Ocena brak

BOŻE NARODZENIE

Autor /ktos Dodano /27.06.2012

Święto chrzęść wprowadzone
w starożytności dla uczczenia tajemnicy narodzenia Jezusa
Chrystusa; rangę święta podkreśla szczególnie liturgia oraz związane z nią zwyczaje, wyrosłe w związku z recepcją obrzędów
liturg. w kulturze różnych krajów; nadto popularna nazwa
faktu narodzenia Jezusa Chrystusa (ewangelia dzieciństwa).

I. W TEOLOGII -» Jezus Chrystus (I).

II. W LITURGII — uroczystość upamiętniająca -» narodzenie
Chrystusa, przypadająca na 25 XII, łączona z zimowym przesileniem
dnia z nocą, w celu podkreślenia symboliki przyjścia na
świat Boga-Człowieka, światła oświecającego rzeczywistość doczesną
(J 1,4-9) ; uroczystość tę poprzedza okres przygotowania
( -» adwent), a dopełnia oktawa i dalsze dni czasu B.N.

1. Święto B.N. wprowadzono dopiero w IV w. w Rzymie
(dokładna data nieznana). Najstarszym świadectwem jego istnienia
jest relacja z -> Chronografa z 354 (zredagowana już 336);
na początku tzw. Depositio Martyrům umieszczono pod datą
25 XII notatkę VIH Calendas lanuarii natus Christus in Bethlehem
ludae.

Ponieważ notatka ta rozpoczyna listę męczenników,
przyjmuje się, że informacja nie dotyczy hist, faktu narodzenia
Chrystusa, lecz liturg. święta B.N. Nie wiadomo, ile lat przed
336 obchodzono B.N. Jeśli motywem wprowadzenia święta było
liturg. dziękczynienie Kościoła rzym. za zwycięstwo Konstantyna
Wielkiego nad Maksencjusżem, to święto B.N. obchodzono
by już po 313 (ewentualnie po 324, jeśli było dziękczynieniem za
zwycięstwo Konstantyna nad Licyniuszem).

Przyjęcie opinii, wg
której B.N. powstało jako reakcja chrześcijaństwa na podniesienie
przez ces. Aureliana święta Natalis Solis Invicti (narodzin
boga Słońca) do rangi święta państw., przesuwałoby początki
obchodu B.N. na 300 lub 275.

Problematyczne jest także wyjaśnienie ustanowienia daty B.N.
na 25 XII. Wg najbardziej rozpowszechnionej interpretacji
(H. Usener, B. Botte, H. Frank, J.A. Jungmann) chrześcijanie,
nie znając faktycznej daty narodzin Chrystusa, celowo obrali
tę datę symboliczną, a mianowicie dzień przesilenia zimowego,
by obchodzonemu w tym dniu w Rzymie pogańskiemu świętu
narodzin boga Słońca przeciwstawić narodzenie Boga-Człowieka,
Jezusa Chrystusa, nazywanego „Słońcem sprawiedliwości"
(Mai 3,20), „Światłością świata" (J 8,12), „Światłem na
oświecenie pogan" (Łk 2,32; por. Łk 1,78-79).

Inna hipoteza
(L. Duchesne, H. Engberding, L. Fendt, A. Strobel) wybór
daty B.N. uzasadnia opartym na -> apokryfach NT przekonaniem
chrześcijan, którzy uważali, że poczęcie Chrystusa dokonało
się 25 III, stąd jego narodzenie powinno przypadać 25 XII.

2. Szybkiemu rozpowszechnianiu się święta B.N. sprzyjało
przyjęcie go na dworze ces. Konstantyna Wielkiego; nadto
w święcie tym, w sposób uroczysty potwierdzającym dogmat
Soboru -> Nicejskiego 1 o bóstwie Jezusa Chrystusa, widziano
także pomoc w walce z arianizmem; święto to obchodzono
ok. 360 w Afryce Pn.-Zach. (Optat z Milewe), ok. 380 w Hiszpanii
(synod w Saragossie, list mnicha Bachiariusza), a pod koniec
IV w. w pn. Italii.

Również w IV w. dokonała się recepcja
święta B.N. w Kościele wsch., gdzie dotąd rocznicę narodzenia
Chrystusa obchodzono w uroczystość Epifanii (6 I był na
Wschodzie dniem zimowego przesilenia): w Kapadocji ok. 370
(Bazyli Wielki), w Konstantynopolu ok. 380 (Grzegorz z Nazjanzu),
w Antiochii 386 (Jan Chryzostom), w Aleksandrii 432
(Cyryl Aleks.).

W Jerozolimie święto B.N. zaprowadził patriarcha
Juwenal (418-458); przedtem Eteria i Hieronim znali tu
tylko Epifanię; wkrótce jednak zostało ono zniesione, a wprowadzone
ostatecznie dopiero w VI-VII w. Jedynie Kościół orm.
nie przyjął święta B.N., zachowując święto Epifanii jako obchód
dnia narodzenia Chrystusa; wprowadzono je dopiero 1306.

3. Charakterystyczne dla święta B.N. są pochodzące z liturgii
Rzymu 3 msze, które papież odprawiał o północy, o brzasku
i w ciągu dnia; w kościołach tytuł. Rzymu celebrowano jedynie
mszę wigilijną oraz jedną mszę świąteczną w ciągu dnia.

Zwyczaj celebrowania 3 mszy potwierdza Sakramentarz gelazjański
(Mohłberg, nr 9), pochodzący z VI w. Iekcjonarz zw.
Comes z Würzburga oraz pap. Grzegorz Wielki (Horn. 8,1).
Najwcześniejszym zwyczajem była msza w ciągu dnia (missa
in die), pierwotnie jedyna msza świąteczna, celebrowana w bazylice św. Piotra (potwierdza to Ambroży i List pap. Celestyna I
z 432), a od pap. Grzegorza VII (1073-85) w bazylice S. Maria
Maggiore, stacyjnym kościele całej liturgii nocnej B.N. Mszę
o północy {missa in nocte) wprowadzono w 2. poł. V w. ; zwyczaj
ten częściowo nawiązywał do mszy nocnej z wigilii paschalnej ;

przede wszystkim jednak wzorowano się na liturg. zwyczajach
Kościoła jeroz. związanych z obchodami Epifanii z IV-V w.
(w nocy sprawowano liturgię w Grocie Narodzenia w Betlejem,
a wczesnym rankiem wracano na liturgię do bazyliki Konstantyna
Wielkiego); mszę nocną odprawiano w bocznej kaplicy
bazyliki S. Maria Maggiore, w której znajdowała się imitacja
groty narodzenia Chrystusa (stąd nazwa missa ad praesepe).

Msza poranna (missa in aurora), sięgająca początkami VI w.,
pierwotnie nie miała związku z B.N., lecz z racji przypadającej
w tym dniu uroczystości św. -> Anastazji (czczonej szczególnie
w Konstantynopolu), była sprawowana przez papieża (łub jego
delegata) ku czci Świętej w kościele pod jej wezw. (przechowywano
tu jej relikwie) na dworze namiestnika bizant. na Wzgórzu
Palatyóskim. Dopiero później formularz mszalny dostosowano
do B.N., pozostawiając jedynie wspomnienie Anastazji.

Razem
z rozpowszechnieniem się ksiąg liturg., zawierających 3 formularze
na święto B.N., przyjął się pod koniec VII w. zwyczaj
3-krotnego celebrowania mszy przez wszystkich kapłanów. Wg
przyjętej od IX w. interpretacji alegor. symbolizowały one
potrójne narodziny Chrystusa: odwieczne rodzenie Syna Bożego
w Trójcy Świętej, narodzenie w ciele ludzkim z Maryi
Dziewicy oraz narodzenie mist, w duszach wiernych.

Ok. 830 istniały w Rzymie 2 oficja brewiarzowe nocne,
przeznaczone na 25 XII, składające się z jutrzni i laudesów.
Jedno z nich śpiewano (bez inwitatorium) podczas pobytu
papieża w bazylice S. Maria Maggiore, drugie natomiast (z inwitatorium)
o późniejszej porze w bazylice św. Piotra; to drugie
wprowadzono do brewiarza rzym. na uroczystość B.N.; pierwsze
natomiast we Francji przeniesiono na dzień oktawy B.N.
(Amalary z Metzu).

Wigilia B.N. (w dzisiejszym znaczeniu) istniała już w VI w.
(Comes z Würzburgu). Oktawę zaś święto B.N. otrzymało ok.
615. Niemniej jednak od końca IV w. poszerzono obchód uroczystości
B.N., dołączając święto Szczepana Pierwszego Męczennika
(26 XII), Jana Apostoła (27 XII), Świętych Młodzianków
(28 XII), a w Kościele wsch. nadto Piotra i Pawła Apostołów.

Przed wprowadzeniem oktawy istniało w rzym. liturgii święto
Natale Sanctae Mariae (1 I) jako dzień uczczenia MB (-> Boża
Rodzicielka), którego teksty mszalne znajdują się w niektórych
sakramentarzach, a przede wszystkim w Mszale z -> Bobbio
(3). Czas B.N., wg tradycyjnej liturgii, kończył się 2 II w święto
Ofiarowania Pańskiego.

4. W związku z postanowieniami Soboru Wat. II nastąpiła
gruntowna reforma liturgii B.N. Czas B.N. trwa od nieszporów
24 XII do święta Chrztu Pańskiego (II) w niedzielę po Epifanii;
obejmuje oktawę i inne święta, pozostające w bliższym
lub dalszym związku z tajemnicą wcielenia, wśród których na
czoło wysuwa się uroczystość Bożej Rodzicielki (1 I). Bezpośrednio
do uroczystości przygotowuje msza wigilijna, przeznaczona
na wieczór 24 XII.

Osobliwością 25 XII jest pozostawienie
3 mszy, z których pierwszą należy odprawiać o północy (->
pasterka), drugą rano, a trzecią w ciągu dnia; każda z mszy ma
własny formularz; w związku z ostatnią reformą liturg. dodano
nowe prefacje.

Gruntownej przeróbce uległy również modlitwy
godzin kanonicznych; podstawą zrozumienia sensu uroczystości
są teksty liturg., przede wszystkim czytania z Ewangelii
oraz in. tekstów bibl.; szczególną rolę odgrywają proroctwa,
do których zalicza się także odpowiednio dobrane psalmy;
antyfony zaś wskazują, dla jakich przyczyn psalm lub kantyk
włączono do liturgii uroczystości.

Na drugim miejscu są hymny
kośc., wśród których z czasów staroż. pochodzą -» A solis
ortus cardine — Seduliusza (ok. 430) i Chrisie Redemptor
omnium, ex Patře — utwór anonimowy (VI w.), natomiast -»
Candor aeterne Deitatis alme, wprowadzony 1971, jest utworem
nowym; osobną kategorię tekstów stanowią modlitwy bogate w treści dogmatyczne.

Dzięki reformie liturg. rozszerzono także
wybór czytań brewiarzowych z zakresu piśmiennictwa kośc;
obok wyjątków z pism ojców Kościoła, z pap. Leonem Wielkim
na czele, figuruje również alokucja wygłoszona 1964 przez
pap. Pawła VI w Nazarecie. W tym wzbogaconym zestawie tekstów
doktrynalnych podkreśla się przede wszystkim temat wcielenia
Syna Bożego, a nadto szczegółowe idee zbawcze.

5. Historia uroczystości częściowo wyjaśnia jej złożony sens.
Ponieważ w okresie wprowadzania święta B.N. słowem natale
określano rocznicę, czyli pamiątkę jakiegoś faktu, np. poświęcenia
kościoła, koronacji monarchy ( -> aniwersarz), pod nazwą
natalitas rozumiano raczej monarsze dostojeństwo Chrystusa niż
towarzyszące jego narodzeniu ubóstwo, które uświadomiono sobie
dopiero w średniowieczu pod wpływem działalności Franciszka
z Asyżu (-> żłóbek).

Dzięki akcentom o tematyce król.,
włączono w święto B.N. treści eschat., uwidocznione w sposób
szczególny w obchodzie adwentu, przez co bardziej podkreśla
się ideę B.N. niż rocznicę historycznego wydarzenia narodzin
Chrystusa.

W tym też kierunku rozwijała się odtąd liturgia
obchodu święta i powszechne rozumienie jego sensu; jest więc
ono upamiętnieniem dnia narodzenia Jezusa, bardziej jednak
uobecnieniem związanego z jego narodzeniem posłannictwa
zbawczego. Stąd też czytania oraz in. teksty mszy i oficjum wyjaśniają
teologię liturgii święta oraz jego rolę w życiu człowieka.

Na pierwsze miejsce wysuwa się objawienie się Syna Bożego
w naturze ludzkiej Jezusa, w której dopiero człowiek może
dostrzec dobroć i miłość Boga, z jednej strony — jako stwórcy,
władcy i sędziego, z drugiej zaś jako uniżonego do postaci
dziecka, rodzącego się w ubóstwie. We wcieleniu ukryta jest
tajemnica -» odkupienia człowieka (nawiązanie do Wielkanocy),
dzięki któremu staje się on nowym stworzeniem żyjącym
w nowej rzeczywistości, będącej wspólnotą ludzi znajdujących
się w drodze do -» Niebieskiego Jeruzalem.

Święto B.N.
uwypukla charakter sakramentalny 2-wymiarowej (przyrodzonej
i nadprzyr.) rzeczywistości zbawczej człowieka w jej punkcie
wyjściowym (wcielenie się Chrystusa) bardziej niż Wielkanoc,
która ukazuje ją w punkcie dojścia (zmartwychwstanie, by królować
z Chrystusem); podkreśla bowiem nadprzyr. dowartościowanie
ziemskiej rzeczywistości człowieka, w którą przez
obcowanie sakramentalne powinien on wcielać to, co boskie;
obcowanie to jest znakiem przejścia „ze śmierci do życia" już
w immanencji; dlatego święto B.N. ma na celu uwypuklić wydarzenie
zbawcze uobecniane w teraźniejszości (życie z Bogiem
na ziemi), ukierunkowane jednak ku przyszłości (życie z Bogiem
w wieczności), której gwarancją jest fakt zmartwychwstania
Chrystusa, potwierdzony przez -> chrystofanie.

Uroczystość B.N. (jakkolwiek w hierarchii obchodów liturg.
ustępuje Wielkanocy) zdobyła największą popularność, co wyraziło
się w bogatych zwyczajach i obrzędach wielu krajów.
Kolędy, -> Pasterka, Żłóbek.

 

H. Usener, Das Weihnachtsfest, Bo 1889,1911J ; B. Boue, Les origines de ta Noël et de l'Epiphanie, Lv 1932; H. Leclercq, DACL XII 905-958; P. Parsch, Das Jahr des Hides, Kl 19371 2 (Rok liturgiczny, Pz 1956, I 163-218); J. Leclercq, Aux origines du cycle de Noël, EL 60(1946) 7-26; J. Dölger, Natalls Solis invidi und das christliche Weihnachtsfest, AuC VI 23-30; G. Low, ECat VIII 1667-1673; H. Engberding, Der 25. Dezember als Tag der Feier der Geburt des Herrn, ALW 2(1952) 25-43; H. Frank, Frühgeschichte und Ursprung des römischen Weihnachtsfestes im Lichte neuer Forschungen, ALW 2 (1952) 1-24; L. Fendt, Der heutige Stand der Forschung über das Geburtsfest Jesu am 25. XII und über Epiphanias, ThLZ 78 (1953) 1-10 (bibliogr.); J. Wierusz-Kowalski, Liturgika, Wwa 1955, 118-124; K. Onasch, Das Weihnachtsfest im orthodoxen Kirchenjahr. Liturgie und Ikonographie, B 1958; Avent, Noël, Epiphanie, LMD 16(1959) z. 3, 10-161; O. Cullmann, Der Ursprung des Welhnachlsfestes, Z I9602 ; N.M. Denis-Boulet, Das Kirchenjahr, Asch 1960, 48-52; A. Nocent, Contempler sa gloire, P 1960 (Das heilige Jahr, St 1965, I 95-148); J. Beckmann, RGG VI 1564-1566; A. Strobel, Jahrespunkt-Spekulation und frühchristliches Festjahr, ThLZ 87 (1962) 183-194; R. Berger, Ostern und Weihnachten, ALW 8 (1963-64) 1-20; H. Frank, LThK X 984-988; Pascha nostrum. Wieczerza Pańska w życiu wspólnoty wiernych, Pz 1966, 274-284; Martimort II 265-272; W. Schenk, Rok liturgiczny, WdL 436-438; J.A. Jungmann, Liturgie der christlichen Frühzeit, Fri 1967, 254-264; T. Maertens, J. Frisque, Guide de l'assemblée chrétienne, P 1969, I 219-248; Righetti II 48-62; Weihnachten. Liturgie. Lesungen, Verkündigung, St 1970.

 

III. W DUSZPASTERSTWIE - Kolęda (wizyta duszpasterska).

IV. W FOLKLORZE — Zwyczaje i obrzędy związane z cyklem
kat. świąt okresu B.N., prócz wynikających bezpośrednio z religii
chrzęść, zachowały liczne elementy pochodzenia antycznego
i rodzime przedchrześcijańskie.

1. Badania — Uczeni, zwł. XIX i 1. poł. XX w. (J. Grimm,
G. Wissowa, A.N. Wiesiołowski, P. Caraman, W. Klinger),
w obrzędach oraz w zwyczajach związanych z B.N. widzieli
prawie wyłącznie pozostałości tradycji gr.-rzym. i in. pozachrześc,
opierając się na fakcie, że Kościół kat. ustanowił uroczystości
B.N. w okresie, kiedy świat antyczny i pogański od
dawna obchodził własne święta; 17 XII przypadało w Rzymie
święto boga zasiewów jesiennych Saturna, łączone ze świętem
gr. Kronosa, boga dostatku, równości i swobody, trwające
z czasem aż do 1 I, rozpoczynającego rzym.

Nowy Rok (Caléndete
Januariae, stąd kolęda); Kalendy były dniem życzeń,
wzajemnych darów i wróżb, zapewniających lub symbolizujących
przyszły urodzaj, dostatek i pomyślność; 3 I za czasów
cesarstwa obchodzono natomiast Vota — dzień ślubowań na
pomyślność monarchy.

Wszystkie te uroczystości miały charakter
radosny, huczny, hulaszczy, nierzadko orgiastyczny; podkreślano
równość wszystkiego i wszystkich, m.in. wybierano
spośród niewolników króla na okres uroczystości ( -> saturnalia);
pomyślność zaś na rok przyszły można było nie tylko wywróżyć,
ale i zapewnić przez spełnienie określonych czynności
magicznych i zaklęć.

Dalsze badania etnografów doprowadziły do odkrycia w obrzędach
B.N. pozostałości kultu zmarłych. H.F. Feilberg stwierdził,
że w folklorze Szwecji, Norwegii, Danii i Islandii B.N. wypadało
w okresie zimowych uroczystości ku czci zmarłych, co
potem zaobserwowano również w in. krajach Europy. Klinger
wszystkie prawie obrzędy i zwyczaje B.N. łączył również z dawną
tradycją zaduszkową. Inne teorie wskazują na wierzenia
i zwyczaje, w których zachowały się elementy związane z dawnym
kultem ognia i wody.

Badacze współcz. szukają bliższych, łatwiej dających się wykazać,
związków przynajmniej niektórych elementów tradycji
lud. z chrześcijaństwem i Biblią, co m.in. przejawiło się w polemice
J. Krzyżanowskiego z Caramanem na temat pochodzenia
motywów niektórych kolęd świeckich; widzą też możliwość powstawania
równocześnie u różnych ludów podobnych obrzędów
(M. Eliade), a w ich spełnianiu również przejawy kultu, a nie
tylko jakieś zabiegi magiczne.

Większość zwyczajów jest już
w stanie zaniku, inne uległy daleko idącej modyfikacji i chrystianizacji;
praktykowane są często również w in. środowiskach
kulturowych, a nawet ateistycznych.

2. Obrzędy i zwyczaje — Kulminacyjnym momentem
cyklu B.N. jest wigilia tego święta (24 XII), ze zwyczajem wigilijnej
wieczerzy postnej (postnik), składającej się z 3-12 potraw
z płodów ziemi, pola, sadu, lasu, wody, spożywanej z rozbłyśnięciem
pierwszej gwiazdy; uczestniczą w niej wszyscy domownicy,
razem ze służbą, a dla nieobecnych pozostawia się
wolne nakrycie.

Do lud. zwyczajów należy włożenie pod obrus
albo pod stół siana lub słomy (pamiątka narodzin Chrystusa
w stajni albo starego zwyczaju agrarnego, mającego zapewnić
urodzaj), przystrajanie izby snopami zboża (również zwyczaj
agrarny), zieloną przybraną gałązką (podłaźniczka), ozdobami
ze słomy (sad). Wieczerzę rozpoczyna gospodarz, dzieląc się ->
opłatkiem i składając życzenia, mające w niektórych okolicach
wyraźnie rei. treść (por. O. KolbergPoznańskie); charakter
uroczysty, poważny bądź wesoły, nadaje wieczerzy śpiew kolęd
i pastorałek, rozdawanie dzieciom podarków (tzw. gwiazdka).

Zwyczaj przybierania izby w wigilię B.N. jest bardzo dawnego
pochodzenia; w Polsce znany jako zawieszanie podłaźniczki
i sadu oraz ustawianie snopów zboża; podłaźniczka jest to choinka
z uciętym wierzchołkiem, przybrana jabłkami i orzechami,
zawieszana nad drzwiami sieni, w domu — w kącie tzw. czarnej
izby, u stragarza przed obrazami oraz w oborze; nosili ją chłopcy
chodzący na podłazy ; jest symbolem życiodajnej siły słońca,
ochroną domu i mieszkańców od złych mocy i uroków.

W niektórych
okolicach w wigilię zawieszano sad — krążek wypleciony
ze słomy z ażurową kulą, czyli „światem" w środku — obwieszony
ozdobami, np. z opłatków i papieru (koło i kulę, będące
elementami konstrukcyjnymi sadów, uważano za staroż.
symbole wieczności i porządku w kosmosie).

Zwyczaj stawiania drzewka wigilijnego przyjął się w XV w.
w Niemczech; choinka przyozdobiona gwiazdami i świecami
wystąpiła już 1509 na sztychu L. Cranacha St., przybrana w
świece — 1621 w żłóbku kościoła w Neustift (Tyrol Pd.); wiąże
się go z tradycją pogańską bądź chrześcijańską. Na ziemiach
pol. zwyczaj ten upowszechnił się na przełomie XVIII i XIX w.
pod zaborem prus. i prawie całkowicie wyparł snopy, podłaźniczkę
i sad. Jedna z teorii wywodzi choinkę z przedchrześc.
zwyczajów; w Grecji w niektóre święta wnoszono do domów
i świątyń przystrojoną gałąź drzewao wiecznie zielonych liściach
(-» eirezjone);

w Rzymie podobny zwyczaj istniał w czasie Kalend
marcowych, które przed juliańską reformą kalendarza rozpoczynały
Nowy Rok; Klinger widzi w nim również pozostałość
po święcie zmarłych, gdyż w Grecji istniał zwyczaj składania
eirezjone na grobach jako ofiary zmarłemu ; zwyczaje te znane
są także w in. krajach Europy, m.in. u plemion kaukaskich
(noworoczny) i na Płw. Bałkańskim (zaduszkowy).

Inna teoria
wiąże ten zwyczaj z ustawianiem w czasie adwentu w przedsionkach
niektórych kościołów drzewka (tzw. raju), mającego
wyobrażać rajskie drzewo żywota, na którym zawieszano opłatki,
symbolizujące łaski udzielane przez Chrystusa (nowym drzewem
życia stał się bowiem krzyż Chrystusa sporządzony wg
legendy z drzewa rajskiego); choinki usunięte z kościołów stawiano
w kat. domach przy szopce; w krajach protest, natomiast
symbolem B.N. stała się z biegiem czasu sama choinka.

Do
zwyczajów lud. należało podczas wieczerzy i po niej, czasem
nast. dnia rano, wróżenie i wykonywanie różnych zabiegów,
wypowiadanie zaklęć mających zapewnić urodzaj i wszelką pomyślność,
a także odwiedzanie po wieczerzy lub po pasterce
bydła i dzielenie się z nim opłatkiem zmieszanym z potrawami
wigilijnymi oraz z zabranymi z izby sianem i słomą (wymowa
chrzęść i rodzaj „zaklęcia" dobrego chowu); szczególnie pszczołom
oznajmiano narodziny Chrystusa. Dzień 25 XII spędza się
przeważnie w gronie rodzinnym w domu oraz uczestniczy we
mszy i nabożeństwach w kościele.

Do zwyczajów związanych z uroczystością Szczepana Pierwszego
Męczennika (26 XII) zalicza się obsypywanie znajomych,
czasem też kapłana, poświęconym w kościele owsem (symbol
kamienowania św. Szczepana) oraz godzenie służby na cały rok,
stąd m.in. „godne" święta i przysłowie „na święty Szczepan
każdy sobie pan". Umowy ze służbą zawierano niekiedy również
w Nowy Rok.

Obrzędy związane z zakończeniem Starego Roku (31 XII,
obecnie tzw. Sylwester) i powitaniem Nowego Roku mają nastrój
wesoły, połączony z czynnościami zapewniającymi szczęście,
pomyślność, urodzaj i sprawność w Nowym Roku oraz
ze składaniem sobie życzeń i podarunków (kolędowaniem, szczodrowaniem);
wigilię Nowego Roku nazywa się w niektórych
okolicach szczodrym wieczorem, a wypiekane pieczywo obrzędowe
przeznaczone na dary szczodrakami albo nowym latkiem.

Uroczystość -» Trzech Króli w niektórych regionach Polski
— traktowana jako święto darów król. i zw. również szczodrym
dniem, z poprzedzającym szczodrym wieczorem — łączyła się ze
składaniem podarunków.

Prawie powsz. jest zwyczaj kreślenia
poświęconą kredą inicjałów Trzech Króli (K + M + B) na
drzwiach domów i linii na ścianach zabudowań gospodarskich
dla odpędzenia złych mocy. Znane jest wygaszanie ognia w domach,
ponowne rozniecanie go za pomocą zapalonego w kościele
powroza i utrzymywanie aż do wigilii św. Jana Chrzciciela
(Sieradzkie).

Z okresem B.N. związane jest również kolędowanie, właściwe
tylko kulturze eur.; zawiera elementy przedchrześc, zachowane
m.in. w niektórych kolędach świeckich i w obrzędzie
kolędowania, stopione z chrzęść ; może mieć charakter rei. lub
tylko świecki, jeśli np. ogranicza się do pochwały gospodarstwa,
gospodarzy, urody dzieci itp., życzeń pomyślności i próśb o dary.

Kolędnicy (dorośli lub dzieci) chodzą niekiedy z gwiazdą lub
-> szopką i dają krótkie przedstawienia związane z narodzeniem
Chrystusa; występują w przebraniu jako gwiazdory, gwiazdy,
pastuszki (Śląsk Cieszyński), Stare Józefy (np. Poznańskie), których
rola polega na sprawdzaniu znajomości pacierza u dzieci,
udzielaniu nagrody lub kary; przybierają też postać maszkar
zwierzęcych.

W Polsce znany jest zwyczaj chodzenia z turoniem
(wspomnienie dawnego tura), konikiem i kozą (Małopolska),
niedźwiedziem (Mazowsze) oraz z bocianem (Polska pn.), czasem
z żywym koniem (Lubelskie); jednym z częstszych motywów
przedstawień — żartów maszkar zwierzęcych jest upijanie
albo zabijanie turonia, a nast. budzenie go do życia.

3. Wierzenia — Najwięcej wierzeń łączyło się z wigilią B.N.,
a tylko niektóre związane były z in. świętami tego okresu.

° Wiara w nadzwyczajne zjawiska — występuje we wszystkich
prawie krajach Europy w związku z dniem, a szczególnie
z nocą poprzedzającymi B.N. Na Ukrainie, w Czechach, RFN,
NRD i Francji wierzenia lud. głoszą, że w wieczór wigilijny
w źródłach i potokach woda zamienia się na krótko w wino,
miód, nawet w złoto, a po zaczerpnięciu nie staje się ponownie
wodą; mogą to rozpoznać tylko osoby niewinne i szczęśliwe
(Sądeckie).

Przyjmuje się możliwość otwarcia się nieba (Jarosław)
i spełnienia wszystkich życzeń, jeśli patrzący w niebo wypowie
odpowiednie słowo; zakwita kwiat paproci i in. kwiaty
oraz drzewa owocowe; nad kwitnącą jabłonią (specjalne znaczenie
w wierzeniach lud.) może otworzyć się niebo (RFN, NRD);
kamienie wychodzą z ziemi i obracają się dookoła swej osi.

Prawie
w całej Europie znane są wierzenia lud. głoszące, że w noc
wigilijną rozmawiają ptaki i bydło domowe z wyjątkiem konia,
którego nie było przy narodzeniu Chrystusa; w Polsce znana
jest np. opowieść o gospodarzu, który podsłuchując w żłobie
rozmowę wołów, dowiedział się, że wkrótce ma umrzeć i zmarł
(z przerażenia) nast. dnia. Klinger uważa, że chrzęść, pochodzenia
są tylko niektóre opowieści, np. o klękaniu wołów podczas
pasterki (Francja, RFN, NRD) i oddawaniu pokłonu nowo narodzonemu
Dzieciątku przez chylące się do samej ziemi rośliny
i drzewa (podania palest, i nowogr.).

Nadto w Polsce z B.N.
łączą się legendy i pieśni o losach Św. Rodziny albo MB; jedna
z nich mówi o ocaleniu przed pogonią przez cudowne wyrośnięcie
w ciągu jednej doby pszenicy, którą chłop siał w momencie
ucieczki (Kolberg XIV 160-161), inna dotyczy cudownego
uzdrowienia kalekiej córki kowala (lub zbója) usługującej NMP
przy kąpieli Dzieciątka Jezus w nagrodę za udzielenie schronienia
(Kolberg XII 310).

° Wiara w siły pozaziemskie i przebywanie dusz zmarłych
na ziemi — Złe moce schodzą na ziemię w celu szkodzenia
człowiekowi; zapobiegają temu liczne praktyki uniemożliwiające
im dostęp do domów i zabudowań, jak kreślenie linii święconą
kredą w dzień Trzech Króli, przylepianie do ścian krzyżyków
z wosku, kreślenie świecą krzyża na suficie.

Pozostałością święta zmarłych, przypadającego dawniej również
w okresie B.N., jest zwyczaj obchodu wieczerzy wigilijnej
jako uczty ku czci zmarłych; spożywano ją w milczeniu i bezruchu,
by nie spłoszyć i nie skrzywdzić obecnych dusz; pozostawiano
dla nich wolne nakrycie, jedzenie lub jego resztki;
z czasem w miejsce zmarłych zapraszano do stołu wigilijnego
gości niezwykłych, „zamorskich", anioły, Trzech Króli, nawet
samego Boga; zwyczaj pozostawiania wolnego nakrycia (żywy
jeszcze dzisiaj) ma też wymowę głęboko chrzęść. — wyjście naprzeciw
potrzebującym.

Niektórzy badacze za dziedzictwo kultu
zmarłych uważają zwyczaj przywoływania na wieczerzę wigilijną
ptaków, a ze zwierząt wilka, zgodnie z lud. wierzeniami,
że po śmierci dusza ludzka przechodzi w ptaki i zwierzęta;
miało to na celu zabezpieczenie przed szkodami (apotropeje).

Dla zapewnienia sobie życzliwości dusz, a duszom bezpieczeństwa,
od wieczoru wigilijnego do Trzech Króli (niekiedy od
Łucji — 13 XII do wigilii — 24 XII), obchodzono tzw. „święte
wieczory", podczas których nie wykonywano żadnych cięższych
prac; wystrzegano się np. szycia, przędzenia i zwijania nici, zamiatania
śmieci, aby duszy nie zaszyć, nie związać i nie wymieść.

W niektórych krajach dni poświęcone czci zmarłych były dniami
wróżb (Anglia), a dni wróżb (wigilia Jana Apostoła i wigilia
Andrzeja Apostoła) miały charakter święta zmarłych.

Niektórzy
badacze (np. Klinger) elementy zaduszkowe widzą w choince
ustawionej w wigilię B.N. oraz w zwyczajach ściśle agrarnych,
np. w zaklinaniu urodzaju; świadczą o tym m.in. te same zwyczaje
występujące w Dzień Zaduszny jak i w wigilię B.N., np.
u Słowian wsch. dialog gospodarza i gospodyni prowadzony zza
stosów płodów rolnych lub pokarmów, zapewniający urodzaj
i dostatek, zestaw potraw wynoszonych na groby i podawanych
w wigilię (m.in. kutia) oraz wiara w udział zmarłych w uroczystościach
na ziemi; jako duchy ziemi byli oni naturalnymi
patronami rolnictwa.

4. Zabiegi magiczne i wróżby — Za dziedzictwo świąt
agrarnych i dawnych uroczystości noworocznych uważa się
wszelkie zabiegi, czynności i praktyki wykonywane dla zapewnienia
pomyślności, powodzenia, a przede wszystkim dobrego
urodzaju i wszelkiej płodności w rozpoczynającym się nowym
roku. W tym celu w wielu okolicach Polski istnieje zwyczaj
obsypywania ziarnem zbożowym, grochem lub orzechami w
dzień B.N., Szczepana Pierwszego Męczennika (obsypywanie
kapłana w kościele), w Nowy Rok lub Trzech Króli (Zagórze,
Chełmskie); owsem obsypuje się również drzewa owocowe.

Tym
czynnościom nierzadko towarzyszą odpowiednie wypowiedzi
(na szczęście; na zdrowie; na to Boże Narodzenie; żeby się wam
darzyło w komorze, w oborze; kielo kołków — telo wołków,
kielo jedliček, telo cielicek; i na polu daj Boże po dziesiątku;
w każdym kątku po dzieciątku). Podobne znaczenie ma rzucanie
kutii i kłosów zboża o powałę (tzw. bicie kóp) — co tylko
w niektórych okolicach jest obrzędem rei. (np. w Zamojskiem
zaczepiona o belki sufitu słoma ma symbolizować stajenkę betlejemską).

Specjalne zabiegi towarzyszą zapewnianiu urodzaju
owoców: np. wodą, w której umyto ręce po gnieceniu ciasta,
kropi się śliwy; drzewa uderza się toporem, pozorując ich ścięcie
dla wymuszenia na nich obietnicy obfitego plonu; obietnicę
tę w imieniu drzewa składają biorący udział w obrzędzie; drzewa
obwiązuje się potem powrósłem ze słomy, która służyła
w czasie uczty wigilijnej; dla zapewnienia urodzaju zaściela się
stół wigilijny sianem i obwiązuje go łańcuchem, aby go się chleb
trzymał (Mazowsze); części pługa złożone pod stół wigilijny
mają zapobiegać ryciu ziemi przez krety.

Prawosławni poświęconą
(w święto Objawienia Pańskiego) wodą kropią ziarno
przed siewem, miejsce do składania nowego zboża, bydło wychodzące
pierwszy raz na pastwisko; mężczyźni kąpią się w rzekach
i jeziorach w największy nawet mróz na pamiątkę chrztu
Chrystusa oraz w celu zachowania zdrowia i tężyzny fizycznej.

Włożona do butelki w dzień B.N. gałązka wiśni wróży urodzaj
na owoce, jeśli rozkwitnie do Trzech Króli; gwieździste niebo
po wigilii B.N. zapowiada rok piękny i urodzajny, pochmurne
— słotny; mglisty dzień Nowego Roku zapowiada obfitość
mleka i miodu.

Najpopularniejsze jest wróżenie pogody kolejnych miesięcy
roku z pogody 12 dni — od B.N. do Trzech Króli; z pogody
na Boże Narodzenie i Nowy Rok wróży się pogodę na Wielkanoc
i Zielone Święta.

Wróżby co do zdrowia i życia oraz zabiegi lecznicze odbywają
się przeważnie w wigilię B.N., także Nowego Roku; długość
źdźbła siana wyciągniętego spod obrusa zapowiada długie
lub krótkie życie; brak cienia u siedzącego przy wigilijnym stole
wróży śmierć w nadchodzącym roku; kolejność śmierci uczestników
wróży się również z następstwa opadania łyżek wetkniętych
do kutii (pd.-wsch. Polska).

Uczestnicy wieczerzy wigilijnej
mogą zabezpieczyć się przed chorobą i zmęczeniem np. przez nacieranie
się pieniądzem umaczanym w wodzie, ponieważ ten nie
rdzewieje (Sądeckie); przez bicie się wzajemne gotowaną suchą
rzepą w celu pozbycia się wrzodów (Krakowskie), przez opieranie
nóg o żelazo (Sądeckie) i stanie podczas wigilii w celu
uniknięcia przy pracy bólu w krzyżu.

Wróżby matrymonialne w wigilię B.N. i Nowego Roku są
podobne do wróżb z wigilii Andrzeja Apostoła (adwent III); tak samo leje się wosk, wróży się z przedmiotów „do pary",
z czasu i kierunku zasłyszanych odgłosów, z rozkwitnięcia w B.N.
gałązki wiśni, wstawionej do wody w dzień św. Barbary (4 X I I )
lub św. Łucji (13 XII).

 

J. Grimm, Deutsche Mythologie I-III, B 1835.19432 ; tenże, Abhandlungen zur Mythologie und Sittenkunde, B 1865; N. Wiesiolowskij, Razyskanija w oblasti russkogo duchownogo stlcha, Ptb 1883; G. Wissowa, Religion und Kultus der Römer, Mn 1902; H.F. Feilberg, Das nordische Weihnachtsfest, Hessische Blätter für Volkskunde 5 (1906) 26-40; W. Klinger, Obrzędowość ludowa B.N,, jej początek i znaczenie pierwotne, Pz 1926; E. Frankowski, Kalendarz obrzędowy ludu polskiego, Wwa 1928; W. Klinger, Doroczne święta ludowe a tradycje grecko-rzymskie, Kr 1931, 95-103,194-209; Rok Boży w liturgii i tradycji Kościoła świętego z uwzględnieniem obrzędów i zwyczajów ludowych oraz literatury polskiej, Ka 1931, 63-154; J.S. Bystroń, Dzieje obyczajów w dawnej Polsce. Wiek XVI-XVIII, Wwa 1933, I 29-40; P. Caraman, Obrzęd kolędowania u Słowian i u Rumunów. Studium porównawcze, Kr 1933 ; K. Zawistowicz-Adamska, Obrzędowość świąt B.N., Wiedza i Życie 8 (1933) 956-966; J.S. Bystroń, Kultura ludowa, Wwa 1936, 149-155; Z. Kossak, Rok polski. Obyczaj i wiara. Lo 1955, Wwa I9582 (passim); M. Pelczar, Szopka czy drzewko, zwyczaje świąteczne, Tygodnik Powszechny (1958) nr 52; Kolberg I-LX (passim); T. Seweryn, Tradycje i zwyczaje krakowskie, Kr 1961; T. Chodzidło, Kościół i kultura ludowa. Tysiąclecie III 111-166; M. Eliade, Sacrum, mit, historia. Wybór esejów, Wwa 1970, 58-196; F. Kotula, Hej,leluja, czyli o wygasających starodawnych pieśniach kolędniczych w Rzeszowskiem. Książka poprzedzona szkicem folklorystycznym „O kolędach noworocznych Juliana Krzyżanowskiego", Wwa 1970; Gloger I-IV (passim); J. Salij, Teologia ludowa B.N., Znak 24 (1972) 1526-1543; W. Lubińska, Wigilia B.N. w zwyczajach i obrzędach ludu podlaskiego. Lb 1975 (mpsBKUL); L. Matuszek, Zwyczaje i obrzędy w okresie świąt B.N. na Skalnym Podhalu, Lb 1976 (mps BKUL).

 

V. W IKONOGRAFII Narodzenie Chrystusa.

VI. W DRAMACIE POLSKIM -> Dramat liturgiczny, Dramat
religijny, -» Jasełka.

VII. W POEZJI POLSKIEJ — Źródłem pol. twórczości poetyckiej
związanej z B.N. jest kośc. pieśń łac. ; bezpośrednią zaś inspirację
stanowiła prawdopodobnie chrzęść, kultura czeska.

1. Średniowiecze — Autorzy ok. 10 znanych najstarszych,
XV-wiecznych zabytków, przekazują zobiektywizowaną, ujętą w
kategorie myślenia teol., relację o wydarzeniach w Betlejem,
przestrzegając ich dogm. interpretacji (Zdrów bądź, Królu anielski,
Chrystus się nam narodził); rzeczywistość ewangeliczną przekazują
oni wprost, niekiedy tylko w sposób metaforyczny, wywodzący
się w prostej linii z bibl. pierwowzoru; z tego samego
źródła zaczerpnięto pierwsze — nieśmiałe jeszcze — antytezy.

Obok nurtu dogm. pojawiła się w poezji tendencja do bardziej
osobistego traktowania tematu B.N. Dziecię i jego Matka przestały
być jedynymi obiektami obserwacji poetyckiej ; wprowadzono
postać proszącego człowieka, ukazanego co prawda wyłącznie
z perspektywy pragnień metafiz., będącego jednak jednostką.

Co więcej, punktem odniesienia cudownych narodzin
staje się „dusza nabożna". Dalszą konsekwencją odejścia od
„obiektywnego" kształtowania wizji betlejemskiej było coraz
śmielsze stosowanie efektownych kontrastów ' wzrastająca metaforyzacja
wypowiedzi.

Nastrój rozrzewnienia towarzyszył
zmniejszeniu się dystansu między boskimi i ludzkimi uczestnikami
zdarzeń; przyczyną tego zjawiska było prawdopodobnie
upodobanie w literaturze apokryficznej, inspirującej wyobraźnię
twórców, oraz kośc. teatralizacja liturgii B.N. Nurt franciszkańskiej
odnowy, która w przeżyciu sacrum akcentowała wrażenie
uroku przeciwstawne uczuciu lęku, zbliżył Boga do człowieka.

2. Odrodzenie — tylko pozornie „uantycznilo" poezję na
Gody; w rzeczywistości postacie mitol. często spotykane w ówczesnej
(a jeszcze częściej w XVII-wiecznej) twórczości o B.N.
tylko z imienia przypominają swe pierwowzory ; nawet wówczas,
gdy występują w rolach antagonistów Dzieciątka, bliższe są
personifikacjom moralitetowym niż mieszkańcom Olimpu czy
Hadesu. Świat poetycki wielu utworów był nadal podporządkowany
teol. dialektyce; eksponowano mesj. aspekt B.N.

Obok
pieśni pojawiły się poematy, w których dużą rolę odgrywał
pierwiastek refleksyjny, np. w B. Opecia Nabożnej' rozmowie świętego
Biernata z Panem Jezusem, nowo narodzonym Dzieciątkiem
(w: Żywot Pana Jezu Kry sta, Kr 1522). Pod koniec okresu pojawiły
się także krótkie wiersze refleksyjne o charakterze niepieśniowym,
np. kolędy S. Grabowieckiego Cicho na wszystkie strony, Szczodry dzień (1590), S. Grochowskiego Przecz w takie
zimno (1608).

3. Barok — Z tego okresu, który przyniósł pełne rozwinięcie,
a nieraz także degenerację niektórych spośród wymienionych
form, pochodzi większość znanych do dziś kolęd; w tym
czasie ukształtował się wyraźny podział na kolędę opisującą
i adorującą scenę w żłóbku (w związku z -> jasełkami, także
w wysoce spolonizowanej i rubasznej wersji pastorałki) i rzadszą
nieco kolędę mist., operującą alegorią, wnikającą w nadprzyr.
sens narodzenia dla duszy pobożnej (np. ze śpiewnika
karmelitanek bosych — Mam ja skarb. Oto wilk z XVII-XVin w.
oraz Wołki duchowne, Apokaliptyczny Baranek i in.). Wielką
popularnością cieszyły się zwł. Symfonie anielskie albo kolęda
J. Żabczyca i J.K. Dachnowskiego (Kr 1630), powstałe pod
wpływem twórczości Grochowskiego (Wirydarz).

Autorzy
Symfonii nie odstąpili od tradycyjnego schematu treściowego
utworów o B.N. Cykl obejmuje pieśni o hołdzie pasterzy, o wędrówce
i pokłonie Trzech Króli, o rzezi niewiniątek i ucieczce
do Egiptu; nie zabrakło też motywów apokryficznych, zaczerpniętych
przede wszystkim ze Złotej legendy.

Konwencjonalna
tematyka została jednak ukazana w nowy sposób dzięki wykorzystaniu
jako wzorców ówczesnych pieśni lud., których melodie
miały tymczasowo służyć wykonawcom symfonii. Nie było to
prowizorium ograniczone do kontrafaktury, ale przeniesienie
schematów rytmiczno-stroficznych, a nawet frazeologii pieśni
świeckich w dziedzinę pieśni religijnej.

Nastąpiła również w tym okresie tzw. polonizacja tematu;
miejscem akcji stała się pol. wieś, do której przeniesiono betlejemską
stajenkę; uczestników wydarzeń ewangelicznych przyodziewano
w swojski strój, pojawiały się postacie z życia codziennego
(m.in. przedstawiciele różnych zawodów).

Popularne
były w tym okresie także poematy-cykle tematyczne, np. K.
Miaskowskiego Rotuly na narodzenie Syna Bożego (1622),
K. Twardowskiego Kolęda nowe lato, szczodry dzień albo piosneczki
Emanuelowe (Kr 1619); osobny rodzaj stanowiły epigramaty
i emblematy, m.in. łac. epigramaty M.K. Sarbiewskiego,
np. De Jesu puero nato, De puero Jesu in Virginis sinu (1628),
W. Kochowskiego Nad śpiącym Jezusem Najświętsza Matka
czuje (1668), z emblematów tegoż Ato obraz Najświętszej Panny
Syneczka piastującej (1668).

Wśród wierszy niekolędowych o tej
tematyce, analogicznie jak w kolędach, wyróżnia się wiersze
opisowe, opowiadające wydarzenia, np. Miaskowskiego Szopa
zbawienia (1622), Twardowskiego Kolebka Jezusowa, Pasterze,
Trzej Królowie (1632) i rzadziej występujące wiersze refleksyjne,
np. Miaskowskiego Haslo chrześcijańskie.

W miarę zagłębiania się w XVII w. coraz częściej pojawiały
się w tej poezji paralele między Betlejem i Golgotą (S.H. Lubomirski,
Twardowski), co zapewne wiązało się z popularnym
wówczas kultem męki Pańskiej, działalnością zakonów, przede
wszystkim kontemplacyjnych, i lekturą pism mistyków.

4. Oświecenie — Barokowy typ ekspresji reprezentowały
w tym okresie Pieśni sobie śpiewane K. Benisławskiej, poezja
o wielkiej intensywności emocjonalnej, wywodząca się z pism
klasyków mistyki XVII w. Mimo ubogiej artystycznie poezji
rei., z tego okresu pochodzi jeden z najpopularniejszych utworów
na B.N. — Bóg się rodzi F. Karpińskiego.

5. Romantyzm — Poezja romantyczna ukazuje kilka zupełnie
różnych ujęć tematu. Romantyczny „klimat epoki"
wyzwalał metafiz. tęsknoty; rei. widzenie całej rzeczywistości
kosmicznej i pozakosmicznej odzyskiwało — może prawem
kontrastu z racjonalizmem oświecenia — rangę poznawczą.

Chodziło tu jednak częściej o sankcje boskie dla aspiracji nar.,
z których walka o niepodległość — w związku z mesjanistyczną
koncepcją dziejów narodu — urastała do rangi sprawy poruszającej
niebo. Bożonarodzeniowa twórczość powstawała więc
najczęściej na podłożu religijności emocjonalnej. Determinowała
ją przede wszystkim polit, sytuacja kraju i osobiste losy
twórców.

Powstaje bogaty nurt wierszy związanych z kultem
dawnego obyczaju i tęsknotami emigrantów oraz martyrologią nar. ; stąd też powtarza się w nich często temat wigilii i opłatka,
np. A. Pileckiego Wigilia sieroty (1880), Wigilia w więzieniu
(1891), A. Michaux (Miron) Wigilia ubogich (1867), S. Duchióskiej
Chleb i słowo, podziękowanie za przysłany opłatek (1893),
M. Romanowskiego Z opłatkiem (1857), W. Pola Kolędnicy
(1901); wiąże się z tym wątek rewolucyjno-martyrologiczny, np.
K. Balińskiego Kolęda polskich bojowników (ok. 1848), R.W.
Berwińskiego Na przesilenie dnia z nocą (1844), G. Ehrenberga
Boże Narodzenie (1848).

Nurt odtwarzający zdarzenia betlejemskie
wzbogacony został o konkretność życia codziennego
i koloryt lokalny, np. J.B. Zaleskiego Przenajświętsza Rodzina
oraz Boże Narodzenie (1842), T. Lenartowicza Szopka (1849)
oraz Dziecię nazarejskie (1863), F. Faleńskiego W drogę do
Egiptu (1893).

Z wielkich poetów romantycznych najwięcej
uwagi tematyce B.N. poświęcił CK. Norwid; ujmował temat
głęboko dogmatycznie, historiozoficznie i krytycznie w stosunku
do przerostu zewn. form tradycji („Jadają sporo [...], Jadają
ryby, miód i kluski z makiem"). Utwory J. Goczałkowskiej
Jakaż to gwiazda błyszczy na Wschodzie (1845) i Lenartowicza
Mizerna, cicha (1849) weszły do skarbca kolęd.

Poezja romantyczna
prezentuje też różne ujęcia formalne, zwł. w zakresie środków
wyrazu. Kontemplacja ciszy uroczystej w Norwidowskiej
Rzeczy o wolności słowa kontrastuje z epicką rozlewnością gawędy
Lenartowicza Na Wigilię, w której święto B.N. zostało
skojarzone ze wspomnieniem szopki. Oglądana w dzieciństwie
kukiełkowa szopka (wertep) inspirowała również pastorałkę
z wiersza J. Słowackiego Góry się ozłociły — szafiry mórz ciemnieją;
inny to jednak świat niż we wspomnieniu Lenartowicza —
udziwniony, niezwykły.

6. Wśród utworów reprezentujących poromantyczną poezję
o B.N. (do 1918) zarysował się nurt wysuwający na pierwszy
plan nastrojowe walory obrzędowości, głównie zresztą domowej
(np. W. Rolicz-Liedera W wigilię B.N., K. Laskowskiego Choinka,
B. Ostrowskiej Żłóbek).

W stosunku do wydarzeń betlejemskich
podmiot liryczny zajmuje najczęściej postawę refleksji
rozwijającej dekoracyjne atrybuty uroczystości. Zdarzają się
co prawda utwory podejmujące temat duchowych narodzin
Zbawiciela w sercach jego wyznawców, np. S. Wyspiańskiego
O Boże, pokutę przebyłem, J. Kasprowicza Przy wigilijnym stole,
ale sprawa ta ginie w powodzi młodopolskiego wielosłowia,
ujętego w ramy konwencjonalnej poetyzacji.

7. Okres międzywojenny — Od wybuchu I wojny świat,
począwszy, pojawiły się motywy zakłócające tradycyjnie radosny
nastrój tematyki B.N. Rozpoczął je nurt poezji wojennej —
m.in. K. Iłłakowiczówny Kolędy polskiej biedy oraz wiersze
kolędowe L. Staffa, M. Kajki Poemat na B.N, A. Bogusławskiego
Kolędy żołnierskie (1924), K. Makuszyńskiego List do żołnierza
w dzień wigilii (1928); utwory te z kolei zapowiadały
szeroki nurt twórczości związanej z B.N., w której dominuje
mroczny nastrój jako wyraz nieszczęść jednostki bądź jako
symbol „bólu istnienia" będącego udziałem całej, niepewnej
swego losu, ludzkości.

Tęsknota i samotność dawały o sobie
znać najczęściej w tych wierszach niedoli człowieczej (L. André,
Ruit hora LVI; J. Czechowicz, Wigilia), ale równocześnie żywy
był nadal nurt „tradycyjny".

Poezja bożonarodzeniowa tego
okresu nieraz posługiwała się apokryficzną cudownością, idącą
dość często w parze z tendencją do polonizacji tematu. Nie było
to zjawisko nowe, ale interesujące jako forma stylizacji wypowiedzi
poetyckiej nawiązująca do znanych pastorałek lub kolęd
(cykl T. Czyżewskiego Pastorałki).

Obok utworów ukazujących B.N. na tle mniej lub bardziej
skonwencjonalizowanego pejzażu wiejskiego pojawiły się motywy
sygnalizujące wpływ cywilizacji urbanistycznej na kształtowanie
scenerii wydarzeń betlejemskich, np. Czyżewskiego Kolęda
w olbrzymim mieście. Wraz ze zmianą lokalizacji wprowadzano
nowe postacie w orszak podążających z hołdem do stajenki.

Zapewne pod wpływem skamandrytów wkroczył do tej
poezji przeciętny człowiek, który przynosi Dziecięciu swoje
zwyczaje i powszednie troski ; dawniej tacy „zgrzebni" świadkowie
narodzin Jezusa pojawiali się przede wszystkim w pastorałkach.

Na uwagę zasługują, rzadkie wprawdzie, poetyckie
świadectwa indywidualnych, intymnych kontaktów z Chrystusem,
czego dowodem motyw konwersji, kilkakrotnie pojawiający
się w utworach tego okresu (np. K.H. Rostworowskiego
Powrót, L. Staffa Patrzyli z oczu ogromną dziwota, J. Czechowicza
Zjawiska).

8. Okres okupacji — W latach tych dominował nurt aktualizujący
B.N., wprowadzający je w kontekst pol. martyrologii;
motyw narodzenia Chrystusa w okrutnej sytuacji wojny powtarzał
się wielokrotnie, m.in. w twórczości T. Gajcego, K.K. Baczyńskiego,
kilkakrotnie u T. Borowskiego; niekiedy motyw
B.N. łączył się z ukrzyżowaniem w sposób przypominający dawniejsze
koncepcje mesjanistyczne, np. w S. Balińskiego Kolędzie
warszawskiej (1939); zjawili się też negatywni bohaterowie
uwspółcześnionych wydarzeń betlejemskich, jak Herod
uosobienie okupanta — w Lwowskiej kolędzie 1943 roku J. Gamskiej-
Łempickiej ;

krematoryjna rzeczywistość przejawia się
w wierszu N. Rostworowskiego Jezus uśmiechnięty, T. Borowskiego
Kolęda obozowa i in. Korespondują z nimi wątki związane
z tułaczym losem żołnierzy pol., np. w T. Wittlina Święto
na Wschodzie (1944), J. Olechowskiego Wigilia w Ziemi Świętej
(1944) i in. Tęsknotę za krajem uchodźców i żołnierzy przebywających
w obozach niem. najłatwiej wyrażano także w omawianej
tematyce, np. M. Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej Christmas
cards M.A. Wasilewskiego W stalagu (1947).

Motyw B.N.,
zwł. motyw wigilijny, jako najbardziej kontrastujący z ponurą
rzeczywistością okupacyjną, występował także w twórczości
„partyzanckiej", często pochodzenia lud., np. L.J. Okonia
Wigilia partyzancka, J. Pocka Pastorałek, Postnik w leśniczówce
(w: Chłopski znak, Lb 1969).

9. Okres powojenny — Tematyka okupacyjna nadawała
ton nie tylko poezji okresu wojny, ale także twórczości pierwszych
lat po wyzwoleniu. Realia wojenne przestały jednak odgrywać
rolę zworników fabularnych konstrukcji poetyckiej, stały
się natomiast elementem nastrojowego oddziaływania.

Obserwuje
się trwałą żywotność tematyki B.N. funkcjonującej także w twórczości
młodego pokolenia niezależnie od stosunku do religii
(M. Buczkówna, B. Eysmontt, J. Harasymowicz, J.A. Ihnatowicz,
A. Kamieńska, A. Kowalska, J. Łukasiewicz, T. Nowak,
M.A. Wasilewski, J. Twardowski). Wykorzystanie tego wątku
ujawnia różne tendencje; nietrudno dostrzec m.in. przykłady
żywotności estetyki barokowej, czego dowodem może być
konceptyczny wiersz W. Bąka Niech serce me będzie kołyską
czy Kolęda K. Wierzyńskiego, która wydaje się echem płodnego
poetycko w baroku łączenia narodzin Jezusa z jego męką.

Powracały motywy cudownościowe, bliskie swoim XVII-wiecznym
pierwowzorom. Elementy uniezwyklające nie były jednak
głównym przedmiotem obserwacji poetyckiej, ale pełniły przede
wszystkim funkcję znaku, podobnie jak w niektórych utworach
z okresu 20-lecia międzywojennego, czasem ulegały metaforyzacji.

Fakty znane z Ewangelii stały się parabolą, odkrywając
głębszy, ukryty sens zdarzeń (R. Brandstaettera Modlitwa
Trzech Magów), często stanowiąc uwspółcześniające zbliżenie
(E. Szelburg-Zarembiny Matka i Syn, N. Rostworowskiego
Jezus uśmiechnięty), niekiedy nabierały poprzez konfrontację
z rzeczywistością zdecydowanie pesymistycznego wydźwięku
(M. Białoszewskiego Mit naoczny). Znaczenie faktu wcielenia
Syna Bożego dla ludzkości w aspekcie ściśle współcz. starał się
ująć syntetycznie B. Ostromęcki w Pozdrowieniu gwiazdy (1949).

Twórczość bożonarodzeniowa począwszy od 1918 coraz bardziej
koncentruje się wokół, zasadniczego tematu; liryka stajenki
przeszła ewolucję od lit. mozaikowości w 20-leciu, poprzez
zaangażowanie w okresie okupacji, ku religijnie zorientowanym
ujęciom tematu w twórczości powojennej, choć nie brak oczywiście
nadal wierszy, w których B.N. jest tylko pretekstem.

 

M. Bobowski, Polskie pleśni katolickie od najdawniejszych czasów do końca XVI w., Kr 1893; S. Dobrzycki, Najdawniejsze koledy polskie, PP 80(1903) 373-387, 81 (1904) 84-89; A. Szweykowska, Z dziejów kolędy, w: Polskie kolędy i pastorałki, Kr 1958; Boże Narodzenie. Antologia poezji polskiej. Wwa 1961; J. Smosarski, Staropolskie misterium o B.N., Lb 1961 (mpsBKUL); B. Stawecka, Wiersze kolędowe w poezji lat 1914-60, Lb 1963 (mpsBKUL); J. Smosarski, Dialog na B.N. Problemy ewolucji. RH 12(1964) z. I, 71-98; Koledy polskie I-II, Wwa 1966.

Podobne prace

Do góry