Ocena brak

ALLILUJEWA Nadieżda Siergiejewna (1901 - 1932)

Autor /Kilian545 Dodano /19.11.2012

Ofiara Stalina

Kobieta silna i porywcza, ale też wrażliwa, o skomplikowanej osobowości i
rodzinnej skłonności do schizofrenii. Od 1918 roku druga żona Józefa Stalina.

Dzień
poprzedzający jej samobójstwo zrekonstruowany został dość szczegółowo. Otóż 8
listopada 1932 roku odbywało się nieoficjalne przyjęcie z okazji piętnastej rocznicy
rewolucji październikowej. W pewnym momencie doszło do drobnej scysji. Według
wersji przedstawionej przez Galinę Dżugaszwili, Nadieżda rzuciła Stalinowi złośliwą
uwagę, on zaś powiedział o niej głośno "głupia". Według Świetlany Allilujewej Stalin
powiedział: "Ej, ty, napij się", na co żona odpowiedziała: "Ja mam imię.

Co to znaczy
"Ej ty"". Tak czy inaczej Nadieżda gwałtownie wybiegła ze spotkania i wróciła do
domu. Stalin został do końca, następnie pojechał do daczy. W nocy żona ponoć
parokrotnie dzwoniła do niego, on jednak nie odbierał telefonów. Nazajutrz
znaleziono ją martwą w łóżku. Leżała na brzuchu, w ręce trzymała rewolwer. Drzwi
zamknięte były od wewnątrz. Podobno zostawiła dwa listy: jeden do Stalina, drugi -
do dzieci. Niestety, nie wiadomo, co w nich się znajdowało. Listy zniknęły, a ci, którzy
mogli je przeczytać, nic nie powiedzieli. Dlaczego Nadieżda popełniła samobójstwo?

Lilly Marcou w książce Życie prywatne Stalina pisze: "Przyczyn może być mnóstwo,
ale niczego pewnego nie wiadomo. Kłopoty natury egzystencjalnej, depresja
wynikająca z choroby psychicznej, kryzys małżeński, skryta miłość do kogoś innego
(podejrzewano uczucia do Michaiła Tuchaczewskiego) czy przeciwnie, zbyt silne
uczucie do męża, którego trudno kontrolować, rozczarowanie wobec nowego ustroju
i wobec własnych nadziei związanych z rewolucją, poczucie winy wobec tylu tragedii,
spowodowanych przymusową kolektywizacją i świadomość, że głównym
odpowiedzialnym za nie jest jej mąż? Wszystko to razem mogło doprowadzić do
czegoś nieodwracalnego, ostatecznego, co nabrało realnych kształtów w zwykłej
chwili gniewu".

Podobne prace

Do góry