Ocena brak

Afryka przedkolonialna

Autor /motorola Dodano /27.04.2012

Pomimo niesprzyjających warunków klimatycznych i geograficznych, na kontynencie afrykańskim rozwinęło się wiele różnorodnych kultur i państw. Dopiero ingerencja zewnętrzna - najpierw arabska, a następnie europejska - wywarła zgubny wpływ na rozwój Czarnego Lądu.

Afryka jest prawdopodobnie kolebką ludzkiej rasy. W miejscach takich jak wąwóz Olduvai w Tanzanii odnaleziono szczątki australopiteków i prymitywne narzędzia, pochodzące sprzed około 2 milionów lat. Chociaż dokładna data pojawienia się człowieka na Ziemi wciąż pozostaje sprawą dyskusyjną, wydaje się, że nasi przodkowie wywodzą się właśnie z kontynentu afrykańskiego.

Pustynna bariera

W okresie neolitu, około 8000 r. p. n. e., Afryka była już gęsto zaludnionym kontynentem. W okresie tym jej obszary były żyzne i pokryte bujną zielenią, na co wskazują ekspresyjne malowidła na skałach i w grotach pochodzące z tych czasów. Jednak potem, mniej więcej między 4000 a 2000 r. p. n. e., klimat zmienił się, stał się bardziej suchy i powstała ogromna pustynia - Sahara.

W ten sposób utworzona została naturalna bariera, która odgradzała tereny położone na południe od Sahary od wpływów z zewnątrz. Spowodowało to zahamowanie rozwoju tych obszarów. Równocześnie północna część kontynentu weszła w skład kultury śródziemnomorskiej, najpierw tworząc cywilizację starożytnego Egiptu, a następnie stając się częścią świata klasycznego (greckiego i rzymskiego), a w późniejszym okresie muzułmańskiego.

Życie w pozostałych częściach Afryki było w znacznym stopniu zdeterminowane przez warunki geograficzne (utrudniające komunikację) i klimatyczne (sprzyjające rozprzestrzenianiu się chorób). Ogromne obszary pustynne, tropikalne lasy równikowe, wysokie równiny, z których rzeki spływały w formie stromych wodospadów -to niektóre z czynników ograniczających migracje i rozwój handlu. Niemniej jednak rolnictwo rozprzestrzeniło się na terenach na południe od Sahary na długo przed początkiem naszej ery, a od około 200 r. p. n. e. umiejętność obróbki metali przeniknęła na ten teren z północnego wschodu. Im dalej na południe, tym postęp był bardziej utrudniony, jednak do 1200 r. n. e. jedynie Pigmeje i Buszmeni żyli jeszcze na poziomie z okresu neolitu. Niemniej techniki uprawy ziemi były bardzo prymitywne, a wynalazek koła czy pługa pozostał całkowicie nieznany wszystkim rdzennym kulturom afrykańskim.

Linia komunikacyjna

Dolina Nilu stanowiła główny szlak komunikacyjny, łączący północ z południem, nic też dziwnego, że pierwsza nieśródziemnomorska kultura afrykańska rozwinęła się w Kuszu, krainie położonej na południe od Egiptu, na terytorium dzisiejszego Sudanu. Około 1000 r. p. n. e. Kusz stał się niepodległym królestwem ze stolicą w Napa-cie. Pod koniec VIII wieku p. n. e. państwo to stało się na tyle silne, że zdołało podbić Egipt i ustanowić własną dynastię faraonów, która została potem, w latach 80. VII w. p. n. e., pokonana przez Asyryjczyków.

Konfrontacja z Asyryjczykami miała swoje dobre strony, ponieważ to prawdopodobnie od nich mieszkańcy Kuszu nauczyli się wytapiać żelazo. Stało się to szczególnie ważne, kiedy stolica państwa została przeniesiona do Meroe, położonego około 450 km na południe od Napaty, na tereny obfitujące w rudy metali. Dzięki żelazu i złotu Kusz stał się bogatym królestwem, w obrębie którego wykształciła się zaawansowana kultura. Niewątpliwie pozostawała ona pod wpływem Egiptu, stąd hieroglify i piramidy spotykane na tym terenie.

Kusz był długowiecznym królestwem, jednak około 300 r. n. e. został on zniszczony przez następną potęgę jaka pojawiła się w rejonie północno-wschodniej Afryki - Aksum, lub Etiopię. Państwo to charakteryzuje się niezwykłą historią. Po przejściu na chrześcijaństwo w IV w., trzy wieki później zostało odcięte od reszty chrześcijańskiego świata przez arabską inwazję na tereny północnej Afryki. Przez wieki Etiopia pozostawała jedynym chrześcijańskim krajem w Afryce, prawie nieznanym w Europie, poza legendami o chrześcijańskim władcy rządzącym potężnym królestwem gdzieś w głębi Czarnego Lądu. W odróżnieniu od innych nieislamskich kultur afrykańskich, Etiopia znała pismo. Pozostając w izolacji wykształciła bogatą i oryginalną kulturę chrześcijańską. Do 1974 r. państwem tym rządzili monarchowie, którzy uważali się za potomków biblijnego króla Salomona i królowej Saby.

Szlaki handlowe

Od I w. n. e., po wprowadzeniu wielbłądów na tereny północnej Afryki, Sahara - choć wciąż niezwykle trudna do przebycia - nie stanowiła już całkowicie szczelnej bariery komunikacyjnej. Karawany przemierzające pustynię wiozły do krajów śródziemnomorskich złoto, kość słoniową i marokin (rodzaj skóry), które następnie trafiały do Europy, skąd w przeciwną stronę transportowano tkaniny i inne luksusowe towary.

W wyniku tego handlu wzbogaciły się miasta takie jak Timbuktu, na południowym krańcu Sahary. W dolinie rzeki Niger i okolicach jeziora Czad powstało wiele różnych państw. Ghana, Mali, Songhai i Kanem-Bornu współistniały lub walczyły ze sobą aż do końca XVI w., kiedy to katastrofalna wojna z Marokiem rozbiła je na drobne, skłócone ze sobą państewka. (Wiele współczesnych państw afrykańskich, które uzyskały niepodległość w latach 60. XX w. i później, przejęło nazwy historycznych państw, jakie w przeszłości istniały na tym kontynencie, takich jak Ghana, Mali, Zimbabwe, Lesotho. Nie należy mylić historycznych państw ze współczesnymi, gdyż często leżą one na innym obszarze.)

Około 1000 r., wraz z arabskimi kupcami, doktryna islamu dotarła na drugą stronę pustyni. Władcy wielkich afrykańskich imperiów w zachodnim Sudanie przeszli na mahometanizm, chociaż duża liczba ich poddanych pozostała wierna,swoim starym bóstwom i kultom. Kultura islamska zaczęła rozkwitać, a w Timbuktu - którego nazwa przez długi czas stanowiła w Europie synonim bardzo odległego miejsca - powstał uniwersytet, znany w całym świecie muzułmańskim. Większość tego, co wiemy o życiu codziennym w tym rejonie świata pochodzi z zapisków podróżników arabskich, takich jak na przykład żyjący w XIV wieku historyk Ibn Battuta. Arabowie zanieśli Islam także do wschodniej Afryki, gdzie ludność żyjąca w okolicach wybrzeża i mówiąca językami bantu pośredniczyła w handlu na szlaku łączącym głąb Afryki z Azją. Arabowie osiedlili się na wybrzeżu mniej więcej w VIII w. W wyniku ich mieszania się z miejscową ludnością powstał odrębny język - suahili.

Miasta na wschodnim wybrzeżu

Kiedy nastąpił rozwój handlu morskiego na Oceanie Indyjskim, wschodnie wybrzeże Afryki zaczęło się bogacić, między innymi dzięki eksportowi złota. Powstały i rozwijały się wspaniałe miasta, takie jak Zanzibar, Mombasa i Kilwa. Na długo przed przybyciem Vasco da Gamy do Indii, Arabowie wyprawiali się tam drogą morską, i portugalski odkrywca nigdy nie dotarłby do Kalkuty w 1498 r., gdyby nie pomoc doświadczonych przewodników ze wschodniego wybrzeża. Jednak dobre stosunki nie utrzymały się zbyt długo - kilka lat później Portugalczycy splądrowali i zniszczyli Mombasa i inne miasta arabskie, które pod nazwą Mozambik stały się pierwszymi portugalskimi koloniami na tym terenie.

Większość złota, które docierało na wschodnie wybrzeże, pochodziło z położonego w głębi kontynentu królestwa. Jego centrum stanowiło Zimbabwe, szereg budowli, zbudowanych z kamiennych bloków bez użycia zaprawy. Do czasów współczesnych, większość budowli afrykańskich wykonywane było z materiałów nietrwałych -takich jak gałęzie, ziemia, cegły i trzcina - dlatego ruiny Zimbabwe są czymś całkowicie unikatowym na terenie południowej Afryki. Konstrukcja budowli świadczy o wysokich umiejętnościach tych, którzy je wznieśli.

Kto zbudował Zimbabwe?

Jako że nie istnieją żadne świadectwa pisane -o dotyczące historii tego miejsca, Zimbabwe przez długi czas stanowiło zagadkę. Pierwsi osadnicy europejscy, przekonani o swojej wyższości nad ludnością afrykańską, nie dopuszczali do siebie myśli, że tak monumentalne budowle mogą być wytworem miejscowej kultury. Ich powstanie przypisywali Fenicjanom lub królowej Sabie. Jednak pomimo luk w naszej wiedzy, nie ulega wątpliwości, że państwo, którego centrum stanowiło Zimbabwe, stworzone zostało przez ludność tubylczą, prawdopodobnie już w VII wieku n. e. Budowa „stolicy" zaczęła się około 1200 roku i trwała do XVI w., kiedy - z niewiadomych przyczyn - miasto zostało opuszczone.

Przybycie żeglarzy portugalskich do zachodniej Afryki miało rozpocząć nową erę w historii kontynentu. Niedaleko wybrzeża przybysze natknęli się na afrykańskie królestwo, Benin, które | przetrwało do końca XIX w., kiedy to zostało opanowane przez Francuzów. Benin i sąsiadujące z nim miasto Ife słyną z wyprodukowanych na s ich terenie wspaniałych rzeźb.

Rzeźbiarstwo było najbardziej rozwiniętą sztuką na kontynencie afrykańskim. Wytwory tej sztuki to zwykle wykonywane z drewna, ekspresyjne i nierealistyczne postaci i maski, które spełniały funkcje kultowe i religijne. W przeciwieństwie do tego, rzeźby pochodzące z Beninu były realistyczne i wiele z nich zostało wykonanych na zamówienie dworu, z wyszukanego materiału, jakim był brąz. Arcydzieła te zostały zrabowane po upadku Beninu i stanowią obecnie eksponaty sztuki afrykańskiej, wzbogacające zbiory zachodnioeuropejskich muzeów.

Liczni mieszkańcy Afryki, oprócz tego, że nie posiadali zaawansowanej wiedzy technologicznej, pozbawieni byli również ochrony, jaką gwarantuje przynależność do większej jednostki politycznej. Zorganizowani w rodziny lub klany, stanowili łatwą zdobycz dla łowców niewolników. Arabowie przez wieki najeżdżali terytoria położone w głębi kontynentu, szukając niewolników, jednak dopiero Europejczycy rozwinęli ten proceder na szeroką skalę. Od XVI w. ogromna liczba ludności afrykańskiej była siłą przewożona okrętami do Ameryki, co spowodowało trudne do oszacowania straty dla społeczności Czarnego Lądu i jej rozwoju.

Także silniejsze państwa afrykańskie brały udział w tym zbrodniczym handlu. Polowania na niewolników i wymienianie ich na złoto było źródłem potęgi i bogactwa królestwa Aszanti na początku XVIII w. W miarę rozwoju - po wprowadzeniu skutecznej administracji z centrum w stolicy państwa, Kumasi, oraz zorganizowaniu sieci gońców, utrzymujących komunikację w obrębie kraju - Aszanti zdominowało okoliczne państwa. Kraj ten był na tyle silny, że do końca XIX w. skutecznie odpierał najazdy lepiej uzbrojonych i wyposażonych Europejczyków.

Kontakty z Europejczykami uczyniły wewnętrzne wojny afrykańskie jeszcze bardziej destruktywnymi, ponieważ wiele państw Starego Kontynentu konkurowało z sobą w ilości broni sprzedanej do Afryki. Na przykład, samo miasto Birmingham (Wielka Brytania) wyeksportowało tam w połowie XVIII wieku 100 tysięcy muszkietów. W okresie tym powstawały i upadały afrykańskie państwa, aż do momentu kiedy nadszedł wiek, w którym interwencja europejska stała się bardziej brutalna i bezpośrednia.

Na początku XVIII w. lud o nazwie Fulanie stworzył na dalekim zachodzie (na terytorium obecnej Gwinei) własne państwo - Futa Dżalon. Zislamizowani Fulanie walczyli z okolicznymi ludami, i przez ponad sto lat obszar ten stanowił scenę krwawych wojen religijnych.

Zulusi

Ostatnimi wielkimi zdobywcami afrykańskimi byli Zulusi, grupa ludów żyjących w południowej Afryce, które zostały zjednoczone na początku XIX w. przez władcę Dingiswayo, przy pomocy osławionego Czaki, genialnego stratega, który opracował nową taktykę, dzięki której jego armia była postrachem okolicznych ludów. Po śmierci Dingiswayo, Czaka został królem Zulusów i rozpoczął wojnę z innymi plemionami.

W 1820 r. Czaka stał na czele imperium kontrolującego obszar o powierzchni 10000 km2. Jednak w tym samym stopniu, w jakim obawiano się jego potęgi, ludzie nienawidzili go, ponieważ sprawiał wrażenie jakby absolutna władza odebrała mu rozum. Mordował on nie tylko wrogów, ale także własnych generałów, czasami z byle powodu, i wielu z nich uciekło z królestwa. Ostatecznie krwawa kariera Czaki dobiegła końca, kiedy został on zabity przez swojego przyrodniego brata Dingaana. W dalszym ciągu Zulusi pozostali bardzo groźnymi wojownikami, o czym w 1879 r. w bitwie pod Ulundi na własnej skórze przekonali się Brytyjczycy. Jednak ostatecznie lepsze wyposażenie Anglików spowodowało, że Zulusi musieli ulec ich potędze.

Rozdrapana Afryka

W 1800 roku Europejczycy sprawowali kontrolę nad stosunkowo niewielkimi obszarami Afryki, głównie przylegającymi do wybrzeży. Jednak wiek XIX miał się okazać okresem europejskiej ekspansji w głąb kontynentu, w wyniku której Afryka została podzielona na strefy wpływów pomiędzy mocarstwa europejskie. Niektóre obszary zostały bezpośrednio włączone do tych państw, nad innymi została rozciągnięta daleko idąca „kuratela". Nastał czas ery kolonialnej, która stanowiła nowy, tragiczny etap w historii Czarnego Lądu.

Afryka przedkolonialna - WAŻNIEJSZE DATY

ok. 2 mln lat temu

Z tego okresu pochodzą najstarsze znalezione szczątki ludzkie (wschodnia Afryka)

ok. 3000 r. p. n. e.

Cywilizacja na terenie Egiptu (epoka brązu)

ok. 200 r. p. n. e. - 300 r. n. e.

Państwo Kusz (stolica w Napata i Meroe)

ok. 100 r. n. e.

Wprowadzenie wielbłądów na teren Afryki Północnej

ok. 300

Kusz podbity przez Etiopię

ok. 650 - ok. 1250

Ghana, imperium w zachodnim Sudanie

VII wiek

Arabowie podbijają Afrykę Północną

ok. 800

Arabowie zaczynają zasiedlać wschodnie wybrzeża Afryki

ok. 1000

Wprowadzenie Islamu na terytoriach położonych na południe od Sahary

ok. 1200 - ok. 1550

Imperium Mali w zachodniej Afryce

ok. 1200 - ok. 1600

Budowa kamiennego Zimbabwe

ok. 1400 - ok. 1600

Songhai, imperium w zachodniej Afryce

ok. 1400 - ok. 1600

Szczytowy okres królestwa Beninu

lata 50. XV w.

Pierwsze dłuższe kontakty z Portugalczykami

pierwsze lata XVI w.

Początek morskiego handlu niewolnikami

1652

Pierwsi osadnicy holenderscy na Przylądku Dobrej Nadziei, Afryka Południowa

ok. 1700 - 1850

Szczytowy okres królestwa Aszanti

1818 - 1828

Panowanie króla zuluskiego Czaki

Podobne prace

Do góry