Ocena brak

Biotopy ptaków wodnych

Autor /Natan Dodano /26.01.2012

Potoki, strumienie i rzeki

Nad naszymi górskimi potokami żyją ptaki związane z wodą: pliszka górska i pluszcz. Oba gatunki są wierne przez cate życie raz wybranemu potokowi i mogą być określane jako prawdziwe ptaki potoków. Pełne spadków rzeki górskie płyną zwykle w ostro wyżłobionych, kamienistych, głęboko wrzynających się w ziemię korytach, natomiast rzeka dzięki licznym dopływom odznacza się zmiennym stanem wód i tworzy w swoim nizinnym krajobrazie węższe lub szersze strefy brzegowe. Dawniej rosły nad nimi gęste, różnorodne łęgi, będące siedliskiem najbogatszej (pod względem ilości gatunków i osobników) awifanny w głębi lądu europejskiego.

Na żwirowych wysepkach, które dzikie, nieuregulowane rzeki w czasie wiosennych powodzi stale przewarstwiają i nie dopuszczają do zarośnięcia gęstą roślinnością, lęgną się sieweczka rzeczna i rybitwa rzeczna. Fakt, że wszystkie wyżej wymienione gatunki ptaków w Europie Zachodniej znajdują się na liście gatunków zagrożonych wyginięciem, nie jest przypadkiem. Trudno w dzisiejszej zurbanizowanej i uprzemysłowionej zachodniej Europie o kilometr potoku czy rzeki zachowany w dawnym, dziewiczym stanie. Jedynie niewielkie ich odcinki można by jeszcze określić jako naturalne: dlatego wyginęły tam całkowicie niektóre dawniej pospolite ptaki wodne jak rybitwa krótko-dzioba. Najgroźniejsze w skutkach dla ptaków okazały się regulacja rzek i melioracja gruntów.

Kręte dawniej, z licznymi meandrami rzeczki i strumienie pozbawiono naturalnych brzegów i poprowadzono prosto jak pod sznurek, często w nowym łożysku z betonu. Świat zwierząt bogaty w porośniętych krzewami i zaroślami brzegach strumieni ginie na skutek takich działań i bywa zastępowany przez ubogą w gatunki i liczbę osobników faunę wtórną. Ptaki często znikają całkowicie, gdyż nie znajdują już ani pokarmu, ani odpowiednich warunków lęgowych. Większość dużych rzek Europy pełni rolę ścieków i nie jest w stanie wykorzystać swoich ograniczonych przecież możliwości biologicznego samooczyszczenia. W wodzie stale brakuje tlenu, a pogłębiają jeszcze ten deficyt elektrownie, które wykorzystują rzeki do chłodzenia, podnosząc dodatkowo temperaturę wody.

Na wielu europejskich krainach wokół izek mieszczą się osiedla mieszkaniowe i zakłady przemysłowe - tereny te mogą zasiedlać jedynie gatunki ptaków łatwo adaptujących się do środowisk zagospodarowanych przez człowieka, na przykład z rodziny krukowatych i mew. Ponieważ odżywiają się one odpadkami i żerują na wysypiskach śmieci, przeważają wśród ptaków wielu rzek aż po ich ujścia. W Polsce istnieją jeszcze rzeki o malowniczych dzikich brzegach; unikatem swego rodzaju jest w Europie Środkowej Wista z naturalnymi nieuregulowanymi brzegami, mającymi bezcenną wartość przyrodniczą. Ale i u nas tworzone są plany uregulowania rzek.

Jeziora, stawy, sadzawki

Jeziora to śródlądowe zbiorniki wodne z mniej lub bardziej stojącymi wodami. Jeżeli ich głębokość jest znaczna, z powodu braku światła na dnie nie rosną rośliny. W pobliżu brzegów, w płytkich jeziorach i stawach rośliny wodne mają dostęp do światła i w dogodnych warunkach tworzą bujne zielone pola. Sadzawki i stawy są zakładane przez człowieka, na przykład w celu hodowli ryb. Dawniej w wielu wsiach sadzawki stanowiły rezerwuary wody do gaszenia pożarów. Po latach nie zagospodarowane stawy i sadzawki dziczeją na tyle, że ich fauna i flora nie różni się niczym od naturalnych.

Nad wieloma zbiornikami wodnymi żyje bogaty świat ptaków wodnych, ponieważ te wody oferują ptakom różnorodne, obfite w pożywienie biotopy: niemal nieprzebyte lasy trzcinowisk, kwitnące łany roślin o pływających liściach, podwodne łąki, rozległą toń wodna, z glonami i ławicami ryb, muliste mielizny u ujścia rzek i potoków, a także żwirowe brzegi. Wodami szczególnego rodzaju są zbiorniki zaporowe zakładane na rzekach bądź w celu produkcji energii elektrycznej, bądź regulacji wód, a także zbiorniki retencyjne znajdujące się poniżej zbiorników zaporowych dla odbioru wody z górnego zbiornika w czasie powodzi i równomiernego przekazywania jej do rzeki.

Stały dopływ wody dostarcza w dużej ilości organicznych szczątków i soli mineralnych, dzięki czemu w tych sztucznych zalewach powstają wkrótce muliste mielizny wraz z bogatą, podwodną roślinnością. Niewielkie zmiany stanu wody w jeziorach retencyjnych sprzyjają powstawaniu naturalnej roślinności w płytkiej wodzie i na brzegach i ptaki wodne znajdują dla siebie miejsca lęgowe. Natomiast przy zbiornikach zaporowych występują duże wahania poziomu wody, w wyniku czego nie ma tam ptaków zakładających gniazda lub też jest ich bardzo niewiele z powodu braku rośliności brzegowej. Jeziora te są jednak ważne dla ptaków zimujących na nich lub zatrzymujących się na wypoczynek.

Zdumiewająco wiele ptaków żyje w niektórych okolicach na stawach parkowych - także w środku osiedli i wielkich miast. Brzegi stawów stanowią dla ptaków bezpieczną granicę, którą ludzie rzadko przekraczają. Ponieważ nie wolno tu polować, ptaki szybko stają się ufne i czują się bezpiecznie, nawet na małych powierzchniach wodnych. Nasze sadzawki w parkach nie nadają się jednak na miejsce utrzymania zagrożonych gatunków dzikich ptaków. Bliskie sąsiedztwo ludzi tolerują jedynie mniej wrażliwe ptaki, przede wszystkim krzyżówki, łyski, łabędzie i śmieszki. Mimo to stawy i sadzawki w parkach stanowią pocieszający przykład pokojowego współżycia ludzi i ptaków wodnych.

Ujścia rzek

W miejscach, gdzie duże i mniejsze rzeki wpadają do morza, tworzą się potężne na muty. Płynące wody niosą rocznie do morza miliony ton cząstek skalnych różnej wielkości, od pyłu zawieszonego w wodzie aż do ziarenek piasku. W ten sposób rzeki przesuwają swoje ujścia coraz dalej w morze. Teren porozgałęzianego ujścia rzeki zwie się ujściem deltowym; tworzy ono różnorodne środowiska, ponieważ oferuje wszystkie stadia przejściowe od lądu stałego do morza i od wody słodkiej po słoną. W okolicach oddalonych od przemysłowych ośrodków w południowej i południowo-wschodniej Europie zachowały się rozległe ujścia rzek z bogatą ptasią fauną i o znanych miłośnikom przyrody nazwach: Ca-margue, delta Rodanu, dalej Coto Donana w ujściu rzeki Guadalkiwir i rozległa delta Dunaju; następnie ujścia Wisły, Axios, Eb-ro, Kizilirmak, Seyhan i Nilu.

Niestety te tereny skupisk ptaków bywają niejednokrotnie terenem polowań na nie. Poziom wody w ujściach rzek waha się zależnie od pory roku. Zwykle jest on najwyższy w zimie i na wiosnę, po pierwsze z powodu deszczy padających zimą w południowej Europie, po drugie z powodu wiosennych roztopów, a po trzecie - w zimie parowanie wody jest mniejsze niż latem. Tak więc zimą na zalanych obniżeniach gromadzą się licznie kaczki i gęsi, dopóki instynkt wędrówki nie zmusi ich w lutym do odlotu na północ. Jednocześnie u niektórych gatunków wcześnie lęgnących się ptaków zaczynają się lęgi na wyspach rozproszonych wśród bagien. Wraz z upływem lata woda na rozlewiskach opada.

Tam, gdzie w zimie kaczki żerowały gruntując, teraz polują lisy i jastrzębie, a podrośnięte młode ptaki zbierają się wokół kurczących się oczek wodnych. Gdy tylko nauczą się latać, wiele z nich odleci w poszukiwaniu mniej zatłoczonych zbiorników wodnych. Jesienią znowu podnosi się poziom wody i z północy przybywają pierwsi zimowi goście. Przede wszystkim ujścia eurazjatyc-kich izek są niezbędnymi i nieocenionymi miejscami postojów ptaków wodnych w ich wędrówce na zimowiska, dlatego ludzie zajmujący się ochroną przyrody domagają się ze szczególnym naciskiem utrzymania naturalnej struktury ujść rzek.

Wybrzeża

W obszarze wybrzeży spotykają się i przenikają dwa światy; lądu i morza; zahaczają o siebie daleko sięgające biotopy zwierząt i siedliska roślin. Przybój fal wyrzuca na brzeg morza martwe zwierzęta wszelkich rozmiarów; meduzy przyniesione przez prądy morskie lub przywiane przez wiatr osiadają na piasku, morze wyrzuca całe kłęby oderwanych od dna roślin morskich mieszających się z dryfującymi kawałkami drewna i innymi śmieciami wyrzucanymi ze statków. Morze zwraca lądowi także te chmary owadów, które wiatr zapędził w głąb morza i które wyczerpane zatonęły. W ten sposób wybrzeża morskie stanowią obficie zastawiony stół dla wielu gatunków ptaków.

Jedynie tam, gdzie fale uderzają w strome ściany skalne, nie mogą rozwinąć się typowe dla wybrzeża zbiorowiska roślin i żyjące wśród nich zespoły zwierząt. Rozwijają się one tym bujniej, im bardziej płaskie jest wybrzeże, a najbogatsze są na wattach, czyli na tych terenach, które w czasie przypływu znajdują się pod wodą, a w czasie odpływu wynurzają się z niej. Największe na Ziemi obszary wattów znajdują się u południowych wybrzeży Morza Północnego. Do dziś są z niczym nieporównywalnym rajem dla ptaków, mimo że znaczne ich części zostały zagrodzone tamami i zamienione na łąki, pastwiska lub pola uprawne. Plany nowych umocnień przygotowywane przez położone nad tym wybrzeżem kraje grożą likwidacją tego jedynego w swoim rodzaju w Europie naturalnego ekosystemu.

Morze

Morza tworzą największe środowisko przyrodnicze naszej planety. Mieszczą one, licząc wagowo, ok. 70% wszystkich żywych organizmów Ziemi. Ale rozmieszczenie żyjących istot w morzu nie jest równomierne. Przy ujściach rzek lub tam, gdzie prądy morskie zapewniają dopływ soli mineralnych, tłoczą się pływające glony i nadają wodzie zieloną barwę. Niebieski kolor wskazuje na brak pożywienia i niewiele żywych istot może się tu utrzymać: barwa niebieska to kolor morskiej pustyni. Ptaki morskie żyją zaś tam, gdzie produkcja pierwotna roślin jest szczególnie wysoka.

Przez tysiące lat morze było w porównaniu z lądem stałym środowiskiem, na które człowiek nie miał wielkiego wpływu. Wprawdzie także i dzisiaj nie ma w morzach hodowli ryb czy roślin w znaczącym wymiarze, ale to ludzie XX wieku doprowadzili do zanieczyszczenia oceanów. Rozlana ropa zagraża ptakom nie tylko bezpośrednio po katastrofach tankowców: pływające plamy ropy brudzą upierzenie i niszczą jego wodoodporność. Raki przemakają aż do skóry i zamarzają lub toną. Nawet niewidoczna, mała plama oleju na piórach ptaka może przyczynić się do jego do śmierci. Zanieczyszczenie przyrody szkodliwymi substancjami jest obecnie nieporównanie większe niż możliwości biologicznego samooczyszczania i regeneracji.

Musimy się zatem liczyć ze znacznym zubożeniem naturalnej flory i fauny w następnych dziesięcioleciach. Ptaki z powodu szczególnej wrażliwości na wpływ środowiska stoją na czele gatunków zwierząt zagrożonych. Każdy z nas winien w ramach swojej działalności zachowywać się świadomie wobec środowiska; każdy człowiek może przynajmniej wesprzeć ludzi i organizacje, których celem jest bezinteresowna ochrona przyrody.

Podobne prace

Do góry