Ocena brak

Alternatywne formy życia rodzinnego - Rodziny par homoseksualnych

Autor /Macko1 Dodano /05.08.2011

Tutaj należy zwrócić uwagę na dwie cechy szczególne jeśli chodzi o Polską specyfikę: niską tolerancję społeczeństwa względem osób o orientacji homoseksualnej, oraz brak regulacji prawnych dotyczących osób orientacji homoseksualnych (legalizacja związków jednopłciowych, adopcja dzieci. Jednakże np. w Belgii, Dani i Hiszpanii pary homoseksualne nie tylko mogą zalegalizować swój związek ale także adoptować dzieci. Choć więc nie dotyczy to naszego kraju, warto jednak o tym wspomnieć – także ze względu pojawianie się tej kwestii w publicznej dyskusji.

Postaram się skoncentrować głównie na kwestii wychowywania dzieci przez gejów i lesbijki.

Możemy mówić o dwóch rodzajach rodzin osób homoseksualnych:

  1. kiedy pojawiają się dzieci z poprzedniego, heteroseksualnego związku jednego z partnerów

  2. kiedy dzieci zostają adoptowane przez parę homoseksualną, lub dochodzi np. do zapłodnienia metodą in vitro

Jedną z istotnych rzeczy na które nie sposób zwrócić uwagi jest to, że orientacja seksualna i potrzeba posiadania potomstwa kształtują się oddzielnie – tzn nie ma podstaw do twierdzenia, że potrzeba zostania matka lub ojcem wiąże się wyłącznie z orientacją heteroseksualną – osoby homoseksualne także jej doświadczają (stąd dążenie nie tylko do legalizowania związków ale także do prawa adopcji dzieci).

Bardzo często w debatach na temat homoseksualizmu, legalizowania związków homoseksualnych itd. pojawia się pytanie o wpływ jaki wywiera na dzieciach dorastanie z homoseksualnymi rodzicami. Jedną z kwestii jest ewentualność „przejęcia” preferencji seksualnych rodziców, a także niepewność identyfikacji z rola płciową. Na pierwsze z tych pytań odpowiada nam w zasadzie sytuacja w jakiej wychowywała się większość osób homoseksualnych – rodzina oparta na heteroseksualnym związku rodziców, w której nie „przejęli” orientacji seksualnej od wychowujących ich dorosłych. Większość badań opisująca tę kwestię była przeprowadzana w Stanach Zjednoczonych.

Powołam się teraz na wyniki badań przeanalizowane przez Przemysława Tomalskiego w jego książce poświęconej tym nietypowym rodzinom. Autor ten na podstawie wyników 6 niezależnych studiów wysnuwa następujący wniosek: „dzieci lesbijek oraz gejów (…) nie wykazują większej, aniżeli w grupach porównawczych, częstości zaburzeń identyfikacji płciowej, orientacji seksualnej/preferencji seksualnych oraz zachowań sprzecznych z rolami płciowymi” Także badania funkcjonowanie w sferze emocjonalnej oraz związków miłosnych dorosłych dzieci wykazują „brak różnic pomiędzy grupą badanych a grupą kontrolną w funkcjonowaniu emocjonalnym i poziomie trudności emocjonalnych.” Ogólnie rzecz ujmując przytoczone przez Tomalskiego wyniki badań przeczą poglądowi o negatywnym wpływie homoseksualnych rodziców na wychowywane przez nich dzieci.

Jednakże biorąc pod uwagę wcześniej przytoczone funkcje rodziny łatwo zauważyć, że o ile rodzina założona przez osoby o orientacji homoseksualnej jest w stanie spełniać większość z nich, o tyle funkcja biologicznej reprodukcji nie jest dla nich możliwa – , dlatego warto się zastanowić nad fundamentem definicji rodziny w świetle którego – paradoksalnie – rodzinom gejów i lesbijek nie przysługuje to miano. Czy w świetle hipotetycznej legalizacji związków jednopłciowych i adopcji dzieci przez pary homoseksualne powinniśmy pomyśleć o redefinicji pojęcia rodziny? Co w takim razie, zgodnie z tym rozumowaniem, z heteroseksualnymi, bezpłodnymi małżeństwami adoptującymi dzieci? Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że obydwu tych przypadków nie można porównywać...

Podobne prace

Do góry