Ocena brak

ANTYK W LITERATURZE POLSKIEJ. Motywy antyczne w literaturze polskiej.

Autor /DyskotekaGra Dodano /09.02.2012

Motywy antyczne w literaturze polskiej.
Treści i formy, które znalazły klas. wyraz w literaturze gr. i rzym., oddziały
wały na piśmiennictwo pol. rozmaicie w różnych epokach
i niejednakowo w wypadku każdej z tych literatur. Silniejsze
bvło zawsze oddziaływanie literatury łac., która zresztą, sama
zapłodniona przez grecką, niosła z sobą często także jej
wpływy.
Bliższy kontakt z literaturą gr. zbiegał się jednak z reguły
z okresami rozkwitu naszego piśmiennictwa narodowego,
W średniowieczu obserwujemy dwukrotne nasilenie się wpływ
wów antyku: raz u schyłku XII w., kiedy powstała kronika
Wincentego zw. Kadłubkiem, a powtórnie w XV w., który
 można by nazwać stuleciem pol. prerenesansu. W tymże stule-
ciu wpływ antyku coraz wyraźniej narastał, objawiając się
najpierw tylko w szukaniu u starorzym. autorów pięknych
frazesów do przyozdabiania własnej, zrazu mocno jeszcze
średniowiecznej łaciny, ale z czasąm sięgając coraz głębiej,
jak np. u Długosza, który z przywiezionego przez siebie
z Włoch Liwiusza uczył się, jak układać wielkie dzieło history -
czne. Równocześnie z Akad. Krak. promieniowały szeroko
koncepcje Arystotelesa i prawa rzym., co prawda w jednym
i drugim wypadku jeszcze z całym balastem scholastycznej
interpretacji. Pierwszym pisarzem przynoszącym do Polski
czysto antyczne treści był Kallimach (F. Buonaccorsi). W dobie
odrodzenia naśladowanie obydwu literatur staroż. stało się
powszechnie uznanym ideałem, zarówno dla piszących po
łacinie, jak po polsku. Poszerzył się przy tym krąg czytywa
nych i wykorzystywanych autorów rzym., do których w 2 poł.
a XVI w. przybyli także greccy, poznawani już w oryginale,
Czerpana z jednych i drugich kultura lit. stanowi o różnicy
pomiędzy takimi pisarzami-humanistami, jak Kochanowski,
Szymonowic, Orzechowski czy Kromer a świetnie uzdolnio-
nym samoukiem, M. Rejem. Jest przy tym rzeczą godną uwagi,
że u najwybitniejszych pisarzy tego czasu wpływ literatury gr.
jest najznaczniejszy i najwszechstronniejszy. Oni to i inni im
współcześni przenieśli do piśmiennictwa pol., zarówno w języku
łac., jak i nar., formy literatury staroż.: elegię, liryki na wzór
Horacego, epigram, sielankę, dramat i epos (w konwencji
klas.), krasomówstwo i (przyznajmy to - często retoryczne)
dziejopisarstwo. Wpływ myśli staroż. znaczył się mocnym
śladem u pisarzy polit. (Orzechowski, A. Frycz Modrzewski).
Charakterystyczne dla epoki było pojmowanie antyku jako
wzoru, do którego można i należy się zbliżać, ale którego
przewyższyć niepodobna: takie właśnie stanowisko zajmował
w teorii poezji M.K. Sarbiewski, sam będący jednym z najświetniejszych
liryków nowołac., operujący w swych pismach
teoret. koncepcjami zapożyczonymi od Arystotelesa, a w Wergiliuszu
upatrujący niedościgły ideał. W dobie baroku,
w miarę zanikania znajomości greczyzny, osłabł także u nas
bezpośredni kontakt z literaturą gr., a niezależnie od tego
zmalała liczba czytywanych i naśladowanych pisarzy rzymskich.
Wpływ antyku stawał się coraz bardziej szkolny i formalny,
co najwyraźniej odbijało się w literaturze łac.-pol.,
przerabiającej wciąż, a bez większego powodzenia, te same
wzory: Wergiliusza w epice, Horacego i Owidiusza w liryce,
a Seneki w dramacie (szkolnym). Ale i wtedy różnorakie wątki
zapożyczone z literatury rzym., a częściowo i gr., niekiedy
składały się w bardziej nietypową, przynajmniej na naszym
gruncie, całość, jak w Nadobnej Paskwalinie S. Twardowskiego.
Jeśli już w XVII w. obok wpływów antycznych w naszej
literaturze brzmiały w niej także echa in. literatur współcz., to
w dobie oświecenia antyk ustąpił przed dominującym wpływem
franc. klasycyzmu, który zresztą niósł z sobą wiele
motywów starożytnych. Literatura stanisławowska patrzyła na
Grecję i Rzym przeważnie przez pryzmat Francji Ludwików:
nie darmo najlepsze z ówczesnych przekładów (Iliada F.K.
Dmochowskiego i Plutarch F.N. Golańskiego) dokonywały się
z pomocą tłumaczeń francuskich. Nowe spojrzenie na antyk
przyniosły dopiero późne oświecenie i romantyzm. Na czoło
wysunęła się literatura i kultura gr., traktowana wszakże nie
jako wzór do naśladowania, lecz jako nie wysychające źródło
natchnienia, zasilające bogactwem motywów tak ważną w poetyce
romant. wyobraźnię. Kiedy więc np. Kochanowski w Odprawie
posłów greckich zaczerpnął cały wątek fabularny z mitu
o wojnie trojańskiej i dziełu swemu nadał formę klas.
tragedii gr. z właściwym dla tego gatunku użyciem chóru, to
Słowacki potraktował chór w sposób całkowicie oryginalny,
w tragedii gr. nie spotykany, a w Królu-Duchu mit z Platońskiej
Rzeczypospolitej wziął jedynie za punkt wyjścia olbrzymiego
zamysłu epickiego. Mickiewiczowi zamysł dramatu
o Prometeuszu na wzór Ajschylosa przerodził się w Wielką
improwizację; przejrzyste naśladownictwa z Iliady (w przekł.
Dmochowskiego) posłużyły w Panu-Tadeuszu do celów raczej
humoryst., a w księdze I tegoż poematu patetyczne zakończenie
Wergiliuszowskich Georgik dostarczyło wątku do obrazu
epopei napoleońskiej (przy wielkim podobieństwie treściowym
wyraźna zmiana akcentów). Niezmiernie charakterystyczne
dla całej naszej literatury doby rozbiorowej stało się
łączenie natchnień antycznych z tematyką patriot., widoczne
u trzech wielkich romantyków (np. Irydion Krasińskiego),
w utworach typu Maratonu K. Ujejskiego, a także w Quo vadis
H. Sienkiewicza, utworze będącym świetnie skreślonym obrazem
czasów Nerona, opartym na sumiennym studium Tacyta;
najpełniejszy wyraz tendencja ta znalazła w teatrze S. Wyspiańskiego.
W kostium antyczny ubierali swe idee J.I. Kraszewski,
M. Konopnicka, E. Orzeszkowa, A. Świętochowski. Historyzm
XIX w., przynoszący znaczne pomnożenie realnych wiadomości
o świecie i kulturze staroż. w różnych jej aspektach,
wycisnął piętno na erudycyjnych, obfitujących w ciekawe
koncepcje i próby syntezy, poematach i dramatach C. Norwi-
da, który wyprzedził późniejszy rozwój zainteresowań naszego
piśmiennictwa, sięgając do antykuchrześc. i kultury hellenistycznej.
Dalszym okresem nasilenia wpływów antycznych
w naszej literaturze jest epoka Młodej Polski, zbiegająca się
w czasie z pogłębieniem pol. studiów nad starożytnością
gr.-rzym. i z upowszechnieniem języków staroż. w szkole
średniej. Poezja Młodej Polski zapożyczyła odfranc. parnasizmu,
obok troski o precyzję formy, także nowy sposób patrzenia
na antyk, dostrzegając przede wszystkim jego walory estet.,
jego „poezję i piękność", jak to powiedział bynajmniej nie
młodopolski Sienkiewicz (w zakończeniu Quo vadis), przy
czym urzekała zwł. poezja i piękność zmysłowa antyku. Takie
właśnie widzenie i odczuwanie starożytności pojawiło się
najpierw u K. Tetmajera i L. Rydla, a potem u in. poetów tej
epoki. Odmienne widzenie antyku reprezentuje Wyspiański,
niezrównanie łączący w Nocy listopadowej i w Akropolis
wątki pol. ze starożytnymi, a w Achilleis, w Protesilasie i Laodamii
oraz w Powrocie Odysa przetwarzający w oryginalny
sposób mity greckie. Dziedzicami młodopol. ujęcia antyku
byli L. Staff i L.H. Morstin, który w Obronie Ksantypy podjął
próbę odmiennego ujęcia przekazanego nam przez starożytność
obrazu bohaterki; podobnie uczynił K.H. Rostworowski
w Kaliguli. W 1. dwudziestych naszego wieku narastające
powszechnie zainteresowanie sportem wyraziło się w literaturze
pol. nawiązywaniem do tematyki igrzysk gr., zainicjowanym
już przez Rydla w opowiadaniu Ferenike i Peisidoros.
Wątek ten podjął J. Parandowski w Dysku olimpijskim,
a i Laur olimpijski K. Wierzyńskiego począł się z gr. ducha
agonistycznego. Poza tym-jednak w poezji ostatnich dziesięcioleci
pojęcie antyku często wiąże się ze wspomnieniem
lektury szkolnej (uJ. Ejsmonda, J.Tuwima, nawet w okupacyjnym
wierszu A. Ważyka Gdzie sosna wielka), rzadziej, jak
u Gałczyńskiego, jest to zespół ogólnoeur. wartości kult., do
których poeta lubi się odwołać. Powieść hist. natomiast chętnie
sięga po tematy ze schyłku świata antycznego albo też ze styku
cywilizacji gr.-rzym. i wschodniej (H. Malewska. T. Parnicki).

T. SINKO Antyk Wyspiańskiego, W. 1922; tenże Echa klasyczne
w literaturze polskiej, Kr. 1923; tenże Hellenizm Słowackiego, W. 1925;
G. PRZYCHOCKI Literatura augustowska w Polsce, „Przegl.
Współcz." 1938 (t. 67); T. SINKO Mickiewicz i antyk, Wr. 1957; Z.
KLEMENSIEWICZ Historia języka polskiego, cz. 2 W, 1965; Ś.
HAMMER Historia filologii klasycznej w Polsce, Kr. 1948; M. PLEZIA
Dzieje filologii klasycznej w Polsce od początku XVII do początku
XX w., Studia i Mat. z Dziejów Nauki Pol. S. A, z. 9 (1966); tenże
Tyciąclecie kultury antycznej w Polsce, „Eos" 1966 z. 2; T. BIEŃKOWSKI,
A. w literaturze i kulturze staropolskiej (1450-1750). Główne
problemy i kierunki recepcji, Wr. 1976; M. BROŻEK Histońa literatury
łacińskiej w starożytności wyd. 2, Wr. 1976; S. STABRYŁA Antyk
we współczesnej literaturze polskiej, Kr. 1980. Marian Plezia

Podobne prace

Do góry