Ocena brak

Biograficzne wyliczenie sposobów posługiwania się ciałem - Sposoby dorosłych: Sposoby spania

Autor /Stefan Dodano /03.08.2011

Całkowicie niesłuszne jest przekonanie, że pozycja leżąca jest czymś naturalnym. W czasie wojny nauczyłem się spać wszędzie, np. na stosie ka-mieni, ale każda zmiana  łóżka przyprawiała mnie o bezsenność; dopiero na drugi dzień mogłem prędko zasnąć. Można rozróżnić społeczeństwa, które nie używają niczego do spania, śpią „na zie-mi”, i inne, które używają do tego różnych sprzętów. „Cywilizacja 15 stopnia szeroko-ści” — o której mówi Graebner — wyróżnia się między innymi tym, że ludzie tamtejsi śpią opierając kark na podpórce.

Podpórka to często totem, czasem rzeźbione postacie kucających mężczyzn albo zwierząt totemicznych. Są ludy znające matę i ludy nie zna-jące jej (Azja, Oceania, część Ameryki). Są ludy znające poduszkę i nie znające jej. Są ludy, które układają się do snu ciasnym kręgiem wokół ogniska, a nawet i bez ogniska. Są różne prymitywne sposoby rozgrzewania się, rozgrzewania stóp. Mieszkańcy Ziemi Ognistej — którzy  żyją w rejonie bardzo zimnym — umieją rozgrzać sobie nogi tylko, kiedy śpią, za jedyne przykrycie używając skóry (guanaco). Zdarza się tak-że spanie w pozycji stojącej.

Masajowie mogą spać stojąc. Ja sam w górach spałem stojąc. Spałem często na koniu, czasem nawet w marszu: koń był bardziej inteligentny niż ja. Dawni historycy najazdów przedstawiają nam Hunów i Mongołów śpiących na koniach. I to prawda, że ich wojownicy we śnie nie przerywali pochodu. Istnieją sposoby używania przykrycia. I znowu: ludy znające przykrycie i nie znają-ce go. Istnieje też hamak oraz sposób spania w pozycji wiszącej. Oto wiele praktyk, które są jednocześnie technikami posługiwania się ciałem i któ-re mają znaczne konsekwencje i skutki biologiczne. Wszystko to może i powinno być obserwowane w terenie, nie znamy jeszcze mnóstwa tych spraw.

Do góry