Ocena brak

Badania Księżyca

Autor /Rodak Dodano /31.01.2012

Od czasu programu Apollo badania kosmiczne po­szły w nowych kierunkach. Wykorzystuje się dziś promy kosmiczne, stacje kosmiczne i zrobotyzowane sondy wysyłane na dalekie planety. Projekty lotów załogowych ku Marsowi i Wenus na razie zarzucono, powodem są wielkie koszty i coraz skromniejsze budżety. Loty załogowe na Księżyc miały w dużym stopniu charakter propagandowy, a rola tego czynnika w latach dziewięćdziesiątych jest znacznie mniejsza niż trzydzieści lat wcześniej. Jednak wszystko wskazuje na to, że wrócimy na Księżyc - prawdopodobnie na początku przyszłe­go wieku - i tym razem będziemy mogli pozostać tam na dłużej.
W 1992 roku NASA wysłała na Księżyc sondę „Clementine" - pierwszą od prawie 20 lat. Sondę wyposażono w aparaturę badawczą nieporówny­walnie bardziej zaawansowaną technologicznie od tej używanej w czasach lotów statków Apollo. Przeprowadziła ona szczegółowe badania Księżyca, które miały doprowadzić do zlokalizowania złóż surowców mineralnych zalegających pod po­wierzchnią. To właśnie te złoża mogą przyciągnąć tu ludzi, w tym wielkie korporacje, będące w sta­nie sfinansować przedsięwzięcie. Sonda wykryła wodę (lód) w jednym z wiecznie zacienionych kra­terów blisko południowego bieguna Księżyca. Obecność wody na Księżycu może znacznie uła­twić jego kolonizację.
Choć program Apollo i wyścig na Księżyc miał podłoże głównie polityczne i służył realizacji krót­koterminowych celów, to był niewątpliwie wiel­kim osiągnięciem, którego znaczenie dla ludzkości trudno przecenić. Misje księżycowe przyczyniły się do znacznego wzrostu naszej wiedzy o podró­żach kosmicznych i dzięki nim nastąpił rozwój uży­tecznych technologii. Znajdują one zastosowanie w życiu codziennym - zarówno komputery oso­biste, jak i teflonowe patelnie dużo zawdzięczają programowi Apollo.
Loty na Księżyc dowiodły również, że człowiek jest w stanie przełamać ograniczenia i ruszyć na podbój innych planet. Arthur C. Clarke, futurolog, stwierdził, że „program Apollo może być jedynym osiągnięciem, dzięki któremu nasza epoka będzie pamiętana za tysiąc lat".

Podobne prace

Do góry