Ocena brak

Antropologia Kultury - Ręka

Autor /Stefan Dodano /03.08.2011

Oprócz twarzy naga jest ręka. Jeśli twarz odgrywa zasadniczą role w kontaktach społecznych, to ręka odgrywa ją w bezpośrednim zetknięciu z otaczającym  światem, jest jakby narzędziem do manipulowania nim  jak przedmiotem. Za pomocą ręki prze-kształcamy swoje otoczenie według naszej woli. Ręka jest głównym narzędziem efekto-rycznym, z którego pomocą można działać na otoczenie w bezpośrednim zetknięciu.

Z pomocą twarzy działa się na nie na odległość. Dlatego też u człowieka ręka i twarz mają najrozleglejszą reprezentację korową w polach ruchowych i czuciowych. Za pomocą twarzy kontakt z otaczającym  światem rozgrywa się na odległość, za pomocą ręki — w bezpośrednim zetknięciu. Wzrok, słuch i węch pozwalają już na odległość zorientować się w otoczeniu i przyjąć odpowiednią postawę. Smak tylko jest tu wyjątkiem, jest on jakby strażnikiem wejścia do organizmu, przeprowadza ostat-nią selekcję tego, co może być przyjęte, a co odrzucone. Jama ustna jest ostatnim sprawdzianem rzeczywistości, dalej zaczyna się już proces wchłaniania.

Za pomocą ręki dziecko chwyta przedmioty otoczenia, które podnieciły jego ciekawość, zbliża je do siebie i wkłada do ust. Twarz byłaby więc początkiem i końcem aktu poznawczego. W pierwszym okresie życia ręka spełniałaby tylko funkcję chwytną, jak u ssaków. Później dopiero, w zabawie, a jeszcze później w pracy wykształciłaby się jej funk-cja manipulacyjna, dzięki której za pomocą ręki człowiek zmienia otaczający go świat. W ręce, podobnie jak w twarzy, maluje się historia życia, szczególnie historia aktyw-nego stosunku do rzeczywistości. Inaczej wygląda ręka chłopa, robotnika, rzemieślni-ka, artysty, kurtyzany itp. Wiadomo, że studium portretowe ręki jest nieraz trudniejsze niż studium twarzy.

Ręka jest główną częścią aparatu ruchowego, z jej pomocą można celowo, tj. woli-cjonalnie, działać na otaczający świat, dlatego ma tak rozległą reprezentację w korze mózgowej człowieka. Ruchy ręki mogą być celowe, ekonomiczne, niesłychanie pre-cyzyjne, ale mogą też być niecelowe, zbyteczne, niezdarne. Jeśli twarz jest zwiercia-dłem stosunku emocjonalnego do otoczenia, to ręka odzwierciedla stosunek wolicjonal-ny. Z pomocą ręki człowiek wypowiada swoje fiat otaczającemu światu, staje się jego twórcą. Ręka służy poza tym, podobnie jak twarz, jako jeden ze środków porozumiewania się między ludźmi. Analogicznie do mowy twarzy istnieje mowa ręki — gest. Zależ-nie od tradycji kulturowych gestykulacja różnie wygląda zarówno ilościowo, jak i jakościowo. Za pomocą ręki człowiek pomaga sobie w mówieniu, zwłaszcza gdy po-sługuje się językiem obcym.

Czasem nie znając języka można się nieźle za pomocą gestykulacji i mimiki porozumieć, zwłaszcza gdy chodzi o wyrażenie prawdziwych czy udawanych stanów emocjonalnych, w tym nawet wypadku język mimiczno-gestykulacyjny jest bogatszy od języka słownego. Ręka spełniałaby więc u człowieka trzy funkcje: 1) chwytną (podobnie jak zwierzę-ta za pomocą rąk człowiek „chwyta” otaczający świat i zbliża go do otworu gębowe-go), 2) twórczą lub manipulacyjną (za pomocą rąk zmienia się otaczający świat na taki, jakim się chce go mieć, funkcja ta tylko w małym stopniu jest rozwinięta u zwierząt wyższych) i 3) komunikacyjną (za pomocą rąk człowiek porozumiewa się ze swoim otoczeniem społecznym). W ruchach ręki można wszystkie trzy aspekty prześledzić. W aspekcie „chwyt-nym” wyraża się ogólny stosunek do rzeczywistości.

Jeśli przepojony jest on miłością, ruchy rąk stają się miękkie, pieszczotliwe, chwilami drapieżne, gdy w zenicie uczuć wystąpi ambiwalentna oscylacja. W nienawistnym stosunku do otoczenia ręce zaciskają się w pięści, przygotowane są do walki. W lęku przed otoczeniem człowiek wykonuje gesty obronne, odpycha otoczenie od siebie. W poddaniu się rzeczywistości ręce opadają w geście rezygnacji. Aspekt „twórczy” lub „manipulacyjny” mieści w sobie zarówno charakter manipu-lacji otoczeniem, jak i stopień jej opanowania. Inaczej formują się ruchy ręki, a co za tym idzie — jej kształt, gdy praca jest prosta, ale ciężka, wymagająca przede wszyst-kim siły, inaczej znów, gdy ma charakter raczej zabawy lub precyzyjnej manipulacji. Gdy człowiek panuje nad odcinkiem rzeczywistości, którą ma przekształcać, ruchy jego ręki są zdecydowane, celowe, pewne, ekonomiczne, w sytuacji odwrotnej ruchy stają się niezdecydowane, chaotyczne, niepewne, nerwowe, brak im planowości, opierają się na zasadzie metody prób i błędów; określa się je jako bezradne. W aspekcie komunikacyjnym ręka wyraża stosunek jej właściciela do otoczenia społecznego.

Mogą to być mniej lub więcej utrwalone postawy wynikające z typu osobowości, zawodu i pozycji społecznej itp. Już sam uścisk dłoni zdradza nieraz cha-rakter osoby, a przynajmniej jej stosunek do partnera kontaktu społecznego. [...] Gestykulacja osób pewnych siebie,  przyzwyczajonych  do dominowania w grupie i rozkazywania, kształtuje się odmiennie od gestykulacji tych, którzy przy-zwyczajeni są do słuchania i zajmowania podrzędnych ról w swoich grupach społecz-nych. Gestykulacja zależy od stereotypów zawodowych, związanych z określoną rolą w grupie społecznej. U duchownego ręce często mimo woli będą się układać w gestyn modlitwy i błogosławieństwa, pokornej postawy; u wojskowego ruchy ręki będą krót-kie, pewne siebie, zdecydowane; u pedagoga niektóre gesty mogą zdradzać jego dydak-tyczne nawyki, np. gesty strofujące słuchaczy lub podkreślające tekst wykładu itp.; u lekarza gest palpacyjny może zdradzić jego zawód.

Zależnie od grup kulturowych, pozycji społecznej, zawodu, określonej sytuacji gru-powej zmienia się stopień tolerancji na ekspresję gestykulacyjną. Złe robi wrażenie lekarz posługujący się gestykulacją kupca lub dyplomata z gestykulacją agitatora wie-cowego. Innej gestykulacji oczekuje się od przełożonego, a innej — od podwładnego. Inny rodzaj gestykulacji obowiązuje w knajpce, a inny przy egzaminie. Za pomocą gestów wyraża się to, co trudno wyrazić lub czego nie można oddać mową. W wypadku różnojęzyczności partnerów kontaktu społecznego gest czasem cał-kowicie zajmuje miejsce mowy. Mowa gestów poza pewnymi narodowymi niuansami ma na ogół charakter internacjonalny.

Tam, gdzie partnerzy mogą porozumieć się do-brze za pomocą tego samego języka słownego, gest służy do zaakcentowania słowa lub zastąpienia go, gdy słownictwo nie jest dostatecznie bogate. Chodzi tu przede wszyst-kim o wyrażenie swoich uczuć, słownik emocjonalny  jest bowiem na ogół we wszyst-kich językach znacznie uboższy niż słownik pojęciowy. Podobnie jak istnieją ustalone formy języka werbalnego, tak też istnieją formy języka emocjonalnego — mimicznego  i gestykulacyjnego.

Zależnie od sytuacji, grupy i roli społecznej wyraża się odpowiednio swoją radość, smutek, nienawiść lub miłość. Ina-czej człowiek cieszy się czy smuci, złości się czy wyraża przyjazne uczucia wśród swo-ich bliskich, a inaczej wśród obcych, inaczej w domu niż w miejscu pracy czy w kółku towarzyskim, dorosły nie może wyrażać swych uczuć tak jak dziecko, czło-wiek „na stanowisku” — tak jak „szary” obywatel itp. Każdy więc gest radości czy rozpaczy, przyjaźni czy wrogości, uległości czy domi-nacji uwarunkowany jest nie tylko cechami osobniczymi, lecz też określonymi wa-runkami socjalnymi.

Podobne prace

Do góry