Ocena brak

Australia i region Pacyfiku

Autor /Zecer Dodano /31.01.2012

Napływ europejskich osadników zapoczątkowany pod koniec XVIII wieku odmienił Australię, Nową Zelandię i wyspy Pacyfiku. Obecnie region ten odgrywa coraz większą rolę w światowej gospodarce.
Ekonomiści czasami dzielą świat na dwie czę­ści - bogatą, rozwiniętą Północ i biedne, za­cofane Południe. Podział ten rzeczywiście odzwierciedla ekonomiczne kontrasty między Ameryką Północną i Południową oraz między Europą i Afryką. Ten umowny podział świata na Północ i Południe zakłócają Australia i Nowa Zelandia położone na półkuli południowej.

Gospodarka Australii.
W 1994 roku produkt krajowy brutto Australii w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyniósł 18500 dolarów amerykańskich, czyli nieco więcej niż w Wielkiej Brytanii. Rozwój gospodarki Aus­tralii przebiegał w dwóch etapach. Pierwsi euro­pejscy osadnicy przybyli do Australii w 1788 roku i rozpoczęli intensywną uprawę roli. Produkcja rol­nicza przez długie lata była główną gałęzią gos­podarki kraju. W latach 50. około 85% eksportu australijskiego, głównie do Wielkiej Brytanii, sta­nowiły produkty rolnicze .
O drugim etapie rozwoju można mówić od momentu, kiedy Australia zaczęła na dużą skalę eksploatować złoża surowców mineralnych i dynamicznie rozwijać przemysł. Obecnie produkty rolne stanowią zaledwie 35% eksportu, na surowce mine­ralne przypada 45%, reszta, czyli 20%, to artyku­ły przemysłowe. Zmieniła się również struktura australijskiego handlu zagranicznego. Głównym powodem zmiany było powstanie w 1967joku Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej i decyzja o przystąpieniu Wielkiej Brytanii do EWG w 1973 roku. Te zmiany zmusiły rząd Australii do wyty­czenia nowych horyzontów polityki zagranicznej państwa i poszukiwania nowych rynków zbytu. Wielu Australijczyków zaczęło zdawać sobie spra­wę, że przyszłość kraju leży w zacieśnianiu związków z szybko rozwijającymi się krajami Azji i Pacyfiku - Japonią, Koreą Południową, Tajwanem i innymi - które mogły stać się wielkim i chłon­nym rynkiem zbytu na australijskie zboże, mięso czy surowce mineralne. Dane z lat 90. odzwiercied­lają zmiany w strukturze handlu zagranicznego Australii. Na przykład w latach 1990-1991 udział Wielkiej Brytanii w australijskim eksporcie wyno­sił tylko 5%, podczas gdy na Japonię przypadało aż 23%, a na Stany Zjednoczone 17%. Do państw ASEAN-u (Stowarzyszenie Narodów Azji Połud­niowej), min. Indonezji, Malezji i Filipin, trafiało 9,6% towarów eksportowanych przez Australię.
Pozostałe państwa wschodniej Azji miały 10-procentowy udział w australijskim eksporcie, reszta czyli 4,7% przypadała na wymianę handlo­wą z Nową Zelandią.

Jeszcze w latach 50. XX wieku większość miesz­kańców Australii stanowili imigranci z Wielkiej Brytanii lub potomkowie przybyszów z tego kraju. Po drugiej wojnie światowej coraz więcej imigran­tów pochodziło z Europy Południowej, a w latach 70. zezwolono również na osiedlanie się ludności pochodzenia azjatyckiego. Chociaż nadal więk­szość Australijczyków ma europejskie korzenie, powolne ale odczuwalne zmiany etniczne wraz ze wspomnianymi wyżej zmianami gospodarczymi wpływają znacznie na rozluźnienie więzi z Wys­pami Brytyjskimi.
Zmianom gospodarczym i społecznym towa­rzyszą żądania reform politycznych. Premier Aus­tralii Paul Keating wyraził wolę wielu Australij­czyków, kiedy w 1993 roku wezwał do zmiany konstytucji, rozluźnienia dotychczasowych ści­słych więzi z Wielką Brytanią (Australia wciąż jest formalnie dominium brytyjskim) i przekształcenia państwa w republikę do roku 2001. Keating pod­kreślił, że Australia mogłaby pozostać członkiem Wspólnoty Brytyjskiej. Inną pozytywną zmianą ostatnich lat jest poprawa sytuacji Aborygenów -rdzennej ludności kontynentu - ludu zamieszkują­cego Australię od co najmniej 50 tysięcy lat. Szacu­je się, że przed rokiem 1770, kiedy to kapitan Cook ogłosił Australię brytyjską kolonią, na kontynencie mieszkało od 300 do 500 tysięcy Aborygenów. Po­dobnie jak to było w przypadku Indian Amerykań­skich, wielu Aborygenów umarło z powodu chorób zawleczonych przez Europejczyków. Wielu zo­stało zamordowanych lub zmuszanych do niewolniczej pracy, która niszczyła ich fizycznie i psy­chicznie. Obecnie Australię zamieszkuje jedynie 200 tysięcy Aborygenów, większość z nich ma domieszkę innej krwi.
W 1993 roku sąd uznał za nieprawdziwe obo­wiązujące dotychczas założenie, że w momencie przybycia pierwszych osadników Australia była kontynentem niezamieszkanym, a więc ziemia nie należała do nikogo. Konsekwencją tego orzecze­nia jest uznanie prawa własności Aborygenów do tradycyjnie zamieszkiwanych przez nich terenów. Prawo to nie dotyczy tych białych osadników, któ­rzy uprawiają swą ziemię co najmniej od 1975 r. Rząd australijski zachował też prawo do decydo­wania o terenach, na których znajdują się złoża bogactw naturalnych.

Nowa Zelandia.
W 1994 roku produkt krajowy brutto Nowej Zelan­dii w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyno­sił 14500 dolarów amerykańskich, a więc był wyż­szy niż w Hiszpanii i Portugalii. Był jednak niższy niż w większości państw członków Unii Europej­skiej (PKB Francji, Niemiec, Belgii, Holandii, Danii i Austrii w przeliczeniu na jednego miesz­kańca wynosi ponad 20000 dolarów).
Podstawą gospodarki Nowej Zelandii w począt­kowym okresie był eksport produktów rolniczych. Od początku lat 90. liczba osób zatrudnionych w przemyśle wzrosła dwukrotnie. Tej zmianie towarzyszyły reformy gospodarcze, które miały umożliwić Nowej Zelandii konkurowanie z szyb­ko rozwijającymi się krajami wschodniej i połu­dniowo-wschodniej Azji.
Gospodarka Nowej Zelandii podobnie jak Aus­tralii, ucierpiała na przystąpieniu Wielkiej Brytanii do EWG w 1973 roku i wzroście europejskiej wy­miany handlowej. W 1982 roku Wielka Brytania była odbiorcą zaledwie 14% towarów eksporto­wanych przez Nową Zelandię.
W 1992 roku udział Wielkiej Brytanii, niegdyś największego partnera handlowego Nowej Ze­landii, w eksporcie tego kraju spadł do 6,5 procent. Na początku lat dziewięćdziesiątych głównymi partnerami handlowymi Nowej Zelandii były Australia, Japonia i Stany Zjednoczone. Rosły rów­nież obroty w handlu z krajami wschodniej i połu­dniowo-wschodniej Azji.
Przodkowie większości mieszkańców Nowej Zelandii pochodzili z Europy. Przed Europejczy­kami wyspami Nowej Zelandii władali Maorysi, którzy przybyli tu z Polinezji około X wieku naszej ery. Maorysi nazywali dwie wyspy dzisiejszej Nowej Zelandii Aotearoa, co znaczy „kraina dłu­giej białej chmury".
Obecnie do maoryskich korzeni przyznaje się około 500 tysięcy mieszkańców Nowej Zelandii, część z nich urodziła się jednak w związkach mie­szanych, są więc tylko w części Maorysami.
W ostatnich latach tematem wielu politycznych debat stały się prawa rdzennych Nowozeland­czyków. Wielu młodych Maorysów krytykuje fakt, że w rękach maoryskich plemion znajduje się tylko 5% powierzchni Nowej Zelandii. Ich zdaniem, europejscy osadnicy po prostu zagrabili ich zie­mię. Nie akceptują również polityki integracji z resztą społeczeństwa i od jakiegoś czasu coraz głośniej domagają się od rządu poparcia działań na rzecz zachowania i kultywowania tradycyjnego sposobu życia. Wydaje się, że ich wysiłki zaczynają powoli odnosić skutki.

Wyspy Pacyfiku.
Australia i Nowa Zelandia tworzą kontynent wraz z Oceanią, do której należy też wiele wysp na Pacyfiku. Do Oceanii nie należą wyspy położone bardzo blisko kontynentalnej Azji. Na wyspach Pacyfiku znajduje się 11 niezależnych państw i wiele australijskich, brytyjskich, chilijskich, francuskich, nowozelandzkich i amerykańskich terytoriów zależnych. Większość państw wyspiar­skich to kraje rozwijające się, a wartość PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca plasuje je w grupie krajów o dochodzie narodowym nieco poniżej średniego. Na początku lat 90. produkt kra­jowy brutto w przeliczeniu na jednego mieszkań­ca mieścił się między 635 a 2555 dolarów.
Najniższy wskaźnik PKB na mieszkańca mają Wyspy Salomona. Z tego powodu należą one do grupy państw o niskim dochodzie narodowym.
Początki współpracy regionalnej sięgają 1947 roku, kiedy to Australia, Nowa Zelandia i kilka europejskich potęg kolonialnych powołało do życia Komisję Południowego Pacyfiku. Do porozumie­nia przystępowały kolejne państwa odzyskujące niepodległość. Wyrażały one często opinię, że Komisja została zdominowana przez swych euro­pejskich członków.
Konsekwencją tej krytyki było powołanie w 1971 r. nowej organizacji - Forum Południowe­go Pacyfiku (SPF - South Pacific Forum). Liczy ono obecnie 15 członków. Obok Australii i Nowej Zelandii w skład Forum wchodzi 13 niepodległych pacyficznych państw-wysp: Federacja Mikronezji, Fidżi, Kiribati, Nauru, Papua-Nowa Gwinea, Wys­py Marshalla, Wyspy Salomona, Tonga, Tuvalu, Vanuatu, Samoa Zachodnie, Wyspy Cooka i Niue.
Jednym z celów Forum jest zmniejszenie uza­leżnienia państw tego regionu od krajów bogate­go Zachodu. Organizacja okazała się również sku­teczna przy rozwiązywaniu innych problemów. W ramach podjętych przez nią działań podpisano traktaty i konwencje dotyczące ochrony morskie­go środowiska naturalnego.
Oceania boryka się z rozmaitymi problemami społeczno-politycznymi. Na wyspie Bougainville znajduje się największa w tym regionie kopalnia miedzi. Kopalnia została jednak zamknięta w 1989 roku, kiedy mieszkańcy twierdząc, że społeczność nie odnosi korzyści z bogactw wyspy dokonali zbrojnego przewrotu i ogłosili niepodległość. Pa-pua-Nowa Gwinea nie uznała jednak Bouganville. Kłopoty z Bouganviłle spowodowały zachwianie gospodarki Papui-Nowej Gwinei.
Sytuacja gospodarcza zaczęła się jednak popra­wiać na początku lat 90., kiedy zaczęto eksploato­wać nowe bogate złoża surowców mineralnych, m.in. ropy naftowej, złota i miedzi.
Poważnym problemem tego regionu były rów­nież konflikty etniczne. Na przykład mieszkańcy wyspy Fidżi to w 46 procentach rdzenni Fidżyjczy-cy, 49 procent stanowi ludność pochodząca z Indii, pozostałe 5 procent ogółu mieszkańców to mie­szanka różnych narodowości. Kiedy w 1987 roku wybory wygrała partia zdominowana przez Hindu­sów, Fidżyjczycy przeprowadzili zamach stanu, a w 1990 roku doprowadzili do ustanowienia kon­stytucji, która gwarantuje im parlamentarną więk­szość bez względu na preferencje wyborców i uprzywilejowaną pozycję w zatrudnieniu w sek­torze publicznym. Te działania doprowadziły do wykluczenia Fidżi ze Wspólnoty Brytyjskiej. Pro­wadzący koczowniczy tryb życia Aborygeni i wys­piarska ludność Pacyfiku nie wywierali dużego wpływu na środowisko naturalne i w zasadzie żyli w harmonii z otoczeniem. Sytuacja zmieniła się diametralnie wraz z przybyciem europejskich osad­ników. Farmerzy szybko zniszczyli naturalną szatę roślinną, wprowadzili nieodpowiednie metody uprawy ziemi, doprowadzając do nadmiernego zasolenia i erozji gleby. Sprowadzenie bydła, kró­lików i owiec miało katastrofalne skutki dla na­turalnej roślinności, której szkodziły również za­wleczone ze Starego Świata choroby, szkodniki i niektóre chwasty.
W wielu rejonach powierzchnia lasów uległa gwałtownemu zmniejszeniu. Pierwotne podzwrot­nikowe lasy Nowej Zelandii zostały w znacznej części wycięte, a na ich miejscu posadzono obce gatunki. Coraz bardziej zagrożone są również tropikalne lasy Nowej Gwinei i innych wysp Pa­cyfiku. Dewastację środowiska naturalnego pogłę­bia również szybki rozwój górnictwa.
Położenie Oceanii sprawiło, że miejsce to wybrano na poligon nuklearny. Od 1946 roku Wielka Brytania, Francja i Stany Zjednoczone prze­prowadziły ponad 250 prób jądrowych w Australii i na takich wyspach, jak słynny atol Bikini czy Enewetok (Wyspy Marshalla). W niektórych rejo­nach australijskich pustyń skażenie radioaktywne jest tak duże, że mieszkający tu uprzednio Abory­geni ciągle nie mogą wrócić do domów. Niektórzy mieszkańcy tych obszarów, jak również członkowie brytyjskiego personelu wojskowego domagają się obecnie od rządu brytyjskiego odszkodowań za utratę zdrowia w wyniku prób jądrowych. Jednak mimo wysiłków SPF zmierzających do uczynie­nia regionu strefą wolną od broni jądrowej, Francja ogłosiła, że będzie kontynuować próby jądrowe na należących do niej wyspach.
Wielu mieszkańców Oceanii angażuje się w działania na rzecz ochrony środowiska natural­nego. Często organizują się oni w grupy nacisku, które starają się nie dopuszczać do dalszego nisz­czenia środowiska. Największym zagrożeniem dla wysp Pacyfiku jest jednak globalne ocieplenie klimatu, na który to proces ludzie mają wpływ jedy­nie w ograniczonym zakresie. Ogólnoświatowe ocieplenie klimatu może doprowadzić do podnie­sienia poziomu mórz i oceanów, co dla wielu wysp Pacyfiku, które właściwie są tylko niewiele wysta­jącymi nad powierzchnię morza koralowymi ato­lami, może oznaczać całkowitą zagładę. W ten spo­sób, jeśli ocieplenie będzie trwało, z powierzchni morza mogą zniknąć całe państwa, między innymi Kiribati, Republika Wysp Marshalla i Tuvalu.

PTASIE ODCHODY
Przez wiele lat podstawowym źródłem do­chodu najmniejszej republiki świata, Nauru było wydobycie fosforytów powstałych miliony lat temu z wielkich pokładów pta­siego guana. Handel tym surowcem sta­nowi 98% eksportu tego maleńkiego kraju i sprawia, że PKB w przeliczeniu na jed­nego mieszkańca wynosi tam około 20 rys. dolarów amerykańskich. Intensywne, trwa­jące już blisko sto lat wydobycie zniszczyło 2/3 powierzchni wyspy. Australia, Wielka Brytania i Nowa Zelandia zgodziły się wy­płacić odszkodowania Nauru i pomóc w ratowaniu środowiska naturalnego.

Podobne prace

Do góry