Ocena brak

BENEDYKT XVI - Książki poświęcone chrystologii i liturgii

Autor /Romekppp Dodano /03.05.2013

Kolejne zagadnienie, jakie stale pojawia się w publikacjach Ratzingera z tych lat, tochrystocentryzm. Poświęcił mu co najmniej 4 książki54. W zrozumieniu chrystologii papieżaBenedykta XVI szczególnie pomocny jest podtytuł książki Patrzeć na Chrystusa:„Teologiczny fundament chrystologii duchowej". Jak sam pojął podczas studiowania św.Augustyna i św. Bonawentury, a później pogłębił w komentarzu do Dei Verbum, w jegoopinii nie można zbliżyć się do chrystologii, odrywając się od kontekstu tradycji i liturgii, odmodlitewnego życia Kościoła.

W odniesieniu do tego tematu Ratzinger mówi o hermeneutycewiaty, która jest w stanie przenikać różnice kultur, epok i narodów55. Chrystus to niejest postać z historii, uwięziona w czasie i miejscu, ale jest nam współczesny, w łączności zludźmi wierzącymi z całego świata. Stąd zwrot ku Eucharystii, która staje się w ten sposóbobowiązkową drogą chrystologii. Jak pisał kardynał Ratzinger w Bóg jest blisko nas:

Wiara w Chrystusa, którego wyznajemy w Credo wspólnoty ochrzczonych, jest tymsamym, po pierwsze, umocnieniem i oczyszczeniem tego wszystkiego, co historia religiipowiedziała o zamieszkaniu Boga w świecie i czego oczekiwała. Po drugie, jest onajednocześnie przechodzącym wszelkie oczekiwania ucieleśnieniem, ukonkretnieniemBoskiego Bytu w człowieku [...] właśnie to nierozerwalne złączenie Boga ze swoimstworzeniem stanowi centrum chrześcijańskiej wiary".

Niepokój Ratzingera, wyrażony w przedmowie do W drodze do Jezusa Chrystusa, budzirozprzestrzenianie się, również wśród ludu wierzącego, zachowań redukujących Chrystusa,poczynając od egzegezy histotyczno-krytycznej. Chrystus staje się więc wyzwolicielem,cudotwórcą, prorokiem, którego z człowiekiem wierzącym dnia dzisiejszego łączy jedyniewięź uczuciowo-emocjonalna. „Chodzi [...] o Chrystusa, który jest obecny dzisiaj"57,konkludował kardynał, podkreślając więź chrystologii z eklezjologią. Ponieważ „bez[Kościoła] nie ma rzeczywistej obecności Chrystusa w świecie"58.Odwołanie do eklezjologii pozwala nam przejść do ostatniego wielkiego zainteresowaniaRatzingera: do liturgii, której poświęcił dwa znaczące dzieła, Święto wiary: o teologii mszyświętej i Duch liturgii.

Zatrzymajmy się teraz na drugiej z tych książek, która w chwilipublikacji spotkała się ze znacznym rozgłosem. Jak wspomina w przedmowie sam autor,tytuł książki świadomie przywołuje dzieło Guardiniego, który wprowadził do Niemiec ruchliturgiczny. Guardini, tak jak Ratzinger, na sercu ma troskę o istotę liturgii, która stawiaczłowieka przed obliczem Boga, aby mógł oddawać Bogu kult duchowy, uznając w Nim Stwórcę, a przede wszystkim Odkupiciela. Ukrzyżowanie Chrystusa, Jego śmierć na Krzyżu iJego zmartwychwstanie z grobu to rzeczywistości historyczne, ale cytując św. Bernarda,Ratzinger zauważa, że w liturgii semel (to, co dzieje się raz) jest powiązane z semper(zawsze). „Jest tam więc płaszczyzna wydarzenia stanowiącego podstawę i, na drugimmiejscu, płaszczyzna jego realizacji liturgicznej, prawdziwa i właściwa płaszczyznaliturgiczna".

Po zbudowaniu takich założeń wstępnych Ratzinger wyciąga na ich podstawiekonkluzję, że znaki liturgiczne, ołtarz i ukierunkowanie modlitwy, kwestia obrazów, muzyka,spełniają swoją funkcję dla istoty liturgii, duchowej ofiary, o której mówił Guardini. Równieżaktywny udział wiernych, na który tak bardzo zgodnie nalegali duszpasterze i liturgiści wokresie posoborowym, musi ustąpić miejsca actio divina:

Prawdziwe działanie liturgii, w którym my wszyscy powinniśmy uczestniczyć, todziałanie samego Boga. To jest właśnie nowość i cecha szczególna liturgiichrześcijańskiej: sam Bóg działa i wypełnia to, co najważniejsze.

Podobne prace

Do góry