Ocena brak

Bohater skazany na samotność lub samotny z wyboru

Autor /Bianca Dodano /08.03.2011

„ Zapłacił za to rodzinnemu miastu dozgonnym wygnaniem exulaiw wszystkich czasów wiedza jaka to cena ''

 

Właśnie ten cytat z pięknego wiersza Z. Herberta pt. ,, Dlaczego klasycy '' uważam za godny, by nim rozpocząć dyskusje o samotności i osamotnieniu. Być może jest cos, co łączy wygnańców wszystkich ziem i wszystkich czasów - głucha tęsknota, poczucie wewnętrznej pustki, dławienie w gardle na myśl o przeszłości. Grudka ziemi ojczystej to relikwia banity to bolesny symbol. Wiersze człowieka skazanego na samotność to świadectwo uczuć. Czy tak bardzo te uczucia zmieniły się od Mickiewicza do Miłosza? Wszędzie tam przebija się ból, tęsknota i ogromna samotność.

Samotność to uczucie nieobce Adamowi Mickiewiczowi. W następstwie procesu filomatów, przebywał on przymusowo w Rosji od 1824 do 1829r. Zmuszony do opuszczenia Litwy, Mickiewicz przebywał w rożnych miejscach Rosji. Pobyt zaowocował szeregiem świetnych utworów. Jednym z nich są ''Sonety Krymskie''. Powstały one w następstwie wycieczki, jaką odbył Mickiewicz z Odessy w okolice Jałty i inne części Krymu. Poszczególne utwory, zostały połączone przez Adama Mickiewicza za pomocą konstrukcji ich wspólnego bohatera. Jest nim poeta, pielgrzym i wygnaniec, którego zmuszono do opuszczenia ojczyzny. Prawda, wspaniale widoki Krymu robią na min duże wrażenie. Jednak nie mogą zagłuszyć tęsknoty za miejscem urodzenia, które, mimo wszystko, wciąż wydaje się piękniejsze od najwspanialszych krajobrazów, gór, morza, stępów. Wprost powiedziano o tym w sonecie '' Pielgrzym''. Bohater '' Sonetów Krymskich '' to człowiek romantyczny. Człowiek bardzo podatny na emocje i porządkujący, zarówno rzeczywistość, jak i świat ducha, doznania za pomocą poezji. Niemal każdy nowy obraz wywołuje w nim wspomnienia czegoś utraconego. Próby zagłuszenia bólu, wywołanego oddaleniem od ziemi ojczystej i samotnością, kończą się niepowodzeniem. Nic nie jest w stanie uśmierzyć ulu. Nowe widoki, tylko przez chwile budzą zachwyt. Następnie szybko powraca cierpienie poety- pielgrzyma. Powracają metafizyczne pytania o przemijanie i śmierć, myśli obracają się ku sprawom ostatecznym, nieskończoności. W pejzażu Krymu bohater sonetów wciąż słyszy '' glos z Litwy '', które granice zostały przed nim zamknięte już na zawsze.

Oto kolejne dzieła których bohaterowiesamotni, lecz nie jest to samotność, do której zostali zmuszeni, lecz samotność z wyboru. Samotnicy ci to Kordian, bohater poematu Słowackiego i Mickiewiczowski Konrad Wallenrod. Obaj oni wybrali samotność lecz ich losy, potoczyły się inaczej. Bohater Mickiewicza to człowiek prawy, mający wysokie wyobrażenie o honorze, przywiązany do rycerskich ideałów nakazujących stawać, do uczciwej , nie podstępnej walki. Jest to podstawowe źródło jego tragizmu. Wybrał podstęp, bowiem nie widział innej, skutecznej metody oporu, wobec wroga. Ale w ten sposób, przekreślił swe poczucie honoru, godności. Najwyższemu celowi, to jest wolności ojczyzny, poświęcił wszystko: honor, prawo do rycerskiej dumy, ale i cale życie osobiste. Wybierając taka walkę odmówił sobie prawa do szczęścia, spokoju, psychicznego ładu, normalnego życia rodzinnego z ukochana kobieta. Pozostał tragicznie samotny - ze swymi moralnymi wątpliwościami, nadzieja na zemstę wobec Zakonu, tęsknotami do zwykłego życia. Ale walka Konrada nie byla jednorazowym czynem, jakimś desperackim krokiem popełnionym pod wpływem nagłych emocji. Inaczej problem wyglądał w przypadku Kordiana. Przezwał on również rozmaite dylematy, rozterki moralne. Nie obce mu było uczucie samotności. Miął skrycie zabić koronowanego króla Polski, złamał wojskowa przysięgę. A przecież i on był zwolennikiem rycerskiej etyki, moralności zakazującej takiego dziania. Był tez romantycznym poeta, w którego duszy kłębiły się setki obrazów, wizji, imaginacji, który nie zawsze pozostał w pełnym kontakcie z realnym światem. Obaj Konrad i Kordian poświecili wiele być może nawet i swe młode życie. Walczyli w samotności, było im ciężko, ale walczyli oni za swe ideały, a samotność, została przez nich wybrana.

I oto jeszcze jeden człowiek, którego wyborem była samotność- Tomasz Judym, bohater '' Ludzi bezdomnych '' Stefana Żeromskiego . Judym, to młody, wrażliwy, wchodzący w życie inteligent, rozpoczynający prace zawodowa. Świat, w którym żyje, jest podzielony na dwa kontrastowe środowiska: ziemiaństwo i burżuazje, oraz klasy pracujące ludzi bogatych, jest obojętny, na krzywdy społeczne. Rządzą nim feudalne jeszcze wartości, wyobrażenia i pieniądz, ale jest to jednocześnie świat piękna i kultury. Świat klas pracujących cierpi niesprawiedliwość i nędze, jest pełen zwyrodnienia i demoralizacji. Tomasz staje przed koniecznością wyboru. Postanawia walczyć ze złem i nierównością społeczna, dlatego rezygnuje z życia osobistego, wybiera samotność. Unieszczęśliwia tym samym siebie i ukochana kobietę. Staje się bezdomny z racji wyboru, odtrąca kobietę , którą kocha i dom jaki mogłaby mu stworzyć. Staje się człowiekiem samotnym. Judym jest '' romantycznym, ogranicznikiem '' , łączy w sobie romantyczny bunt przeciw krzywdzie , idee poświęcenia i samotnej walki z kultem pracy i nauki.

Następne utwory, które świetnie obrazują zagadnienia tematu, to wiersz Zbigniewa Herberta. Bardzo często zasada budowy jego wierszy jest kontrast dwóch światów, dwóch rożnych postaw, czasu przeszłego i teraźniejszego. Wynikiem tych kontrastów są obecnie w utworach napięcia miedzy wielkością i miłością, doskonałością i niedoskonałością, rajem i rzeczywistością. Wśród tych przeciwieństw, poeta umieszcza swoich bohaterów i zmusza ich do wyboru. Często ten wybór jest tragiczny, gdyż odwołując się do tradycji, Herbert proponuje jako jedynie wartościowe - postawy bohaterskie, bezkompromisowe, co prowadzi do ich ogromnego osamotnienia.

Warto tu także przytoczyć test innego poety- Czesława Miłosza, który jeszcze przed wojna pisał proroczo: ''..W mojej ojczyźnie, do której nie wrócę...'', Nie sposób nie napisać w tym miejscu o '' Capom di Fiori''. Wiersz , który powstał w Warszawie w roku 1943 . Wiersz ten , porusza tematykę wojenna związana z zagłada getta warszawskiego i klęska powstania Żydów. Capom di Fiori to plac w Rzymie, na którym w 1600 r. spalony został Giordano Bruno, wybitny filozof renesansowy. Miłosz przedstawia obraz placu rzymskiego w dniu śmierci Bruna oraz placu warszawskiego przy murach getta w dniach likwidacji dzielnicy żydowskiej. Poeta odnajduje wyraźne analogie, tu i tam ludzie zachowywali się beztrosko, nie myśląc o tragedii zabijanych ludzi. Miłosz wskazuje dwa podobne wypadki zapisane w historii, aby podsumować je następująco:

'' Ja jednak wtedy myślałem O samotności ginących. O tym, ze kiedy Giordano Wstępował na rusztowanie, Nie jednego wyrazy, Aby nim ludzkość pożegnać, Te ludzkość, która zostaje ''

Obie sytuacje ukazały wielka samotność ginących, brak więzi, zrozumienia miedzy jednostka i społeczeństwem. Samotność ta wynika z tego, ze ludzie są sobie nawzajem obcy, nie przyjmują cudzych, odmiennych poglądów, nie akceptują odmiennej kultury i religii. Dlatego nie ma możliwości kontaktu, porozumienia, którego symbolem jest język, mowa zagrożenia jest obojętność i brak solidarności, które sprawiają, że człowiek nawet wśród tłumu czuje się bardzo samotny.

I oto jeden z paradoksów rzeczywistości. Zakończenie przemyśleń jest takie samo jak wstęp. Nie przynosi pewności. czy rozwiązania. Samotność to uczucie nie ogarniającej pustki i tęsknoty, za ojczyzna czy za tymi, których kochamy. Jedni są skazami na samotność, dla innych jest ona własnym wyborem. Ale dla jednych i drugich, jest przesycona bólem i cierpieniem, którego nikt i nic nie jest w stanie ukoić.

 

Podobne prace

Do góry