Ocena brak

Biała magia

Autor /abbyLEE Dodano /11.03.2011

Wiersz jest jednym z najbardziej znanych erotyków Baczyńskiego, dedykowanym oczywiście Barbarze Drapczyńskiej. Pochodzi z 1942 roku, a zatem z okresu, kiedy poeta osiąga już pełnię dojrzałości swo­jego warsztatu. Toteż odnajdziemy w nim właściwie wszystkie, charakterystyczne dla pisarza i stanowiące o niepowtarzalności jego stylu, tropy, motywy i obrazy.

Przede wszystkim zwróćmy uwagę na urodę opisywanej sceny ­młoda, piękna dziewczyna, stojąc przed lustrem, przegląda się w szklanej tafli, poprawia toaletę i przygotowuje się do nocy miłosnej. Czeka na nią zakochany chłopiec, z zachwytem i czułością obserwu­jąc swoją wybrankę. Delikatna, odrealniona wizja ma cechy obrazu onirycznego, sennego marzenia, decyduje o tym przede wszystkim światło (księżyc, gwiazdy, ich odbicia w lustrze i w szronie pokry­wającym okno, delikatne lśnienie otulające mlecznym blaskiem wszystkie przedmioty w pokoju, a przede wszystkim gładkie i gibkie ciało dziewczyny).

Poeta gromadzi w opisywanym obrazie wiele elementów, których zadaniem jest podkreślenie wrażenia owej jasności: obok lustra, światła gwiazd i „białego pyłu miesiąca” (czyli księżycowego blasku) pojawiają się – gwiazda polarna, mleczne ciało kobiece, szron, zwierzęta o białych lub jasnych futrach, srebro, krople wody, szklane przedmioty. Obok wrażeń wzrokowych docierają do nas subtelne doz­nania dotykowe – puszystość futer (niedźwiedzie, myszy, biało łasice), gładkość przedmiotów zgromadzonych w sypialni (lustro, dzban). Opisywana rzeczywistość ma cechy na poły fantastyczne ­można by się zastanawiać, czy nie mamy przypadkiem do czynienia ze snem lub marzeniem. Wrażenie raczej snu niż jawy podkreśla cisza towarzysząca wizji – Barbara przegląda się w „lustrze ciszy”, a jej ciało wypełnia „łasica milczenia”.

Fascynacja urodą dziewczyny powoduje, że cały świat w skupieniu i napięciu zastyga – nieruchomy i bezgłośny – czekając na to, co ma nastąpić. Nie chcąc spłoszyć obrazu, poeta sięga po najsubtelniejsze środki wyrazu. Metafory łączące w sobie pozornie obce elementy („srebrne kropelki głosu”), porównania oddające urodę ciała kobiecego („jak dzban – światłem napełnia się”), wreszcie epitety oddające uczucie czułości i tkliwości dla ukochanej („snu puszysto listki”) tworzą obraz tyleż wyrazisty, co delikatny, a przy tym silnie oddziałujący na wyobraźnię czytelnika.

 

Podobne prace

Do góry