jako
teorii b. oraz teorii poznania (świadomość).
W filozofii b. wartość uważana za właściwość b. (o ile jest on
przedmiotem intencjonalnych aktów poznawczo-wolitywnych)
jest istotowo związana z b. realnie istniejącym; wyróżnia się
2 zasadnicze rodzaje wartości — transcendentalne i pozatranscendentalne.

Wartości t r a n s c e n d e n t a l n e przysługują wszystkim
realnym b. (osobom, rzeczom, zdarzeniom, procesom), gdyż
wszystko, co istnieje konkretnie, może być przedmiotem poznania
intelektualnego i jako takie ma wartość prawdziwości ; właściwość
prawdy transcendentalnej związana zasadniczo z relacją b.
w stosunku do intelektu Absolutu odnosi się jednak pochodnie
do intelektu człowieka ; jako przedmiot aktów woli b. jest dobrem
(analog, sytuacja jak w przypadku prawdy), a jeśli ujmuje się go
równocześnie w stosunku do poznania i pożądania, staje się pięknem.
Ponieważ ta relacja do intelektu i woli występuje w każdym
b., dlatego każdy b. ma jednocześnie wartość prawdy, dobra
i piękna; każda zaś z transcendentalnych cech b. jest wartością
realnie utożsamiającą się z bytowością, ujętą w różnych aspektach
(ens et verum et bonum etpulchrum convertuntur).

Wartości pozat
r a n s c e n d e n t a l n e przysługują niektórym kategoriom b. ze
względu na zainteresowania człowieka, np. wartości witalne (zdrowie,
energia), artyst. (piękno, harmonia, ład), mor. (sprawiedliwość);
nie są one związane z faktem bytowania, ale z istotą poszczególnych
kategorii b. (np. moralne tylko z człowiekiem), coś
jest tym wartościowsze, im pełniej urzeczywistnia swą istotę.

Analiza
b. ujętego w jego elementach konstytutywnych (samego w sobie)
jest pierwotniejsza niż rozważanie b. w przyporządkowaniu
do intencjonalnych aktów umysłu i woli; dlatego teoria b. jest
bardziej podstawowa niż teoria wartości.

W filozofii poznania nastąpiło rozdzielenie dziedziny wartości
od dziedziny b. ( -> aksjologia). I. Kant odróżnił bowiem bytowanie
(Sein) od powinności (Sollen), wiążąc wartość z tą
ostatnią; wartość stanowi korelat intencjonalnego aktu woli;
najwyższym zaś korelatem woli jest osoba ludzka, w której
skupiają się najwyższe wartości mor. i która stanowi miarę
wszystkiego.

Do koncepcji Kanta nawiązali twórczo F. Brentano,
A. Meinong, E. Husserl, M. Scheler i N. Hartmann, tworząc
nieco odmienne teorie. Husserl w dyskusji z Kantem wykazywał,
że uczucia, podobnie jak akty intelektualne, mogą mieć
charakter transcendujący poza subiektywność, aktom emocjonalnym
przyznał posiadanie treści odnoszonych do przedmiotów
intencjonalnych, wartość zaś uznał za przedmiotowy korelat
tych przeżyć; wartości stanowią hierarchię przedmiotów nieuwarunkowanych
w swym istnieniu przez indywidualne doznania
psych, (obiektywizm aksjologiczny).

Wg Schelera wartości
są pierwotnie dane w aktach emocjonalnych, które niezależnie
od doświadczenia zmysłowego chwytają wartości, będące jakościami
idealnymi; dokonał on rozróżnienia między wartością
a dobrem — dobrem jest to, co posiada wartość i nie jest tym
samym, co jest wartością samej rzeczy.

Wg Hartmanna wartość
jest samodzielnym b. idealnym, niezależnym od świata realnego
i wszelkich form ludzkiej świadomości; ogląd wartości dokonuje
się w przeżyciach emocjonalnych i jest poznaniem apriorycznym.

 

Tomasz z Akwinu, De ente et essentia, Le Saulchoir 1926 ( B. i istota.
Znak 17 (1965) 52-72); M. Heidegger, Was ist Metaphysik?, Bo 1929, F 19557 (Co to jest metafizyka? Znak 17 (1965) 73-88); A. Forest, La structure métaphysique du concret selon saint Thomas d'Aquin, P 1931, 19562 ; J. Maritain, Sept leçons sur l'être et les premiers principes, P 1934; J.B. Lötz, Sein unci Wert, Pa 1938 (Das Urteil und das Sein. Eine Grundlegung der Metaphysik, Pullach 1957); K. Rahner, Geist in Welt. Zur Metaphysik der endlichen Erkenntnis bei Thomas von Aquin, In 1939, Mn 19643 ; R. Ingarden, Spór o istnienie świata I-II, Wwa 1947-48, 1961-622 ; J. Maritain, Court traite de l'existence et de l'existant, P 1947; J.H. Nicolas, L'intuition de l'être et le premier principe, RThom 47(1947) 113-134, 594-601; E. Gilson, L'être et l'essence, P 1948, 1962 (Byt t istota, Wwa 1964); tenże, Being and Some Philosophers, Tor 1949; J.F. Anderson, The Bond of Being, St. Louis 1949, 19542 ; L.M. Regis, L'odyssée de la métaphysique, P 1949; J.H. Nicolas, L'être et le connaître, RThom 50 (1950) 119-153, 330-359; J. Owens, The Doctrine of Being In the Aristotelian .Metaphysics". A Study tn the Greek Background of Mediaeval Thought, Tor 1951, 19632 ; G.P. Klubertanz, Introduction to the Philosophy of Being, NY 1955; W. Hoeres, Sein und Reflexion, Wü 1956; C. Fabro, Dall'essere all'esistente, Bre 1957; M.A. Krąpiec, Próba ustalenia struktury b. intencjonalnego. CT 28(1957) 303-381; tenże. Teoria analogií b., Lb 1959 (bibliogr.); E. Coretti, Metaphysik, In 1961, 19642 ; C. Fabro, Participation et causalité, Lv 1961; M.A. Krąpiec, Transcendentalia I uniwersalia, RF 9 (1961) z. I, 55-70; S. Swieżawski, M. Jaworski, Byt. Zagadnienia metafizyki tomistycznej, Lb 1961; P. Aubenque, Le problème de Tètre chez Arlstote, P 1962; E. Gilson, L'être et Dieu, RThom 62(1962) 181-202, 398-416; A. Keller, Sein oder Existenz? Das Sein bei Thomas von Aquin in der Deutung der heutigen Scholastik, Mn 1962; M.A. Krąpiec. Struktura b. Charakterystyczne elementy systemu Arystotelesa i Tomasza z Akwinu, Lb 1963; A.B. Stępień, Wprowadzenie do metafizyki, Kr 1964; J.B. Lötz, Sein und Existenz, Fr 1965; J. de Finance, Connaissance de l'être, P 1966; M.A. Krąpiec, Metafizyka. Zarys podstawowych zagadnień, Pz 1966 (bibliogr.); A. Wawrzyniak, Nowsze tendencje esencjalizujące w neoscholastyce, RF 14(1966), z. 1. 87-104; P. Weiss, Modes of Being, Southern 1968; S. Kamiński, Uwagi o języku teorii b., RF 17(1969) z. 1, 41-54; J.N. Mohanty, Phenomenology and Ontology, Hg 1970; Z.J. Zdybicka, Ontyczna wspólnota b., RF 19(1971) z. 1, 85-94; tenże, Partycypacja b., Lb 1972; H. Kamiński, Charakterystyka uzasadnień występujących w filozofii b., SW 10 (1973) 351-376; M.D. Philippe, L'être. Recherche d'une philosophie première I-II, P 1973-74; M.A. Krąpiec, Spójność koncepcji b. w węzłowych punktach systemu świętego Tomasza, ZNKUL 17 (1974) z. 4, 3-15; M.D. Philippe, Une philosophie de l'être est-elle encore possible? I-V, P 1975; Studia wokół problematyki esse. Tomasz z Akwinu i Boecjusz, Wwa 1976.

Podobne prace

Do góry