Ocena brak

Bierwion, epifilum

Autor /Zenobiusz55 Dodano /25.01.2012

Rodzaj Epiphyllum obejmuje około 20 gatunków, występujących na terenie rozciągającym się od Meksyku przez Amerykę Środkową aż do Argentyny.

Poza jednym wyjątkiem wszystkie bierwiony mają białe kwiaty. Większość z nich zakwita w nocy, a kwiaty utrzymują się krócej niż 24 godziny. Poprzez długoletnie zabiegi skrzyżowano je z innymi kaktusami, by poprawić ich rozmiary oraz barwę i trwałość kwiatów. Mieszańce te czasem nazywa się Epicactus (co znaczy "ponad liściem"), lecz częściej znane są pod nazwą Epiphyllum. Istnieje ponad 70000 zarejestrowanych ich mieszańców o kwiatach w odcieniach bieli, żółci, różu, czerwieni, purpury oraz koloru pomarańczowego.

Bierwion (zwany też epifilum) pochodzi z tropikalnej dżungli, gdzie rośnie w ciemnych, wilgotnych miejscach. W rezultacie jego łodygi przekształciły się w szerokie, podobne do liści organy, co odróżnia je od kulistych kształtów większości kaktusów. Kwiaty pojawiają się we wgłębieniach po bokach łodyg. Większość gatunków ma kwiaty średnicy 8-13 cm, a mieszańce - kwiaty o średnicy 13-25 cm, utrzymujące się 3-5 dni.

Ten kaktus toleruje niskie temperatury do 5°C, jeśli ma raczej suche podłoże. Wymaga dobrej wentylacji bez przeciągów.

Uprawiamy w jasnym, niebezpośrednio oświetlonym miejscu.

W lecie podlewamy obficie, pozwalając podłożu wcześniej wyschnąć. Jesienią i zimą kompost powinien być raczej suchy. Roślina zgnije, jeśli warunki uprawy będą chłodne i wilgotne.

Preferuje wilgotniejszą atmosferę od innych kaktusów. Będzie dobrze rósł w domu, jeśli w zimie od czasu do czasu go podlejemy.

W okresie wiosny i lata podajemy co 1-2 tygodnie nawóz dla kaktusów lub do pomidorów, rozcieńczony o połowę.

Stosujemy przepuszczalne podłoże składające się w 1/3 ze żwiru. Przesadzamy raz na dwa lata.

Łodygi, które wyrosły na początku roku, dojrzewają w lecie i kolejnej wiosny mają kwiaty. Pędy, które już kwitły, raczej nie będą miały kwiatów, więc po przekwitnięciu oczyszczamy z nich roślinę i przesadzamy. Wyjmujemy ją z doniczki, strząsając jak najwięcej ziemi, po czym ostrym sekatorem odcinamy stare, zmarniałe pędy. Pozostawiamy kilka zdrowych kikutów, o długości 5-8 cm, a z nasady odrosną nowe łodygi. Usunięte, zdrowe łodygi są doskonałymi sadzonkami. Suszymy je przez tydzień i umieszczamy w ziemi z dużą ilością żwiru. Utrzymujemy podłoże w wilgoci. Ukorzenią się po 4-6 tygodniach.

GDY ZAUWAŻYSZ

Wełnowce mogą atakować tę roślinę. Usuwamy je patyczkiem higienicznym, nasączonym denaturatem. 

Odbarwione i zniekształcone pędy są częstą oznaką niedożywienia. Podanie nawozu zwykle pomaga.

Podobne prace

Do góry