Ocena brak

Bolesław Leśmian - Chałupa

Autor /Wincent Dodano /29.04.2011

Gdy się żal do świata wiśniami napłoni,

Będę ci chałupę budował w ustroni.

Błyskuńcem siekiery pień rozszczepię w deski,

W szalejącą twardziel wbiję gwóźdź niebieski.

Porozwieram w słońce okna przeciwsenne,

Żeby po pułapie strachy pełzły dzienne.

Przesosnowe progi do twych stóp przymuszę,

A świetlicy każę jaśnieć w twoją duszę.

Poobciosam niebyt tak, że będzie gładki,

I wyryję na nim wzorzyste zagadki.

Ulegnie mym dłoniom niepochwytność świata

I krzepkiego drzewa osoba liściata.

Oczom twym przywłaszczę wszystek las i pole,

Ustom podam w szepcie moją wolną wolę!

Wolną podam wolę na złoconej misie

Niech panuje światu moje widzimisię!

Niech ci się spodobam groźny, zły i dumny,

Bylebym się w drzewie nie dorąbał trumny!

Bylebym w nicości nie brzęczał, jak komar!

Bylebym się w słońcu do Boga nie domarł!

(Napój cienisty, 1926)

Podobne prace

Do góry