Ocena brak

BERLIN - bitwa 1945 r.

Autor /lolek Dodano /22.02.2011

Przygotowania do operacji zdobycia stolicy III Rzeszy dowództwo ra­dzieckie podjęło w końcu marca 1945 r. Wówczas Józef Stalin we­zwał na Kreml marsz. Gieorgija *Żukowa, dowodzącego wojskami 1 Frontu Białoruskiego, oraz marsz. Iwana * Koniewa, dowódcę 1 Frontu Ukraińskiego. Nakazał im przygoto­wanie w ciągu dwóch dni planu zdo­bycia Berlina. 3 kwietnia obydwaj przedstawili plany. Marsz. Żuków, którego wojska stały nad środkową Odrą (od Schwedt do Ratzdorf), zde­cydował się skierować do głównego uderzenia cztery armie ogólnowoj-skowe, dwie armie pancerne; łącznie z siłami II rzutu 1 Front Białoruski miał wysłać do walki 768 100 żołnie­rzy. Natarcie miała poprzedzić nawa­ła ogniowa 11 tys. dział, prowadzo­na przez 30 minut.

Marsz. Koniew, którego 1 Front Ukraiński zajmował pozycje nad Nysą Łużycką i przedgórzu Sude­tów (od Raztdorf wzdłuż Nysy Łu­życkiej do Zgorzelca i dalej do rejo­nu miasta Nysa), miał mniejsze siły. Przewidywał, że rzuci do walki trzy armie ogólnowojskowe i dwie armie pancerne - 511 700 żołnierzy, ale potrzebował uzupełnień. Ogółem w operacji berlińskiej miało wziąć udział 19 armii ogólnowojskowych (w tym dwie polskie), 4 armie pancerne, 4 armie lotnicze i inne jednostki liczące 2 500 000 żołnie­rzy, 6250 czołgów, 7500 samolotów oraz 41 600 dział i moździerzy. Ocena sił niemieckich jest bardzo trudna, ze względu na ogólną sytua­cję, w jakiej był Wehrmacht.

Na tym odcinku obejmowały one wscho­dzące w skład Grupy Armii „Wisła" (dowódca gen. Gotthard Heinrici) 3 armię pancerną (dowódca gen. Hasso von *Manteuffel) i 9 armię (dowódca gen. Theodor Busse), roz­ciągnięte na froncie o długości 330 km, oraz 4 armię pancerną (dowódca gen. Fritz-Hubert Graser) z grupy Armii „Środek". Wojska niemieckie składały się na ogół ze zdziesiątkowanych dywizji frontowych, grup bojowych tworzo­nych doraźnie ze szczątków różnych formacji, jednostek *Volkssturmu i rozformowanych oddziałów armii zapasowej. Wartość bojowa tych jednostek nie była wysoka, a liczeb­ność nie odpowiadała etatowym stanom. Trzy niemieckie armie stojące przed radzieckimi frontami miały prawdo­podobnie 500-600 tys. żołnierzy uformowanych w ok. 45 związków taktycznych (dywizji i grup bojo­wych) oraz kilkadziesiąt mniejszych jednostek. Dysponowały 3600-4000 dział i moździerzy, 900-1000 czołgów i dział pancernych, wspieranych przez ok. 400 samolotów. W końco­wej fazie walk o Berlin brały udział zgrupowane na południowy zachód od miasta wojska 2 armii (dowódca gen. Walther Wenck).

Stalin, gdy zaakceptował plan, poin­formowa ł obydwu dowódców, źe operacj a zdobycia stolicy III Rzeszy mus i rozpocząć się 16 kwietnia, cho ć wiedział, że do tego czasu nie zdąż ą dotrzeć nad Odrą wojska 2 Frontu Białoruskiego (dowódca marsz . Konstanty *Rokossowski) zajęt e likwidacją wojsk niemieckich w rejonie Gdańska i Gdyni. Po­śpiech, z jakim rozpoczynano ope­racj ą berlińską, nawet bez wojsk Rokossowskiego, które miały ude­rza ć na prawym skrzydle, wynikał z przekonania dyktatora, że alianci zachodni zechcą jak najszybciej do­trze ć do Berlina, wojska niemieckie są zaś za słabe, aby stawić im skuteczny opór. 1 Front Białoruski Żukowa rozpo-czą ł natarcie 16 kwietnia o godz. 3.0 0 od nawały artyleryjskiej pro­wadzonej przez 14 628 dział i moź­dzierzy oraz 1531 wyrzutni rakieto­wych, które w ciągu całego dnia wystrzeliły 1,2 min pocisków.

Jed­nakże dowodzący niemieckimi wojskami Grupy Armii „Wisła" (Heeresgruppe „Weichsel") od stycznia 1945 r. gen.-płk Gotthard Heinrici przewidział, że Rosjanie będą chcieli obezwładnić obrońców zmasowanym ogniem i rozkazał gen. Theodorowi Bussemu, dowo­dzącemu 9 armią, aby wycofał swo­ich żołnierzy na drugą linię obrony. W nocy z 16 kwietnia transzeje i okopy, w które Rosjanie wyce-lowal i działa, były puste. Po półgodzinnej kanonadzie ruszy­ły do ataku radzieckie czołgi oświe­tlane przez 140 reflektorów lotni­czych, -ustawionych w odstępach 200-metrowych. Był to pomysł samego marsz. Żukowa, który chciał w ten sposób oślepić żołnie­rzy niemieckich i złamać ich mora­le; pomysł ten nie przyniósł jednak spodziewanych efektów.

Radziec­kie uderzenie zostało zatrzymane u podnóży silnie umocnionych Wzgórz Seelowskich. Ale przewaga radzieckich wojsk pod względem liczebności i siły ognia była tak ogromna (tylko pierwszego dniaofensywy radzieckie armaty wy­strzeliły 2450 wagonów pocisków, samoloty wykonały 6550 nalotów), że 18 kwietnia obrona niemiecka została przełamana i armie 1 Fron­tu Białoruskiego zaczęły obchodzić Berlin od północy. Tymczasem na południu, gdzie nie­miecka obrona była słabsza, wojska Koniewa odnosiły większe sukcesy. 3 armia pancerna gwardii gen. Paw­ła Rybałko zdobyła Zossen, w którym mieściło się centrum łącz­ności Wehrmachtu, a także sztab ge­neralny wojsk lądowych i w bły­skawicznym tempie zbliżała się do Berlina. 19 kwietnia wojska obu Frontów znalazły się na przedmieściach sto­licy III Rzeszy; 25 kwietnia połą­czyły się na zachód od miasta, zamykając w okrążeniu garnizon Berlina. Hitler nakazał prowadzenie obrony stolicy „do ostatniego żołnierza i ostatniego strzału".

Najdalszy z kilku koncentrycznych kręgów obrony biegł w odległości 32 km od centrum, środkowy opasywał mia­sto w odległości 16 km, główny zaś krąg, nazwany kryptonimem „Ż" od „Zitadelle" (Cytadela), obejmował rejon gmachów rządowych i Kance­larii Rzeszy z bunkrem Hitlera. Wobec szybkich postępów wojsk obydwu Frontów aktualne stało się pytanie, czyje wojska pierwsze doj­dą do punktu uznanego za centrum Berlina: *Reichstagu. Obydwaj konkurenci, Żuków i Koniew, mie­li równe szanse, ale ostateczną decy­zję podjął Stalin. W rozkazie nr 11074 wydanym 23 kwietnia podzielił Berlin między wojska Żu­kowa i Koniewa tak, że Reichstag znalazł się w strefie wojsk Żukowa. W drugim etapie operacji nastąpi­ła likwidacja niemieckich oddzia­łów broniących się w mieście; 30 kwietnia zdobyto Reichstag.

Tego dnia Adolf Hitler, przebywa­jący w schronie pod dziedzińcem Kancelarii Rzeszy, prawdopodob­nie popełnił samobójstwo. 2 maja dowódca obrony Berlina, gen. artylerii Helmuth Weidling, uznał dalszy opór za bezcelowy i wezwał podległe mu oddziały do zło­żenia broni. Uczestniczące w operacji berliń­skiej jednostki polskie skutecznie paraliżowały uderzenia wojsk feld-marsz. Ferdinanda Schórnera, idące od południa na odsiecz okrążonemu Berlinowi (2 armia Wojska Polskie­go), oraz odpierały uderzenie wojsk SS Obergruppenfiihrera Feliksa Steinera od północy (1 armia Wojska Polskiego); kilka polskich jednostek, m.in. 1 dywizja piechoty wzięło udział w walkach w samym mieście.

 

Podobne prace

Do góry