Ocena brak

AMORALIZM

Autor /koles8181000xd Dodano /19.12.2012

(od łac. a—nie, moralis—obyczajny, moralny)—stanowisko,
które albo neguje całkowicie istnienie dobra moralnego (a. skrajny), albo
podporzadkowuje je innym dobrom (a. umiarkowany, relatywizm).

A. moze wyrastac z załozen metafizycznych, teoriopoznawczych lub antropologicznych.
W pierwszym przypadku neguje sie inteligibilnosc bytu, w tym
równiez inteligibilnosc natury ludzkiej, jej celowosciowe ukierunkowanie, dobro-
cel ostateczny człowieka (nihilizm); w drugim zaprzecza sie mozliwosc poznania
obiektywnej prawdy (subiektywizm, sceptycyzm, agnostycyzm); w trzecim
absolutyzuje sie wolnosc ludzka, w imie której odrzuca sie istniejace niezalezne
od niej obiektywne dobro osoby. Wolnosc taka sytuuje sie poza dobrem
i złem (F. Nietzsche).

A. jest obcy dla mysli klasycznej, w której byt posiadał zawsze swoja racjonalnosc
i skierowany był do realizacji celu-dobra. Człowiek odkrywał to dazenie
w postaci powinnosci, nakazów czynienia tego dobra. Dobro to pojmowano jako
ostateczny cel działania i okreslano pojeciem szczescia (Arystoteles). Od czasów
Sokratesa zwiazek cnoty i szczescia przenika cała etyke antyczna.

Nawet
mysl stoików mozna zinterpretowac w tym duchu, ze ich ujecie rzeczywistosci
jako indyferentnej pod wzgledem aksjologicznym było poszukiwaniem cnoty
jako niezaleznosci duszy od tego, co zewnetrzne, poszukiwaniem wewnetrznej
autonomii i harmonii człowieka.

Równiez epikureizm, mimo postawienia przyjemnosci
w centrum swej etyki, nie zrezygnował z podporzadkowania jej cnocie
jako pewnej intelektualnej kalkulacji, koniecznej dla zdobycia tak rozumianego
szczescia.
Na terenie mysli chrzescijanskiej uzasadnienie a. nie jest mozliwe. Inteligibilnosc
bytu powiazana jest bowiem z wszechwiedza i madroscia Boga, a dzieje
ludzkie z Jego opatrznoscia.

Człowiek nie moze wyjsc poza dobro i zło, nie
moze ustanawiac co jest dobre, a co złe, nie moze odsunac odpowiedzialnosci
moralnej, w która wchodzi wraz ze swoim zaistnieniem.

Podobne prace

Do góry