Ocena brak

Bohaterowie powieści Camusa pt. "Dżuma" wobec epidemii. Postawa i praca kilku bohaterów powieści w nadmiarze obowiązków, poświęcenia i grozy

Autor /Stuart Dodano /16.04.2011

• kilku bohaterów powieści - B. Rieux, J. Tarrou, R. Rambert, J. Grand, Paneloux - zasługuje na szczególną uwagę; mimo iż znaleźli się wobec takiego samego zagrożenia jak wszyscy, postanowili działać i przyjęli czynną postawę wobec epidemii; należeli do tej grupy nielicznych, którzy przeciwstawili się dżumie,

* sytuacja życiowa, w jakiej się znaleźli, była sprawdzianem wartości ich charakterów,

» sami byli samotni i mieli za sobą wiele trudnych przeżyć, ale mimo to nie poddali się rozpaczy, nie izolowali się od społeczeństwa, lecz wybrali solidarność z nim i powinność wobec niego, » byli szlachetni, wrażliwi, współczuli cierpiącym, działali wspólnie i poświęcali się, narażając swoje życie, gdyż uważali, że walka z dżumą jest ich podstawowym obowiązkiem, » ich postawa i nieugięta wola walki z dżumą zasługuje na podziw i szacunek

Bernard Rieux

lekarz, narrator-kronikarz epidemii dżumy w Oranie, centralna postać utworu, 35-letni, pochodził z biednej rodziny robotniczej,

• szlachetny, dobry, altruista, łagodny, odporny, o silnej woli, ateista, zawsze starał się przeciwstawiać losowi,

• swój zawód traktował jako powołanie, jako misję niesienia pomocy potrzebującym,

• w czasie epidemii dżumy, przez cały czas jej trwania, z wielkim poświęceniem pracował wśród chorych, narażając się na niebezpieczeństwo zakażenia, ryzykując zdrowiem i życiem; nie zwracał na siebie uwagi, 

• miał swoje przykre przeżycia i kłopoty; jego ciężko chora żona, którą bardzo kochał, przebywała w sanatorium w górach, gdzie zmarła; wiadomość ojej śmierci otrzymał tuż przed otwarciem bram miasta; boleśnie również odczuł śmierć swego przyjaciela Tarrou, którym opiekował się z wielkim poświęceniem wraz ze swoją matką, gdy ten zachorował i mieszkał u niego,

• uważał, że jedyny sposób walki z dżumą to uczciwość; uczciwość według Rieux polega jedynie na wykonywaniu swego zawodu, toteż całkowicie podporządkowywał on siebie prawom innych ludzi, co można by nazwać poświęceniem, a czego on sam za poświęcenie nie uważał,

• był tolerancyjny; nie przekreślał Cottarda i rozumiał również przeżycia Ramberta,

• uważał, że największą wartością na świecie jest człowiek i należy go ratować, nawet gdy możliwości jego uleczenia są nieduże, » uważał, że „bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika"; dżuma znów może powrócić i zaskoczyć nie przygotowanych ludzi; toteż ostrzegał ich, że powinni być w ciągłej gotowości,

• po ustąpieniu dżumy i otwarciu bram miasta nie cieszył się wraz z mieszkańcami miasta, gdyż nie potrafił dzielić z nimi radości zagrożonej, powiedział mądrą sentencję, że „w ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę." 

Jean Tarrou

• syn prokuratora generalnego; gdy dowiedział się, że ojciec jego uczestniczy w egzekucjach ludzi skazanych na śmierć i traktuje to jako coś normalnego, przeżył moralny wstrząs i uciekł z domu,

• przybył do Oranu kilka tygodni wcześniej, zanim wybuchła dżuma,

• po ogłoszeniu epidemii organizował ochotnicze oddziały sanitarne do walki z zarazą; zajmował się przewozem i izolowaniem chorych; uważał, że brak zaangażowania do tej walki byłby zgodą na zło,

• był najbliższym współpracownikiem Rieux, najpierw jako znajomy, a później przyjaciel,

• zmarł w przededniu otwarcia bram miasta. 

Raymond Rambert

dziennikarz z Paryża; przybył do Oranu w celu przeprowadzenia ankiety o warunkach życia Arabów dla dziennika paryskiego i tu zaskoczyła go dżuma; znalazł się więc w tym mieście przypadkowo,

• usiłował za wszelką cenę wydostać się z Oranu, ponieważ nie czuł żadnej wspólnoty z jego mieszkańcami i nad solidarność z nimi przedkładał własne szczęście

• nie chciał zrezygnować ze szczęścia osobistego i pozostać w Oranie, uważał, że jego miejsce jest w Paryżu, przy ukochanej kobiecie,

• najpierw usiłował legalnie wydostać się z miasta, próbując przekonać urzędników o wyjątkowości swojej sytuacji, a kiedy to nie pomogło, czynił starania drogą nielegalną,

• początkowo uważał, że jest obcy w Oranie i sprawa dżumy go nie dotyczy, ale później przyłączył się do grona ludzi pracujących w oddziałach sanitarnych, w ostatniej chwili, kiedy już wszystko do jego ucieczki z miasta było gotowe, zrezygnował z niej dobrowolnie i pozostał

• pozostał, bo poczuł solidarność z cierpiącymi i umierającymi, stawiając już dobro ogółu ponad własne szczęście; przeżył więc przemianę wewnętrzną;

Joseph Grand

skromny urzędnik, szlachetny, dobry, cichy, porzucony przez żonę, którą mimo to nadal kochał,

• pomagał potrzebującym; uniemożliwił Cottardowi popełnienie samobójstwa,

• przyłączył się do oddziałów sanitarnych i z poświęceniem w nich pracował,

• zamierzał napisać dzieło, by zadziwić nim krytyków, ale wciąż pracował nad pierwszym jego zdaniem, przerabiając je niezliczoną ilość razy, poprawiając i udoskonalając,

• gdy zachorował na dżumę i sądził, że umrze, kazał spalić wszystkie swoje rękopisy; gdy wyzdrowiał, znów zaczął pisać,

• o jego literackiej pasji Rieux wyrażał się z szacunkiem; uważał, że każdy ma prawo postępować tak, jak sam uważa. 

Paneloux

• jezuita, świetny kaznodzieja, zajmował się naukowo św. Augustynem i kościołem afrykańskim,

• początkowo uważał dżumę za karę za grzechy ludzkie i uznawał tylko konieczność modlitwy i pokuty,

• później, będąc świadkiem śmierci synka sędziego Ottona, przeżył wewnętrzne przeobrażenie i zmienił swoje stanowisko odnośnie dżumy; zrozumiał, że należy czynnie przeciwstawić się jej i wstąpił do formacji sanitarnych, by walczyć z nią wraz z innymi

• zmarł przypuszczalnie na dżumę. 

Cottard:

• nie należał do grupy bohaterów walczących z epidemią; tajemnicza postać utworu, sąsiad Granda; próbował popełnić samobójstwo,

• przedstawiciel marginesu społecznego, symbol zła tkwiącego w społeczeństwie; był posądzony o jakiejś podejrzane interesy i obawiał się aresztowania,

• był zadowolony z epidemii, bo czuł się bezpieczny, ponieważ w tym czasie nie zwracano uwagi na sprawę przestępstw; po zamknięciu bram miasta mógł uczestniczyć w różnych spekulacjach i nielegalnych interesach oraz utrzymywać kontakty z przestępcami i przemytnikami; pomagał Rambertowi, gdy ten poprosił go o pomoc w nawiązaniu kontaktów z kimś, kto mógłby mu umożliwić wydostanie się z miasta w nielegalny sposób; nigdy nie walczył z dżumą,

• gdy epidemia minęła i ludzie radowali się z tego powodu, on rozpaczał, przerażony tym, co może go spotkać,

• czując nienawiść do ludzi i świata, strzelał z okna swojego mieszkania na oślep do świętującego na ulicy tłumu, aż został poj-many przez policję,

• reprezentował to, co złe w ludzkiej naturze. 

Podobne prace

Do góry