Ocena brak

Bohaterowie narodowi l sposób ich kreacji w twórczości Mickiewicza. Słowackiego i Norwida

Autor /gagatek Dodano /09.02.2011

Bohaterowie narodowi l sposób ich kreacji w twórczości Mickiewicza. Słowackiego i Norwida

I.

WSTĘP: Bohaterowie narodowi kreowani są w historii lub literaturze. Są to wybitne postacie wojowników, wodzów, mężów stanu, nawet artystów zasłużonych dla narodu. To ludzie, którzy odnosili sukcesy na polach bitew, umacniali jedność państwa, budowali dobrobyt obywateli, tworzyli sztukę narodową. Narodowymi bohaterami starożytnej Grecji byli Achilles i Hektor, narodowym bohaterem średniowiecznej Francji był Roland, narodowymi bohaterami polskimi są T. Kościuszko, J. H. Dąbrowski, J. Bem i inni. Wielu z nich stawało się też bohaterami literackimi. Bohaterów narodowych kreowano także w literaturze. Mieli wtedy być wzorami do naśladowania przez rzeczywistych ludzi.

2. Narodowy charakter polskiej sztuki romantycznej Jedną z cech literatury polskiej okresu romantyzmu jest jej narodowość. Sztuka miała utrwalać kulturę narodową, dlatego postulowano, by miała ona wybitnie narodowe piętno. Interesowano się więc kulturą ludową, szukano w niej narodowych tradycji, nawiązywano do niej, utrwalano muzykę, pieśni, poezję ludową. Dzieła szczególnie wartościowe obdarzano określeniem narodowe, np.: wystawiane wtedy opery S. Moniuszki. Także utwory literackie określano tym mianem, np.: dramat narodowy, epopeja narodowa. Tym zaszczytnym epitetem honorowano też poetów - A. Mickiewicza, J. Słowackiego nazywano wieszczami narodowymi. Występujące w ich utworach postacie również mają cechy bohaterów narodowych. Mickiewicz wykreował tego rodzaju postać w kilku utworach: przechodzi ona przemianę od Konrada Wallen-roda poprzez Konrada z III cz. Dziadów do Jacka Soplicy z Pana Tadeusza. W twórczości J. Słowackiego cechy bohatera narodowego posiada Kordian, aby w końcowym etapie ewolucji bohatera narodowego przyjąć postać Beniowskiego. Wybitnych bohaterów o cechach narodowych spotykamy również w wielu utworach C. K. Norwida. Są to wiersze: Bema pamięci żałobny-rapsody Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie..., Do obywatela Johna Brown, a nawet Fortepian Szopena.

ROZWINIĘCIE:

l. Bohater narodowy A. Mickiewicza i J. Słowackiego Mimo dzielących Mickiewicza i Słowackiego różnic w podejściu do problemów walki narodowowyzwoleńczej i odmiennym potraktowaniu swoich bohaterów, wiele ich też łączy. Obaj byli poetami romantycznymi, skupiali się w swych utworach na problemach narodowych i kreowali narodowych bohaterów. Ich postacie też mają wiele cech wspólnych. Są to romantyczni indywidualiści, przeznaczeni do przewo-dzienia narodowi. Działają samotnie, nie szukają pomocy. Umiłowanie ojczyzny jest dla nich najwyższą wartością, poświęcają się sprawie narodu bez reszty, rezygnują z osobistego szczęścia, honoru, składają ojczyźnie w ofierze życie (Konrad Wallen-rod, Kordian). Romantyczny buntownik, nie mogący się zgodzić na istniejący porządek świata, uniesiony pychą śmie występować przeciwko Bogu, czując się usprawiedliwiony, bo czyni to w imię miłości do narodu (Prometeusz-Konrad). Gdy inni nie chcą go słuchać, „oddać mu się w ręce", nie uznają jego władzy nad duszami, czuje się urażony, wybucha gniewem i sam podejmuje się działań ponad siły (Konrad, Kordian). Mimo że ojczyzna zajmuje w ich systemie wartości najwyższe miejsce i dla niej są gotowi uczynić wszystko, przeżywają rozterki moralne, gdy muszą posłużyć się metodami sprzecznymi z honorem, moralnością, etyką (Konrad Wallenrod, Kordian).

Ponieważ mimo szlachetnych intencji bohaterowie ci ponosili klęski, bo działali sami, a zadania przerastały siły pojedynczych ludzi, pisarze w kolejnych utworach poddawali swych bohaterów przeobrażeniom. Konrad Wallenrod przerodził się w Gus-tawa-Konrada w Dziadach, by po jego upadku, spowodowanym pychą, zmienić się w Jacka Soplicę. Ten bohater -jak poprzednicy poświęca się dla ojczyzny, ale nie walczy sam, jest żołnierzem w armii napoleońskiej, emisariuszem, jednym z grona oddanych tej samej sprawie. Równy poprzednikom miłością i poświęceniem narodowi, nie grzeszy ich pychą i indywidualizmem, jest skromny, jeden z wielu, jego siłą jest wspólnota. Taki bohater ma szansę osiągnięcia sukcesu, oczywiście razem z innymi. Kordian jest podobny do Konrada. Jest mniej pyszny, nie spiera się z Bogiem, a z samym sobą, ale też jest indywidualistą stworzonym do przewodzenia. Dręczą go jednak wątpliwości, nie wierzy w swoje siły, pokonują go własne lęki i wyobraźnia. Przegrywa, bo jest słaby, nadwrażliwy, brzydzi się zabójstwem, boi konsekwencji. Szatan kpi z niego i jego poświęcenia, a on nie umie mu odpowiedzieć. Porażka tego bohatera spowodowała -jak u Mickiewicza - wykreowanie innego. Beniowski podobny jest do Jacka Soplicy w tym, że jest prostym żołnierzem, zwyczajnym szlachcicem, zawadiaką, lubiącym wypić i zabawić się. Wyrusza szukać przygód i sławy, bo stracił dziedziczną wioskę i szansę na rękę ukochanej. Chcąc nie chcąc zostaje konfederatem barskim i bohaterem narodowym. Nie ma w nim świętości ks. Robaka, jest dzielność szlachcica i żołnierza, obrońcy ojczyzny i wiary. Stać go na poświęcenie, odwagę. Obaj są zwyczajnymi ludźmi i dobrymi Polakami.

2. Postacie bohaterów w poezji C. K. Norwida W wymienionych wyżej utworach Norwida występuje cały szereg bohaterów. Przede wszystkim jest wśród nich generał Józef Bem, bohater narodowy Polski i Węgier. Realizujący w czynach hasło walki „za nasza i wasza wolność". Bohater wiersza nie jest więc postacią fikcyjną, lecz żyjącym kiedyś człowiekiem. Norwid wybrał postać Bema po to, by podkreślić ważną cechę swej koncepcji bohatera. Ma on być ponadnarodowy i ponadczasowy. Swym życiem ma ilustrować ideę postępu ludzkości, polegającą na realizowaniu zasady wolności, demokracji i chrześcijańskich ideałów moralnych. Wiersz Bema pamięci żałobny-rapsod jest wizją pogrzebu generała, w której splatają się elementy starożytne, pogańskie, rycerskie, chrześcijańskie. Pogrzeb przeradza się w marsz pokoleń kolejno schodzących do grobu. Wymowa utworu nie jest jednak katastroficzna. Pokolenia odchodzą, ale przekazują następnym ideę postępu jak pałeczkę w sztafecie. Nosicielami tej idei, jej symbolami są bohaterowie tacy jak Józef Bem. Niekoniecznie muszą to być wojownicy, ideę postępu realizuje się głównie w pracy i sztuce, czyn zbrojny, zdaniem Norwida, to ostateczność. Norwid nie podzielał stanowiska romantyków, dla których jedynym celem była walka narodowowyzwoleńcza i uzyskanie przez Polskę wolności. Poeta łączył dążenia niepodległościowe Polski z walką całej ludzkości o wolność. Dla niego bohaterem był też John Brown, walczący o wolność Murzynów amerykańskich. Polski poeta widzi w nim uosobienie idei wolności, której sprzeniewierzyła się Ameryka. Śmierć Browna, tak jak śmierć Bema, nie jest klęską, jest przekazaniem idei i realizowaniem się postępu. Sławę Browna i głoszoną przez niego ideę równości i demokracji przekaże następcom poeta. Dla Norwida wielkim Bohaterem jest też każdy artysta. W twórczości bowiem też realizuje się postęp w postaci dążenia do ideału, którym jest połączenie elementów narodowych z tradycją śródziemnomorską i chrześcijańską. Ideałem artysty jest dla Norwida Szopen (Fortepian Szopena). Norwid jako pierwszy z polskich pisarzy dostrzegał osamotnienie i tragizm losów artysty w świecie, w którym wszystko jest towarem. Osamotnienie to prowadzi do niezrozumienia, odrzucenia artysty przez współczesne mu pokolenie. Zdaniem Norwida tak było zawsze, taki był los wybitnych twórców przez całe wieki. Omawia ten problem w wierszu Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie... Wymienia w nim artystów i bohaterów narodowych wielu krajów, wśród nich Kościuszkę i Mickiewicza. Złączył ich wspólny los. Nie rozumiani, nie doceniani za życia, uczczeni zostali po zgonie podwójnym pogrzebem. Fakt ten uznał Norwid za symbol odrzucenia i późniejszego docenienia tych wybitnych postaci. Nazwał ich „sprzecznymi ciałami", które nie mogą się zespolić z gliną ludzką, trzeba je zbijać „ćwiekiem", na siłę, po latach. Ludzie wyprzedzający epokę głoszą idee niepopularne, ludzkość musi do nich dojrzeć, by móc je zrozumieć.

Ze wszystkich działań ludzkich Norwid najwyżej cenił pracę i twórczość. W Promethidionie głosił, że każda radosna praca jest twórczością, a twórczość - pracą. Poprzez twórczą pracę każdej zbiorowości, np. narodu, najpełniej realizuje się idea postępu. Dlatego jego Prometeusz nie jest męczennikiem, a budowniczym. Poeta utożsamił go z Adamem, ojcem ludzkości, a za główną jego cechę uznał twórczą pracę i dążenie do postępu.

W tej postaci najwyraźniej widać różnicę między romantyczną a Norwidowską koncepcją bohatera. Norwid ceni w bohaterach nie osamotnienie, poświęcenie i bezpłodne cierpienie, a dążenie do wolności ludzkości poprzez postęp i pracę, dzięki którym realizuje się idea wolności. Tak więc jego bohater to nie tylko wojownik, ale także budowniczy i artysta. Działa nie sam, a w sztafecie pokoleń. Jego idee są ponadnarodowe, ponadczasowe będą zrealizowane kiedyś, w przyszłości, a więc nie ma mowy o klęsce bohatera. Norwid nie wymyśla swoich bohaterów - ich kreacje są konsekwencją życia i historii. Poeta pragnął wydobyć Polskę z zaścianka i włączyć w działania całej ludzkości. W jego koncepcji łączą się hasła romantyczne i pozytywistyczne, choć poeta nie przyznawał się do żadnego kierunku. Faktycznie stworzył własną filozofię dziejów i oryginalną koncepcję bohatera.

III.

WNIOSKI: Z zestawienia bohaterów wynika, że kreacje Mickiewicza i Słowackiego są całkowicie podporządkowane politycznej sytuacji kraju. To walczący przeciw tyranii zaborczych rządów wojownicy, którzy korzystają z każdej okazji, by przyczynić się do wyzwolenia ojczyzny. Idee dobra, piękna podporządkowane są naczelnej idei wolności, do której dąży się także drogą podstępu, zdrady, zbrodni. W imię wolności często ponosi się osobistą klęskę.

Fenomen Norwida polega na tym, że należąc do drugiego pokolenia twórców romantyzmu, uniknął epigonizmu, był oryginalny, wyjątkowy. Od epigonizmu uchronił Norwida krytyczny stosunek do romantyzmu. Podejmował on w swej twórczości wszystkie ważne problemy, o których pisali romantycy, ale dochodził do innych wniosków, formułował inne odpowiedzi na te same pytania. Takim problemem była relacja między jednostką a historią. Norwid kwestionował romantyczne podporządkowanie jednostki racjom nadrzędnym, poświęcenie dla narodu, tyrteizm, a zwłaszcza pojmowanie walki zbrojnej i męczeńskiej ofiary za najwyższe formy aktywności ludzkiej. W centrum Norwidowskiego świata wartości pozytywnych znajduje się człowiek jako reprezentant rodzaju (nie narodu) i jako osoba ludzka uczestnicząca w chrześcijańskiej wspólnocie wierzących. Chrześcijański personalizm Norwida był jego konstruktywną propozycją, przeciwstawioną indywidualizmowi romantycznemu, jak i kultowi racji.

Podobne prace

Do góry