Ocena brak

Arystoteles

Autor /Tycjan2343 Dodano /21.12.2012

Można by powiedzieć, że cała racja bytu Platona i platonizmu przejawia sięw przygotowaniu gruntu pod filozofię Arystotelesa. Trzeba było bowiem skrajnościi przesady, do której doszła doktryna Platona, aby mógł zaistnieć umiarArystotelesa. Platonizm i arystotelizm stanowią dwa zasadnicze wiązania nietylko myśli greckiej, ale wszelkiej filozofii. Gdyby nie zdobyta przez Platonatwierdza duchowości, zapewne realizm Arystotelesa nie uchroniłby się od interpretacjimaterialistycznej, którą i tak nieraz mu nadawano. Więzy łącząceArystotelesa z P l a t o n em nie są tylko nićmi przyjaźni i przywiązania ucznia domistrza, ale polegają na głębokim filozoficznym pokrewieństwie. Dopiero natle tego pokrewieństwa można zrozumieć w pełni różnice.

Biografowie starożytni pozostawili nam szereg relacji o życiu Arystotelesa.Filozof urodził się na półwyspie trackim w Stagirze około roku 384 przedChrystusem. Stąd zwany jest Stagirytą. Jego ojciec Nikomach pochodził z Messeniii był przyjacielem oraz lekarzem Amyntasa II, ojca Filipa Macedońskiego.Matka pochodziła z Chalkis na Eubei.

Zgodnie z zasadami korporacji lekarskiej Asklepiadów Nikomach winienbył syna swego wykształcić na lekarza. Być może dzieło to rozpoczął, ale obojerodzice zmarli, gdy Arystoteles był jeszcze dzieckiem, i wychowanie wziąłw swe ręce Proksenos z Atarneusu w Myzji. O tych pierwszych latach nic bliższegonie wiemy. Zapewne Arystoteles otrzymał wówczas fundamenty wykształceniamedycznego i przyrodniczego w duchu demokrytejskim.

W wieku lat osiemnastu (ok. 366 r.), Arystoteles udaje się po raz pierwszydo Aten i wstępuje do Akademii. Pracuje w niej przez dwadzieścia lat, ażdo śmierci Platona w roku 347. Zrazu należał Arystoteles do grona uczących się,a Platon - ze względu na wybitne zdolności i pracowitość - nazywał go czytelni k i em lub rozumem (voa>c). Niebawem wstępuje do grona nauczających (miałuczyć retoryki, tworząc przeciwwagę dla słynnej szkoły Izokratesa) i wtedy tozawiązują się nici wzajemnej zależności między Platonem i Arystotelesem.Z jednej strony w pismach platońskich można odkryć ślady wpływu Arystotelesa.Z drugiej strony Arystoteles, który później tak zdecydowanie występujeprzeciw nauce Platona o ideach, zawsze zachowa kult dla mistrza. Kult tenszczególnie silnie przebija we wczesnych pismach, takich jak dialog Eudemos.

Nie wiemy dokładnie, z jakiego powodu, ale zaraz po śmierci PlatonaArystoteles i Ksenokrates opuszczają Akademię. Z jednej strony zbyt wybitnyumysł, j a k im był Arystoteles, nie mieścił się w Akademii pozbawionej platońskiegokierownictwa, z drugiej przyczyną mogły być niesnaski wynikające zescholarchatu Speuzypa.

Stosunki nawiązane dzięki opiekunowi Proksenosowi z Atarneusu spowodowały,że Arystoteles udał się na wybrzeże Troady, do Myzji i osiadł w Assos. Tyranem Assos i Atarneusu był jego bliski przyjaciel Hermiasz, który byłwładcą-filozofem i j u ż p r z e d t em ściągnął do siebie wielu członków Akademii.

W Assos zakłada Arystoteles szkołę. Rozpoczyna się wtedy bardzo płodnyokres jego życia. Pisze, wykłada i przeprowadza badania. Tam t e ż żeni sięz siostrzenicą Hermiasza, Pythias. Prawdopodobnie z powodu rozruchów politycznych(wpływy perskie i opozycja przeciw nim) musiał Arystoteles opuścićAssos. Przenosi się d o Mityleny na Lesbos i t am przebywa do roku 343/342 kiedyto Filip Macedoński wzywa go na swój dwór i oddaje jego opiece wychowanietrzynastoletniego Aleksandra. Arystoteles natychmiast przyjmuje to wezwaniei pozostaje na dworze macedońskim przez prawie dziewięć lat, do roku335/334. Zapewne dla gromadki swoich uczniów pisze zaginione teksty O monarchiii Aleksander, czyli o kolonizacji.

Doprowadziwszy do pewnego etapu wychowanie Aleksandra, Arystoteleswraca po dwunastu latach do Aten. Jednak zbyt daleko odszedł j u ż od Akademii(zwłaszcza od panującego tam wówczas pitagoreizmu), by móc znów doniej wstąpić i w niej urzeczywistniać swe plany naukowe. Postanawia założyćwłasną szkołę, w wyniku czego powstaje podobny do Akademii związek religijnypoświęcony kultowi Muz.

Arystoteles przewodził swojej szkole, która znajdowała się na północno--wschodnim przedmieściu Aten, przez dwanaście lat. Szkołę arystotelesowską,czyli Liceum, nazywano perypatetyczną lub Perypatem. Nazwa ta pochodzi odwyrazu 7iepi7taT0C, czyli 'promenada' czy 'krużganek'. Z powodu gorącego klimatukażda grecka szkoła miała swój TtepircaTOC. J e d n a k z jakiegoś powodu nazwata przylgnęła do L i c e um i j u ż w starożytności szkołę Arystotelesa nazywano7tepi7taxoc, a jego uczniów 'tymi z krużganku' (oi CK XOV Tcepirarcoi)).

Chociaż nie wszystkie wykłady odbywały się w czasie przechadzek, toj e d n a k wydaje się, że dyskusje spacerujących grupek czy samotne spacery stanowiływażny element nauki. Podobno ranki były poświęcone spacerom dyskusyjnym,a popołudnia normalnym, wygłaszanym i notowanym wykładomw salach. W L i c e um dokonano wprost gigantycznej, wspólnej pracy, w trakciektórej konieczna była znakomita organizacja całego przedsięwzięcia.

W 323 r. przed Chrystusem zmarł Aleksander Wielki. Jest to wydarzeniedla L i c e um ważkie. Wpływa ono ujemnie na losy szkoły, którą uważano za placówkęmacedońską. Zapewne wskutek intryg Akademii i Izokratesa zorganizowanyzostał proces przeciwko Arystotelesowi. W oskarżeniu postawiono mu zarzutprzyjaźni ze związanym z Macedonią Hermiaszem. Arystoteles, nie chcącpodzielić losu Sokratesa, uciekł z Aten. Miał wówczas powiedzieć, że chceswym postępowaniem uniknąć tego, by się Ateny drugi raz splamiły zbrodniąpopełnioną na filozofii. Arystoteles wyjeżdża do Chalkis, gdzie zapada na ciężkąchorobę żołądka i, ledwo ukończywszy sześćdziesiąt dwa lata, umiera w roku322 przed Chrystusem.

Zachował się testament Arystotelesa, w którym, co znamienne w zestawieniuz testamentem Platona, troszczy się wielce o swą rodzinę. Wymienia w nimNikanora, syna swego opiekuna Proksenosa, Pythias, swą córkę z pierwszego małżeństwa, którą przeznacza na żonę dla Nikanora, Nikomacha, swego syna z drugiegozwiązku, oraz Herpyllidę, swą nałożnicę. W przeciwieństwie do Platona niewspomina nic w testamencie o szkole. Następcą swoim ustanawia Teofrasta.

Pięknie mówi o n im J. W. Goethe:

Arystoteles ustosunkowuje się do świata jak człowiek, jak budowniczy.Znalazł się na tej ziemi i tu ma działać, i tworzyć. Rozgląda się za gruntem,ale po to tylko, aby znaleźć w nim podstawę. [...] Kreśli gigantyczny fundamentdla swego gmachu, zewsząd ściąga surowce, porządkuje je i układa,krocząc ku górze i budując regularną piramidę, podczas gdy Platon szukanieba podobny do obelisku, a raczej do ostrego, ognistego płomienia.

Przeglądu zawartości pism Arystotelesa dokonamy według układu zawartegow Corpus Aristotelicum u Bekkera. Pierwszymi pismami w jego wydaniu sąteksty logiczne. Kolejność ta ma swoje uzasadnienie filozoficzne, ponieważArystoteles powiada, że d o s t u d i um metafizyki można przejść tylko wtedy, gdyzna się j u ż l o g i k ę. Określenie tych pism jako Organon (TO ópyaviKd) pochodziod komentatorów.

Organon obejmuje następujące części:

1. Kategorie (KaTryyopioa), które traktują o najpowszechniejszych orzecznikach,czyli najważniejszych gatunkach.

2. Hermeneutyka (Flepi ep|ir|veiac), która dotyczy zdań twierdzącychi przeczących.

3. Analityki pierwsze ('Ayo^/UTiKCC rcpórepa) poświęcone sylogistyce orazAnalityki wtóre ('Avc$/UTiKd ixrrepa) dotyczące dowodzenia.

4. Topiki (To7tiK(x), które mówią o dowodzeniu prawdopodobnym.

5. IX księgę Topik stanowi traktat O dowodach sofistycznych (EocpioriKoitk£y%oi), czyli o sofizmatach.

Drugą wielką grupę pism, obejmującą połowę zachowanych tekstów,stanowią pisma fizyczne. Są to swobodne traktaty pochodzące z wczesnegookresu twórczości. Na czoło wysuwa się Fizyka (Ouaiicri dtKpóaaic), czyli ogólnywykład filozofii. Oprócz niego mamy też szereg rozpraw drobniejszych,które możemy podzielić na dwie grupy. Pierwsza poświęcona jest światunadksiężycowemu i podksiężycowemu (A), a druga grupa światu ożywionemu(B).

W ten sposób z wyrywków i ze strzępów wielkiej twórczości zyskaliśmypewien bardzo ogólny wgląd w system arystotelesowski. Główną jego cechąjest realizm wyrażający się w ogromnym szacunku dla wszystkiego, co rzeczywiste.Właśnie to umiłowanie rzeczywistości, takiej, jaką ona jest, przez wiekizjednywało Arystotelesowi wielbicieli. Jeden z nich, zdumiony wspaniałościąarystotelejskiej myśli, Awerroes, który poświęcił na jej zbadanie całe życie, powiedziało Stagirycie:

Sądzę, że ten człowiek był miarą natury i wzorem, który natura dała, byukazać najwyższą ludzką doskonałość.

Podobne prace

Do góry