Ocena brak

Aktualny stan badań nad najstarszą tradycją eucharystii

Autor /Mietek Dodano /25.04.2011

Interesuje nas to co ten bardzo wczesny przekaz treściowo zawiera. Oto rezultaty stanu badań nad najstarszą tradycją eucharystii.

  1. ustanowienie eucharystii musi być tak opisane żeby widoczne się stało nie tylko jej przed wielkanocne zakorzenienie lecz doszło do głosu novum, którego wskrzeszenie ducha w sposób istotny określa eucharystia. Jeśli chodzi o historyczne dane to pierwotne teksty pozwalają poznać je wprost. Z drugiej strony rozstrzygająca wypowiedzią pozostaje przekonanie wiary i nie może go uzasadnić przez historyczne badania.

  2. Ostatnia uczta Jezusa jest bardzo mocno zakorzeniona w judaistycznych formach uczniów inspirowane przez S.T. świat myśli religijnych z czasów Jezusa Chrystusa.

  3. Problem czy ostatnia uczta J.Ch. była ucztą paschalną na pamiątkę wyjścia Izraela z Egiptu, która była rytualnie ustalona w szczegółach i nakazana nie została ostatecznie rozstrzygnięty. Jest natomiast jasne, że czas tej wieczerzy zbliżał się. Jednak jest wiadome, że pamiątka paschy stanowi tło dla ostatniej paschy Jezusa, tak że późniejsza interpretacja Chrystusa jako baranka wielkanocnego miałaby historyczny punkt oparcia i może mieć znaczenie eksplikacji (wyjaśnienia).

  4. Symbolika chleba i kielicha jako symbole działania, dają wywieźć dość jednoznacznie z przebiegu uroczystych uczt w związku ze szczególną sytuacją. Idzie o ustanowienie wspólnoty jako uczestnictwa we własnym życia i losie. Chleb i symbolika kielicha chcą wyrazaić związek uczestników uczty, określają one komunię jako zarys tej uczty.

  5. Istnieje zgoda co do tego, że absolutnie pewna rekonstrukcja aramejskiego brzmienia słów, które wyszły od Jezusa na podstawie stanu źródeł nie wydaje się już możliwa jednakże można prześledzić najwcześniejszą dostępną formę aż do drugiej połowy lat 30 u Marka i Pawła, a u Łukasza aż do roku 40. Trzeba określić jako niezwykłe, że w obydwóch ówczesnych formach obecna jest nie tylko myśl o przymierzu ale i o zadośćuczynieniu A zatem o przymierzu, które zawarte jest w tej krwi i określenie „za was wylana” (względnie) „za wielu” należą do najwcześniejszego dostępnego nam eucharystycznego przekazu.

  6. Stwierdzenie, że Jezus sam poszedł na śmierć w charakterze pokutującego zastępcy jak opisują ją pieśni Izajasza o Cierpiącym Słudze Jahwe (Iz 52 i 53) posiada pewne prawdopodobieństwo. To przypuszczenie wyjaśnia historyczny stan rzeczy. Relatywnie nierozwinięta myśl o zadośćuczynieniu w całej wczesnej tradycji eucharystycznej pojawia się już w czasie, w której wg dostępnych nam dowodów wczesnego przepowiadania kościoła myśl o zbawieniu związana jest ze wskrzeszeniem i zesłaniem Ducha Św, ale jeszcze nie ze śmiercią Jezusa Chrystusa. Ten przekaz wyjaśni się jeśli się przyjmie, że tutaj jest przekazywana jest początkowo bez rozwinięcia i zrozumienia własna interpretacja Jezusa, a zatem Jego gotowość do śm. zastępczej, która dopiero w późniejszej fazie refleksji przepowiadania chrześcijańkiego została podjęta i wyjaśniona.

  7. Istotną treścią pierwotnego przekazu o ostatniej wieczerzy jest tzw. Spojrzenie eschatologiczne, które przedkładane jest w swoim najstarszym ujęciu u Marka. Bezsprzecznie powinno być ono zlokalizowane w czasie ostatniej uczty „Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym».” (Mk.14,25) Przede wszystkim jest ono historycznie i teologicznie znaczące w czasie między śm. Jezusa, a ostatecznym nastaniem Królestwa Bożego. Przez co już w oczach Jezusa otwiera się nowa przestrzeń, którą Łukasz opisuje potem jako czas Kościoła. Zachodzi tu prawdopodobieństwo, że już sam ziemski Jezus miał na uwadze powtarzanie tej uczty między swoją śmiercią a całkowitym nastaniem Bożego Królestwa.

  8. Tego, że ziemski Jezus rozumiał własną śmierć w sensie zbawczym, egzegeci widzą w tym, że Jezus swoją postawę progzystencji dla ludzi rozumiał w sensie odkupienia grzechów także w sensie swojej śmierci. W całym pierwotnym przekazie eucharystycznym „śmierć za wielu” wypowiedziana została słowami pieśni o cierpiącym Słudze Jahwe„Albowiem tak mówi Pan: «Za darmo zostaliście sprzedani i bez pieniędzy zostaniecie wykupieni” (Iz.52,3)

  9. Fakt „sakramentalnego rozumienia tej uczty w sensie hellenistycznym albo zahellenistycznym jest słuszne, a nie jako semickie. Jednak nie wolno pominąć faktu, że w czasach Jezusa Chrystusa hellenizm i semityzm nie stoją przeciw sobie. Istniało wiele wpływów i stycznych punktów istotniejsze jednakże jest stwierdzenie „jeśli będzie się absolutyzować zasadę wyprowadzalności z historycznego kontekstu, a zatem będzie się chciało się uważać za autentycznie historyczne, co daje się udowodnić w bezpośrednim zasięgu jako dane wówczas postać Jezusa i Jego los byłyby w ogóle niezrozumiałe. Sakramentalne rozumienie eucharystycznej uczty samego Jezusa może być przyjęte pod warunkiem, że Jezus w swoim działaniu i myśleniu wyszedł ponad to co przeciętne i znane.

  10. Kościół od samego początku odczuwał i opisywał celebrowanie eucharystii, łamanie chleba jako centrum swojego życia. „Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie w łamaniu chleba i modlitwach” (Dz.2,42) „Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca.” (Dz.2,46) W tym krótkim fragmencie z dziejów sprawowanie wieczerzy pańskiej zostało szczególnie wyeksponowane. Ten fakt nie może dziwić ponieważ już u Pawła i Łukasza w „ostatnie wieczerzy” występuje nakaz powtarzania „to czyńcie na moją pamiątkę”. Oznacza to że Paweł w latach spędzonych w Antiochii ok. roku 40 zastał nie tylko praktykę regularnego celebrowania eucharystii, lecz także w pisaniu tej regularnej praktyki w samej relacji o ustanowienie eucharystii. Uzasadnienie regularnego powtarzania, którego brakuje w semickim przekazie Marka, weszło już w tym czasie w Antiochii także do liturgicznego tekstu.

Podobne prace

Do góry